18-10-2009 12:36

Wieki Światła – Ian R. MacLeod

Autor: Tomasz 'arakin' Czajka
Redakcja: Marcin 'malakh' Zwierzchowski

Wieki Światła – Ian R. MacLeod Ian R. MacLeod — brytyjski pisarz fantasy i science-fiction, znany jest w Polsce głównie ze swoich dwóch książek wydanych w serii Uczta Wyobraźni: Wieki Światła oraz Dom Burz. Co więcej, to właśnie tymi powieściami przyczynił się do faktu, że owa seria zyskała w oczach czytelników miano prestiżowej, zawierającej dzieła wybitne. Charakteryzuje się ona tym, że zawiera dzieła nietypowe, w tym także należące do stosunkowo nowego gatunku new weird. Termin ten oznacza zwykle powieści, które zrywają z tolkienowską konwencją fantasy i łączą w sobie rozmaite gatunki literackie. Światy wykreowane w new weird są dzięki temu oryginalne i niezwykle interesujące. Nie inaczej jest w przypadku dzieł MacLeoda.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Wieki Światła to opowieść umieszczona w realiach wiktoriańskiej Anglii, różniącej się jednak od tej znanej nam z naszej rzeczywistości. Cały przemysł opiera się na magicznym eterze, tajemniczej i niebezpiecznej substancji, której istnienie podejrzewał już Arystoteles, a odkrył w XVII wieku Mistrz z Painswick, Joshua Wagstaffe. Odkrycie to wprowadziło kraj na drogę przemysłu eterowego, z którego rządzące państwem Cechy czerpią swoją potęgę. Jednym źródłem eteru jest Bracebridge, północno-angielskie miasteczko, w którym nieustannie rozbrzmiewa odgłos pracujących maszyn górniczych. W miejscowości tej wraz ze swoją rodziną żyje Robert Borrows, który już w wieku ośmiu lat zdaje sobie sprawę, że jego życie związane będzie z pobliskimi zakładami wydobywającymi i przetwarzającymi eter.

Robert zmienia się jednak, gdy wraz z matką udaje się do odludnej posiadłości zwanej Redhouse. Poznaje tam Annalise, niezwykle dojrzałą jak na swój wiek dziewczynę, która znajduje się pod opieką starej pani Summerton. Dziewczynka, w przeciwieństwie do małego Borrowsa, przepełniona jest magią, pochodzącą z nadmiernego kontaktu z eterem. Ich spotkanie odciska piętno na całym życiu zafascynowanego chłopca.

Splot nieszczęśliwych wydarzeń powoduje jednak, że Robert decyduje się na ucieczkę do Londynu. W mieście tym dostrzega wyraźniej różnicę między życiem zatrudnionych przez cechy ubogich ludzi, a bogacącą się na ich trudzie arystokracją eteru — członkach wielkich Cechów. Borrows zaprzyjaźnia się z Saulem, młodym rewolucjonistą. Razem prowadzą ryzykowne życie na krawędzi ubóstwa, imając się mniej lub bardziej legalnych zajęć, by zapewnić sobie posiłek. Nieco później obaj czynnie włączają się w działalność grupy o rewolucyjnych poglądach, pracują w redakcji związanej z tym ruchem gazety — Robert jako redaktor, Saul jako zdolny ilustrator.

Od tego momentu widać pewne inspiracje książką Karola Dickensa zatytułowaną Wielkie Nadzieje, której fabuła toczy się w XIX-wiecznej, industrialnej Anglii w środowisku lewicowego proletariatu. Podczas lektury Wieków Światła można poczuć atmosferę wiszącej w powietrzu rewolucji. Na uwagę zasługują opisy umieszczonej w suterenie drukarni, wydającej biuletyny z programem działalności rewolucyjnej oraz mowy wygłaszane przez stojących na stosach skrzynek liderów ruchu. Niezadowolenie społeczne spowodowane jest ogromnymi różnicami w jakości życia niezamożnych rodzin i bogatych Cechmistrzów. MacLeod w bardzo realistyczny sposób opisuje egzystencję biednych ludzi w Bracebridge, a następnie w ubogich dzielnicach Londynu. Autor z wielką wrażliwością i szczegółowością prezentuje ich codzienne zajęcia, posiłki, otoczenie w którym żyją. Wszystko to stanowi niesamowity kontrast w porównaniu z pełnym przepychu i ekstrawagancji życiem eterowej arystokracji. Otoczeni liczną służbą, oddający się ciągłym rozrywkom i zaprzątnięci własnymi interesami bogaci Cechmistrzowie zdają się nie zauważać trudów codziennej egzystencji szarego człowieka.

Trzeba przyznać, że bogate i szczegółowe opisy zarówno otoczenia, postaci, jak i wykonywanych przez nich czynności stanowią miłą odmianę po czytaniu książek nastawionych na akcję czy tonących w filozoficznych rozważaniach. Niemniej jednak, oczywistym jest, że takie obszerne opisywanie świata i relacjonowanie wydarzeń może być dla niektórych czytelników nużące, mimo iż mnie bardzo przypadło do gustu.

MacLeod bardzo sprawnie operuje językiem. Jego wizja industrialnej Anglii jest spójna, dobrze skonstruowana i kierowana logicznymi zależnościami. Motyw eteru stanowiącego źródło siły magicznej jest bardzo ważny dla rozwoju akcji, jednak autor nadmiernie go nie eksploatuje. Poza tym, jak słusznie zauważył Jacek Dukaj: "Fantastyka nie służy tu ucieczce od rzeczywistości; to forma nadrealizmu". Dzięki temu na pierwszy plan wysuwają się problemy społeczne i kwestia przemian. Z tego powodu miłośnicy steampunku mogą czuć się nieco zawiedzeni, bo chociaż rzecz toczy się w epoce wiktoriańskiej i pojawiają się chociażby napędzane parą samochody, to jednak nie dominują w całości utworu; w książce na przykład armia nie używa broni palnej, zabronionej przez Cechy, więc prym wiedzie uzbrojona w piki kawaleria.

Powoli tocząca się na początku powieści fabuła, z czasem nabiera tempa, a znajdzie się też kilka zwrotów akcji i momentów trzymających w napięciu. Wraz z wydarzeniami rozwijają się bohaterowie. Są oni postaciami niezwykle złożonymi, a każda z nich ma swoją wyjątkową historię. Trudno jest określić, które z osób są po prostu złe lub dobre. Zwykle stoją za nimi różne motywacje, niejednokrotnie bardzo tajemnicze. To wszystko sprawia, że bohaterowie Wieków Światła są ludźmi z krwi i kości, przeżywającymi zwykłe uczucia i emocje, mającymi swoje dążenia i marzenia, a dzięki temu sprawiają wrażenie istniejących naprawdę. Dzięki pierwszoosobowej narracji Roberta Borrowsa możemy poznać jego myśli, uczucia i targające nim rozterki; jednocześnie zwiększa to wrażenie wiarygodności świadka opisywanych przez siebie wydarzeń. Całość ma niejako charakter pamiętnika. Roberta trapią wątpliwości, szuka sensu swojego życia, a utrudnia to dodatkowo jego miłość do Annalise, prowadzącej życie zupełnie różne od jego.

Wieki Światła z pewnością są powieścią napisaną niezwykle sprawnie, gdzie wątki fantastyczne zostają nieco przesłonięte przez kwestie społeczne i pytania o rolę rewolucji w historii. Dzięki temu książkę tę mogę ze spokojnym sercem polecić innym, zwłaszcza osobom, które szukają głębszego dzieła o problemach ludzkości, trudnej miłości i poszukiwaniu celu życia.
9.0
Ocena recenzenta
8.39
Ocena użytkowników
Średnia z 23 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 7
Mają w kolekcji: 14
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Wieki światła
Autor: Ian R. MacLeod
Tłumaczenie: Wojciech M. Próchniewicz
Autor okładki: Irek Konior
Wydawca: MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 16 czerwca 2006
Liczba stron: 399
ISBN-10: 83-7480-023-2
Oprawa: twarda
Wymiary: 135 x 205 mm
Seria: Uczta Wyobraźni
Cena: 35,00 zł




Słowa kluczowe:

Ian R. MacLeod, Wieki światła

Powiązane artykuły:

» Pieśń czasu. Podróże - Ian R. MacLeod (recenzja - Zicocu)
» Uczta Wyobraźni – Fantastyka na Nowy Wiek
» Dom burz - Ian R. MacLeod (recenzja - Alchemist)

Powiązane noty:

» Wieki światła
» Pieśń czasu. Podróże
» Dom burz

Powiązane wieści:

» Zwycięzcy konkursu Pieśń czasu. Podróże!
» Pieśń czasu. Podróże do wygrania!
» Pieśń czasu. Podróże już w sprzedaży
» Pieśń czasu. Podróże - fragment
» Znamy okładki książek Iana R. MacLeoda i Iana McDonalda


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Nyx Ro
Ocena:
0
(+1) [troll]
dzięki za recenzję, dzięki niej przypomniałam sobie jak bardzo chciałam tę książkę kupić. Teraz już ją zamawiam :).
18-10-2009 17:35
Ezechiel
Ocena:
0
(+1) [troll]
Obok Ślepowidzenia, najlepsza z książek wydanych w serii Uczta Wyobraźni. Rozmach kreacji i dopracowanie szczegółów powalają. Drobne rysy (pewien schematyzm charakterów, momentami nachalna dydaktyka) nie psują dobrego obrazu całości.

Szczególnie ujął mnie język - z jednej strony dickensowski (w zwięzłości), z drugiej oddzielny, niepowtarzalny
20-10-2009 19:18






Konto Polter Plus

Księgarnia

Szklane smoki
Wampir Laron od siedmiu stuleci ma czternaście lat, jak każdy nastolatek wstydzi się swoich pryszczy, w zachowaniu jest...

cena: 36.00 zł
cena: 33.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

24 V :: Theta- :: The Ultimates (0)
24 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 6 (1)
23 V :: zigzak :: Wild Planets/Infinity Drive 2... (11)
23 V :: zegarmistrz :: Rozdział 2: A gdzie byli... (2)
23 V :: merryadok :: The Avengers - wrażenia po... (5)
23 V :: oddtail :: Spektakle "Teatru Kontrapunt... (1)
23 V :: Blanche :: Gotta catch’em all! (22)
23 V :: Inkwizytor :: Kugiel marchewkowy (2)
23 V :: Kuźnia Gier :: Gra Roku 2012 (5)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 16
Ostatni post: Indoctrine
avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: lmn
avatar Odpowiedzi: 57
Ostatni post: Aszhe
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: kinguszka
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
474 pkt.
avatar
2. baczko
371 pkt.
avatar
3. lmn
112 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. Zicocu
90 pkt.
avatar
6. cichutko
88 pkt.
avatar
7. mr_mond
78 pkt.
avatar
8. night-wind
75 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook