07-10-2011 21:13

Thor - Wolfgang Hohlbein

Co za dużo, to niezdrowo
Autor: Mateusz 'Moteuchi' Dąbrowski
Redakcja: Marcin 'lmn' Łukasiewicz

Thor - Wolfgang Hohlbein Conanowi znudziła się Cymeria, więc wziął do poczytania Amerykańskich bogów Gaimana i ruszył na daleką północ^, by w nordyckich mrozach Asgardu zakrzyknąć "Sława!".^ Absurd? Oczywiście, jednak tak właśnie wygląda (w wielkim skrócie i z małym przymrużeniem oka) Thor Wolfganga Hohlbeina, na okładce określonego mianem "Króla fantasy".

Ponad ośmiusetstronicowa cegła napisana przez jednego z najpoczytniejszych niemieckich autorów stanowi kolejną próbę wyciśnięcia czegoś z dość zużytej już formuły sword and sorcery oraz mocno eksploatowanej fantastycznie, szczególnie w ostatnich latach, mitologii skandynawskiej. Próbę udaną, choć niestety nie powalającą.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Hohlbein oddał w ręce czytelnika powieść o losach zagubionego mięśniaka z amnezją, silnego niczym bóg, mężnego niczym bóg, właściwie nieśmiertelnego niczym bóg i niemal przez wszystkich za boga (błyskawic – Thora) uznawanego. Sam zainteresowany jest jednak innego zdania, a jego rozterki emocjonalne i religijne z tym związane czytelnik będzie musiał znosić przez całą książkę. I choć na początku owa różnica zdań stanowi ciekawy zabieg wprowadzający trochę niepewności co do pochodzenia bohatera, to z czasem te egzystencjalne jęki, absolutnie nie pasujące do wizerunku prawdziwego, twardego wikinga, zaczynają irytować. Może to dziwić – przecież wewnętrzna walka jest jedną z charakterystycznych cech sword and sorcery, wręcz współdefiniującą podgatunek. Thor stanowi jednak dowód, że wyczucie odpowiednich proporcji, szczególnie przy tak obszernym tekście, jest kwestią niezwykle istotną i w znacznym stopniu decydującą o sukcesie bądź porażce książki.

Podobnie rzecz się ma z atmosferą. Stopniowa dekonstrukcja sielankowego schematu heroic^/sword and sorcery i przejście w stronę niestałego, pełnego niedopowiedzeń klimatu dark fantasy początkowo bardzo cieszy. Niestety – tutaj również długość powieści (a to przecież dopiero pierwsza część!) zaszkodziła. Ciągłe wpędzanie w niepewność, brak odpowiedzi i jakichkolwiek punktów zaczepienia w końcu męczy i zaczyna odrzucać od lektury.

Oprócz absolutnej i niezbyt wiarygodnej psychicznej niemęskości bohatera (można wręcz odnieść wrażenie, iż jest on bezwolnym pionkiem kolejno przekazywanym sobie przez różne silne charaktery) oraz zdecydowanego przesycenia tajemnicą, do wad książki można jeszcze zaliczyć niezbyt zaskakujące przy takiej objętości dłużyzny. W książce ich nie brakuje i co jakiś czas można odnieść wrażenie, jakby niektóre etapy przygody były stworzone na siłę, byle tylko zapełnić kilkadziesiąt stron pomiędzy zaplanowanymi punktami zapalnymi akcji.

Thor nie jest jednak książką złą: autorowi z pewnością nie można odmówić dobrego warsztatu i powieść, mimo swoich wad, wciąga. Ponadto smaku dodają jej zwroty fabularne, szkoda jednak, że są one tak nieliczne. Zaletą jest także eleganckie wykorzystanie skandynawskiej mitologii i spójne wpisanie jej w świat przedstawiony – ułatwia to czytelnikowi wejście w rzeczywistość bohaterów i ocenę ich decyzji przez pryzmat wiedzy o tamtych czasach i ludziach.

Pierwszy tom Sagi Asgard to dobre, ale niczym nie zaskakujące czytadło, idealne na wyjazd czy kilka dłuższych wieczorów. Gdyby tylko tytułowy bohater trochę bardziej przypominał twardzieli takich jak Bakly Žambocha czy Mordimer Madderdin Piekary, zaś autor postanowił trochę mocniej umotywować działania pierwszoplanowych postaci, Thor mógłby stać się dużo lepszą książką. Szkoda też, że dość ciekawa (bo stanowiąca pewne novum w fantastycznym światku) współpraca pisarza z heavy metalową grupą Manowar, w wyniku której powstał inspirowany książką mini album Thunder in the sky, nie jest czytelnikowi właściwie w ogóle przedstawiona, jedynie w podziękowaniach pośrednio pada nazwa zespołu, bez żadnych szczegółów dotyczących projektu.

