Fantasy ³ami±ce schematy
Autor:
Jêdrzej 'bukins' BukowskiRedakcja: Aleksandra 'Zsa-Zsa' Tomicka

Maciej Guzek nie jest autorem, o którym s³yszy siê czêsto. Niby zbiór jego opowiadañ
Królikarnia zebra³ pozytywne opinie, niby opowiadanie pod tym samym tytu³em zosta³o nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla, a jednak jest o tym twórcy niezwykle cicho. Tymczasem do ksiêgarñ trafi³a pierwsza pe³na powie¶æ autora −
Trzeci ¦wiat − i my¶lê, ¿e tym razem powinno byæ g³o¶no. Maciej Guzek zaskakuje i to w niezwykle pozytywny sposób.
Trzeci ¦wiat to powie¶æ fantasy. Nie spodziewajcie siê jednak opowie¶ci quasi-tolkienowskiej, heroic, dark czy te¿ innej odmiany, gdzie konwencja jest − b±d¼ co b±d¼ − bardzo podobna. Guzek tylko wykorzystuje ow± konwencjê, by zastanowiæ siê nad jej schematami, które analizuje w do¶æ niecodzienny sposób. Mianowicie wrzuca do ¶wiata fantasy dziennikarza z alternatywnej rzeczywisto¶ci, który ma napisaæ artyku³ o tytu³owym Trzecim ¦wiecie.
Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê
Mamy wiêc bohatera, który ani nie ratuje ¶wiata, ani nie macha mieczem na lewo i prawo. Jego broni± jest notes i pióro, w którym zapisuje swoje spostrze¿enia i lu¼ne obserwacje. Powoduje to, ¿e w powie¶ci mamy do czynienia z niezwykle charakterystycznym i, jak¿e innym, je¶li chodzi o standardy polskiej fantastyki, tekstem stylizowanym na materia³y dziennikarskie. Widaæ tutaj wp³yw zmar³ego Ryszarda Kapu¶ciñskiego, któremu Maciej Guzek dedykuje ksi±¿kê. Przez zastosowanie tej formy obcujemy z absolutnym novum, je¶li chodzi o fantasy w Polsce.
W kilku recenzjach spotka³em siê z zarzutem odno¶nie zakoñczenia, które jest zbyt przewidywalne. I zgadzam siê z tym zupe³nie, tyle tylko ¿e jest ono ma³o istotne, gdy¿ ca³a linia fabularna nie pe³ni tutaj istotnej roli. Tak w³a¶ciwie jest tylko pretekstem, by ukazaæ znane schematy (rozpoczêcie przygody w karczmie, archetyp dru¿yny, wyprawa czy te¿ przewidywalne zakoñczenie) w ca³kowicie odmienny sposób. Guzek ma ¶wiadomo¶æ tego, jakimi prawami rz±dzi siê konwencja fantasy, ale poprzez relacjê dziennikarsk± pokazuje j± w ca³kowicie innym ¶wietle. ¦ledz±c rozwa¿ania g³ównego bohatera, bardziej mo¿na odnie¶æ wra¿enie czytania powiastki filozoficznej, ni¼li typowo skonstruowanej powie¶ci.
Przy tej nieco eseistycznej wymowie i nie do koñca linearnej fabule,
Trzeci ¦wiat charakteryzuje, o dziwo, ¶wietnie skonstruowana sceneria wydarzeñ. Bo mamy tutaj do czynienia z obrazem Polski, która znalaz³a drogê do fantastycznych ¶wiatów zwanych Legendami, przez co nasz kraj jest prawdziwym mocarstwem. A teraz wyobra¼my sobie skutki, jakie wi±¿± siê z przeniesieniem ró¿nych codziennych przedmiotów ziemskich (i nie tylko) do fantastycznej rzeczywisto¶ci. Po³±czenie magii i techniki nie jest, byæ mo¿e, czym¶ zupe³nie nowym, aczkolwiek dywagacje g³ównego bohatera na temat ró¿nych przemian i fuzji z tym zwi±zanych, s± ciekawymi zjawiskami socjologicznymi, które bardzo ³atwo mo¿na odczytaæ w dwojaki sposób. Jednak najwiêkszym atutem
Trzeciego ¦wiata jest jej wielopoziomowo¶æ. Mnogo¶æ interpretacji zachêca do tego by ksi±¿kê przeczytaæ przynajmniej kilka razy.
Aktualnie fantastyka jest wydawana masowo i wiêkszo¶æ pozycji to "pulpowowa" literatura, natomiast
Trzeci ¦wiat to przys³owiowy "¶wie¿y powiew". Powie¶æ jest raczej eksperymentem jednorazowym, aczkolwiek skutecznym i niezwykle rewolucyjnym, jak na polskie standardy. Murowany kandydat na Zajdla, jak i do ¯u³awia.
Waszym zdaniem...