Uczta? Raczej kilka przystawek
Autor:
Tomasz 'Asthariel' LisekRedakcja: Bartłomiej 'baczko' Łopatka
Uczta dla wron George'a R.R. Martina ukazała się w 2005 roku, pięć lat po
Nawałnicy mieczy. Fani
Pieśni Lodu i Ognia długo czekali na kolejną część przygód Daenerys, Tyriona, Jona Snowa i reszty Starków. Tym większe było ich rozczarowanie gdy okazało się, iż powieść tak naprawdę stanowi połowę książki – najważniejsi bohaterowie serii w ogóle się nie pojawiają i o ich losach można przeczytać dopiero w wydanym niedawno
A Dance with Dragons. Jak brak kluczowych postaci wpłynął na jakość czwartego tomu?
Akcja koncentruje się na wątkach dotyczących postaci działających w Westeros, z pominięciem północnych ziem. Wojna Pięciu Królów dobiega końca, co nie znaczy, że sprawy przybierają lepszy obrót - Cersei Lannister, oszołomiona tragediami, sprawuje pełnię władzy w Królewskiej Przystani jako regentka Tommena, popadając w coraz większą paranoję i wietrząc wszędzie spiski. Zniechęcony jej zachowaniem Jaime wyrusza do Riverrun, aby zakończyć trwające tam walki. Brienne wędruje po królewskich traktach w poszukiwaniu Sansy Stark, która przebywa w Orlim Gnieździe pod opieką Littlefingera. Jej siostra, wciąż marząca o zemście na prześladowcach rodu Arya dociera do Bravoos, gdzie w świątyni Boga o Wielu Twarzach rozpoczyna szkolenie na zabójczynię. Z kolei mieszkańcy Żelaznych Wysp, z których pochodzą znani już czytelnikowi Theon i Asha, zaczynają brać coraz większy udział w wojnie, czego przyczyna tkwi w powrocie Eurona Wronie Oko – legendarnego wojownika i pirata, który ma bardzo ambitne plany dotyczące tronu.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Z lektury powyższego streszczenia można dojść do wniosku, iż w książce nie ma głównej historii, tylko szereg opowieści dotyczących poszczególnych bohaterów – i tak jest. W poprzednich tomach również śledziliśmy akcję z punktu widzenia wielu postaci, ale prościej było w nich dostrzec związki między poszczególnymi wątkami – tymczasem w
Uczcie... zabrakło harmonijności, przez co fabuła stała się chaotyczna. Co w końcu wspólnego mają ze sobą szalejąca w stolicy Cersei z przebywającą w Bravoos Aryą lub zmierzającym ku Staremu Miastu Samwellem? Środek ciężkości przesunął się z historii o bohaterach na historię królestwa, co zmniejsza związek emocjonalny z postaciami.

Największym problemem powieści jest niewielka ilość akcji – jak na tysiąc stron zaskakująco rzadko pojawiają się fragmenty, w których dzieje się coś interesującego. Brienne ciągle podróżuje z miejsca na miejsce, podczas gdy czytelnik doskonale zdaje sobie sprawę, że jej wysiłki są daremne. Jaime spędza pół książki w stolicy, kilka rozdziałów w ruchu, aby dopiero pod koniec wziąć bezpośredni udział w ważnych dla krain wydarzeniach. Największa ilość rozdziałów została poświęcona Cersei, lecz można zauważyć, że jej historię, bez wielkiej straty dla książki, dałoby się skrócić o połowę. Z kolei rozdziały rozgrywające się w Dorne i Żelaznych Wyspach stanowią jedynie wstęp do wątków, które zapewne zostaną rozwinięte w kolejnych tomach – póki co widzimy jednak raczej pionki przesuwane po planszy przez autora. Na palcach jednej ręki można wymienić bohaterów, którzy działają i popychają fabułę do przodu zamiast czekać i rozmyślać.
Można jednak wybaczyć autorowi spowolnienie tempa – po raz kolejny bowiem z zachwycającym kunsztem odmalował obraz wstrząsanego rebelią Westeros. Nie można też zapomnieć o stylu powieści – nawet jeśli czyta się o trwającej wiele rozdziałów podróży to ciężko oderwać się od lektury. Gdyby Martin napisał książkę kucharską, byłaby to zapewne najbardziej wciągająca książka kucharska świata.
Wnioski nasuwają się same –
Uczta dla wron to bardzo dobra książka, ale jednocześnie najsłabsza część serii. Poprzednie tomy miały w sobie magnetyzm zmuszający do kontynuowania lektury, a podczas przerw w niej pragnęło się wrócić do śledzenia losów Starków. Tym razem zabrakło najbardziej charyzmatycznych bohaterów, wartkiej akcji, zaskoczeń oraz napięcia. Jest dobrze, ale Martin przyzwyczaił nas do czegoś lepszego.
Tytuł: Uczta dla wron: Sieć spisków
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia
Tom: 4 (część 2)
Autor: George R. R. Martin
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Wydawca: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Miejsce wydania: Poznań
Liczba stron: 528
ISBN-10: 83-9278-968-0
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 183 mm
Data premiery: 11 lipca 2006
Tytuł: Uczta dla wron: Cienie śmierci (A Feast for Crows)
Cykl: Pieśń Lodu i OgniaTom: 4 cz. 1
Autor: George R. R. MartinTłumaczenie: Michał Jakuszewski
Wydawca: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Miejsce wydania: Poznań
Data wydania: 2006
Liczba stron: 512
ISBN-10: 83-7298-953-2
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 183 mm
Cena: 37,90 zł

Waszym zdaniem...