Wampiry i wilkołaki
Autor:
Klaudia 'Marigold' NajdowskaRedakcja: Beata 'teaver' Kwiecińska-Sobek
Zaćmienie to kolejna część sagi o współistnieniu trzech gatunków – wampirów, wilkołaków i ludzi - oraz o łączących ich uczuciach i relacjach. Miał to być tom zamykający trylogię, w którym Bella miała wybrać życie lub śmierć. Uczucie dziewczyny wampira miało znaleźć bardziej lub mniej szczęśliwy finał, a wszystkie istoty zająć przypisane im miejsca w historii. Na fali popularności cyklu Meyer zadecydowała o przedłużeniu serii o jeden tom, który ukaże się w Polsce w przyszłym roku.
Zaćmienie stało się więc kolejną książką pomostową, w której jednak większość wątków zostaje ukierunkowana i której bohaterowie podejmują zdecydowane decyzje wpływające na ich przyszłość.
Główna bohaterka, Bella, jest emocjonalnie rozdarta. Z jednej strony szczęście zapewnia jej stabilny związek z ukochanym Edwardem – wampirem i silna więź z jego bliskimi, którzy stali się jej drugą rodziną. Z drugiej zaś strony, nie może porozumieć się i znieść odrzucenia ze strony najlepszego przyjaciela, Jacoba, który oczekuje od niej czegoś więcej niż tylko przyjaźni. Konflikt pogłębia niewątpliwie fakt, iż Jacob jest wilkołakiem, które są w odwiecznym konflikcie z wampirami.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Tymczasem, w położonym niedaleko Seattle, ktoś morduje przypadkowych ludzi, a policja nie może wpaść na żaden trop. Czy oznacza to dla mieszkańców Forks kolejne kłopoty? Czy znów rozpocznie się polowanie na Bellę i tych, których kocha?
W książkach Stephanie Meyer podobają mi się przede wszystkim dwa elementy. Pierwszy z nich to sposób, w jaki autorka kreśli portrety postaci – zarówno tych najważniejszych, jak i drugoplanowych.
Zaćmienie pisane jest z punktu widzenia Belli. Poznajemy więc jej sposób patrzenia na świat, jej uczucia i wreszcie jej wrażenia na temat każdej z osób. Najwięcej miejsca w myślach i sercu dziewczyny zajmuje oczywiście ukochany Edward. Blady, rudowłosy wampir, o zimnej skórze, obdarzony darem odczytywania myśli wszystkich istot, z wyjątkiem Belli. Dziewczyna żywi bardzo ciepłe uczucia także względem każdego z członków jego rodziny, o tyle nietypowej, że wyrzekła się polowania na ludzi.
Meyer opisała też najlepszego przyjaciela dziewczyny – silnego wilkołaka Jacoba, który dba o Bellę, chroni ją i gotów jest oddać za nią życie. Pomaga mu i stale towarzyszy wilcza sfora – wybrani członkowie plemienia Quileutów. Każdemu z nich nadała autorka charakterystyczne cechy, zarówno ludzkie, jak i wilcze. Najmniej istotną rolę w życiu dziewczyny odgrywają ludzie. Owszem, jest bardzo związana z rodzicami oraz bliskimi znajomymi, ale potrafi ich poświęcić dla nowego życia, a raczej nieśmiertelności.
Drugim elementem, którym Meyer mnie zaskoczyła jest sposób opisywania emocji. Autorce udało się niezwykle wiarygodnie oddać uczucia, jakimi obdarza Bella otaczające ją istoty – od miłości, przez przyjaźń, aż po niechęć i nienawiść. Silne relacje są odzwierciedlane przez podejmowane decyzje, dokonywane czyny oraz poświęcenie się w imię wyższych wartości.
Do listy pozytywów dopisać należy język. Postaci wymieniają się uwagami, ciętymi ripostami, ich wypowiedzi przesycone są raz sarkazmem, a raz wielką czułością. Książkę (i całą serię) czyta się przyjemnie i lekko. Nie jest to niewątpliwie najbardziej ambitna lektura świata i zapewne nie zachwyci każdego, ale to miła rozrywka na popołudnie. Wystarczy nastawić się tylko na rozrywkę, a ponad pięćset pięćdziesiąt stron
Zaćmienia niewątpliwie Wam ją zapewni. Niektórych może irytować mnogość wątków, czy naiwność i często totalna niedomyślność postaci, ale jakoś to autorce wybaczam. Przy okazji, mały plusik za ciekawą, ale i prostą okładkę.
Słowem podsumowania, przyznaję, iż bałam się sagi Meyer. Powody są dwa: jak wspominałam w recenzji poprzedniego tomu, z nieufnością i pewną niechęcią podchodzę do bestsellerów, a poza tym nie pałam wielką miłością do książek z dreszczykiem. Jednak
Zaćmienie, jak i poprzednie części sagi, rozwiały moje obawy. Teraz czekam z niecierpliwością na dwie rzeczy – ostatni tom, zatytułowany
Breaking Dawn i ekranizację tomu pierwszego.
Waszym zdaniem...