Przypisy:

1. Zgodnie z geografią stworzoną przez Roberta E. Howarda oraz jego epigonów, daleko na północ od górzystej Cymerii leżały Asgard i Vanaheim, krainy istniejące również w nordyckiej mitologii. Wróć do tekstu

2. "Sława!" jest uznawana za dawny okrzyk Słowian i wikingów będący jednocześnie powitaniem, pożegnaniem, wyrażeniem szacunku oraz toastem. Brakuje jednak historycznych źródeł dobrze dokumentujących tę odtwórczo-historyczną tradycję.
Wróć do tekstu

3. W Thorze stylistyka heroic fantasy jest w pewien sposób wypaczona – główny bohater nie jest jednoznacznie pozytywnym bohaterem, typowym dla tego podgatunku. Podobnie też rzecz się ma z całą akcją wokół protagonisty, która niejednokrotnie umyka prostej czarno-białej klasyfikacji.Wróć do tekstu
6.0
Ocena recenzenta
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 1

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Thor (Der Dämonengott)
Autor: Wolfgang Hohlbein
Tłumaczenie: Miłosz Urban
Wydawca: TELBIT
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 20 czerwca 2011
Liczba stron: 832
ISBN-13: 978-83-62252-35-0
Wymiary: 144 x 208 mm
Cena: 49,90 zł
Gdzie kupić
THOR Saga Asgard
cena: 49.90 zł
cena: 45.00 zł
zamów!




Słowa kluczowe:

Thor, Wolfgang Hohlbein

Powiązane artykuły:

» Redaktorzy oceniają: luty 2010
» Anubis - Wolfgang Hohlbein (recenzja - vanderus)
» Anubis - Wolfgang Hohlbein (recenzja - Alchemist)
» Ostateczni Mściciele i tajemnicza cywilizacja

Powiązane noty:

» Thor
» Nieśmiertelność. Wieża
» Córka Węża Midgardu
» Thor
» Thor

Powiązane wieści:

» Co za dużo, to niezdrowo
» Nowy film del Toro wcześniej
» Thor i jego młot w KaZecie
» 10 minut zza kulis Thora
» Mini-przewodnik po Marvelu


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Bleddyn
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jeśli stawiasz znak równości między heroic fantasy i sword & sorcery... Bohater s&s nie jest jednoznacznie pozytywny, bo to złodziej, rozbójnik, zabójca...
07-10-2011 21:54
Grom
Ocena:
0
(+1) [troll]
Hmm...mnie zaś ciekawi, mógłbyś napisać coś więcej o tych wątkach Słowiańskich? Odniosłem bowiem wrażenie, że jakieś są.
07-10-2011 22:40
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dlaczego mam wrażenie, że połowa recenzentów czytała tylko wiedźmina a resztę zna z słyszenia (No bo Conan to o takim mięśniaku, a reszta fantasy to coś o elfach i smokach)
08-10-2011 11:12
Moteuchi
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bleddyn: nie stawiam, a wręcz mocno akcentuję mocne wypaczenie stylistyki heroic w przypisie do jedynego użycia tego terminu. Dlatego też w tekście wielokrotnie użyte zostaje właśnie określenie s&s.
08-10-2011 11:29
earl
Ocena:
0
(+1) [troll]
A czy ta książka ma coś wspólnego z filmem pod tym samym tytułem?
08-10-2011 11:59
Moteuchi
Ocena:
0
(+1) [troll]
Grom: Raczej nie - zdecydowanie dominuje tu kultura wikingów, jako naturalne rozwinięcie świata związanego skandynawską mitologią.

Slann: Co "Wiedźmin" ma wspólnego z tym tekstem?

Earl: Wykorzystanie mitologii i w pewnym (małym) stopniu koncepcję bohatera. Poza tym jednak niewiele, akcja książki toczy się w świecie fantastycznej ery wikingów, zaś filmu współcześnie. Także inna jest sama oś fabularna, bowiem filmowy bohater wie kim jest.
08-10-2011 12:48
earl
Ocena:
0
(+1) [troll]
A jak byś ocenił akcję? Wydarzenia zmieniają się błyskawicznie czy też przeważają opisy - świata zewnętrznego, wewnętrznych przemyśleń bohatera itd, powodując rozwlekanie fabuły?
08-10-2011 17:19
Moteuchi
Ocena:
0
(+1) [troll]
Cytując recenzję: "do wad książki można jeszcze zaliczyć niezbyt zaskakujące przy takiej objętości dłużyzny. W książce ich nie brakuje i co jakiś czas można odnieść wrażenie, jakby niektóre etapy przygody były stworzone na siłę, byle tylko zapełnić kilkadziesiąt stron pomiędzy zaplanowanymi punktami zapalnymi akcji."

Dłużyzny zazwyczaj przejawiają się egzystencjalną egzaltacją i moralnymi rozterkami bohatera.
08-10-2011 18:15






Konto Polter Plus

Księgarnia

Bogini oceanu
Ulegnij pokusie i rozsmakuj się w świecie pełnym zmysłowości i magii. Pierwsza powieść z cyklu "Wezwanie bogini" autork...

cena: 35.00 zł
cena: 32.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

24 V :: Theta- :: The Ultimates (0)
24 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 6 (1)
23 V :: zigzak :: Wild Planets/Infinity Drive 2... (11)
23 V :: zegarmistrz :: Rozdział 2: A gdzie byli... (2)
23 V :: merryadok :: The Avengers - wrażenia po... (5)
23 V :: oddtail :: Spektakle "Teatru Kontrapunt... (1)
23 V :: Blanche :: Gotta catch’em all! (22)
23 V :: Inkwizytor :: Kugiel marchewkowy (2)
23 V :: Kuźnia Gier :: Gra Roku 2012 (5)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: lmn
avatar Odpowiedzi: 14
Ostatni post: Hugin
avatar Odpowiedzi: 57
Ostatni post: Aszhe
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: kinguszka
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
474 pkt.
avatar
2. baczko
371 pkt.
avatar
3. lmn
112 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. Zicocu
90 pkt.
avatar
6. cichutko
88 pkt.
avatar
7. mr_mond
78 pkt.
avatar
8. night-wind
75 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook