02-07-2010 17:34

Światła pochylenie - Laura Whitcomb

Autor: Ula 'Canela' Kuczyńska
Redakcja: Bartek 'Barneej' Szpojda

Światła pochylenie - Laura Whitcomb Paranormal romance to dość młoda dziedzina literacka. Za jej początek uważa się Sweet Stafire Jayne Ann Krentz z roku 1986. Wiele osób uważa tę kategorię literatury za ubogą literacko, brzydszą córkę fantastyki, jednak wywodzi się ona z zupełnie innego gatunku – z romansu. Złośliwi mogliby stwierdzić, że był to wynik wyczerpania wszelkich ludzko-ludzkich miłosnych kombinacji, a w obawie przed ruchem obrońców praw zwierząt postanowiono skorzystać z rozwiązań fantastycznych.

Mam nadzieję, że w tym miejscu choć kilku czytelników nie pomyśli sobie "O nie, kolejny Zmierzch!" i doczyta recenzję do końca. Światła pochylenie – pomimo iż traktuje o nastoletniej miłości – nie aspiruje do miana młodzieżowej powieści roku, a jedynie ma za zadanie umilić letnie popołudnie, i to mu się doskonale udaje.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Powieść opowiada historię Helen, która mimo śmierci przed stu trzydziestu laty nadal prowadzi aktywną egzystencję jako duch. Czytelnik poznaje kobietę w chwili, kiedy jej gospodarzem jest pan Brown, nauczyciel angielskiego w szkole średniej. Wypada tu sprecyzować znaczenie słowa "gospodarz", bowiem nie jest to typowa sytuacja, znana z historii o duchach, gdzie niematerialny byt wnika w ciało człowieka, prowadząc do obłędu. W tym przypadku chodzi o osobę, do której duch jest przywiązany, spędza z nią każdą chwilę i nie może się od niej oddalić. Jednak ani gospodarz, ani żaden inny człowiek nie jest w stanie ducha zobaczyć. Sposób, w jaki Helen może wpływać na życie Browna, jest bardzo ograniczony, można powiedzieć, że jest ona jego muzą i głosem intuicji; jej obecność napełnia go spokojem i pewnością siebie.

Tym większe było więc zdziwienie Helen, kiedy podczas jednej z lekcji angielskiego, w której biernie uczestniczyła, spostrzegła wpatrujące się w nią oczy siedzącego nieopodal licealisty. Był to pierwszy – i jedyny – człowiek zdolny ją zobaczyć, choć ze względu na dalszy bieg utworu słowo "człowiek" nie jest do końca odpowiednie. James okazuje się, dosłownie, bratnią duszą Helen, zajmującą ciało nastoletniego chłopaka, z którego uleciała chęć życia. Aby mogli wieść wspólne życie w materialnym świecie, również i ona musi znaleźć dla siebie "puste" ciało…

Po zapoznaniu się głównych bohaterów akcja się zagęszcza, jednak po obdarciu jej z fantastycznej otoczki całość można skrócić do najbardziej standardowej historii z typowego romansu: gwałtowna eskalacja uczuć, napotykanie przeszkód, przezwyciężenie ich, happy end. Nie zapominajmy jednak, że książkę tę oceniać trzeba przez pryzmat konwencji romansu zabarwionego fantastyką i jako taka sprawdza się doskonale.

Romanse mają to do siebie, że przyciągają kobiety. Być może właśnie to sprawiło, że – jako istota obdarzona podwójnym chromosomem X – nie mogłam się od książki oderwać. Historia opisana w Światła pochyleniu jest wręcz banalna, jednak to właśnie ta prostolinijność akcji i głównych bohaterów sprawia, że jako czytadło podczas podróży pociągiem powieść jest wręcz znakomita. Książka Whitcomb ma jeszcze jeden atut czyniący z niej idealnego kompana podróży – jakość wydania. Książka wygodnie się otwiera, marginesy są w sam raz, wielkość druku odpowiednia do przyjemnego, niemęczącego oczu czytania, okładka jest dość trwała i estetyczna, a numeracja stron okraszona znakiem graficznym, na widok którego nie mogę się powstrzymać od myśli: "słodki!".

Niestety to, co stanowi zaletę tej powieści, otrzymywane przez czytelnika w nadmiarze staje się także jej największą wadą. Jest to historia z potencjałem i dobrym początkiem, jednak pod koniec stała się zbyt ckliwa, ohydnie wręcz sentymentalna, jak namiętny pocałunek w hollywoodzkiej produkcji. Można porównać to do widoku całujących się rodziców, i w pewnym momencie ma się ochotę krzyknąć w karty książki: "Przestańcie już wreszcie!".

Światła pochylenie to kolejna pozycja, przy której fani Zmierzchu powinni być zachwyceni, ponieważ tak naprawdę to historia o nastoletniej miłości, którą utrudniają rodzice. Bohaterowie – niby to dorośli, lecz uwięzieni w nastoletnich ciałach – przeżywają prawdziwe i dojrzałe uczucie, która traktowana jest przez otoczenie jako "szkolna miłość" tylko ze względu na wiek ich materialnych otoczek. Whitcomb swoją powieścią chce wytknąć ignorancję świata, która ocenia miłość w kategoriach wieku zakochanych, co – jak widać na opisanym przykładzie – może często zmylić. I byłoby to bardzo piękną pointą dla tej recenzji, gdyby nie to, że autorka propaguje również seks bez zabezpieczenia pomiędzy piętnastolatkami na pierwszej randce (a nawet przed nią) i tym samym sabotuje idealny target swojej powieści. Jak więc podsumować Światła pochylenie? Chyba tylko przez sparafrazowanie słów pewnej feministycznej piosenki: "Zbyt dorosła dla nastolatek, a dla dorosłych zbyt nastoletnia".
6.0
Ocena recenzenta
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 2
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Światła pochylenie (A Certain Slant of Light)
Autor: Laura Whitcomb
Tłumaczenie: Joanna Bogunia, Dawid Juraszek
Wydawca: INITIUM
Miejsce wydania: Kraków
Data wydania: 19 marca 2010
Liczba stron: 232
ISBN-13: 978-83-927322-4-2
Oprawa: miękka
Wymiary: 150 x 215 mm
Cena: 32,90 zł




Słowa kluczowe:

Laura Whitcomb, Światła pochylenie

Powiązane artykuły:

» Światła pochylenie - Laura Whitcomb (recenzja - Vanth)

Powiązane noty:

» Światła pochylenie

Powiązane wieści:

» Trailer Światła pochylenia


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus

Księgarnia

Ostatnia z Dzikich. Era Pięciorga. Tom 2
Choć była architektem zwycięstwa Białych, pierwsze spotkanie z wojną wypełniło sny Aurayi koszmarami. Spaceruje w nich p...

cena: 44.90 zł
cena: 35.50 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

23 V :: zegarmistrz :: Rozdział 2: A gdzie byli... (1)
23 V :: merryadok :: The Avengers - wrażenia po... (2)
23 V :: oddtail :: Spektakle "Teatru Kontrapunt... (0)
23 V :: Blanche :: Gotta catch’em all! (16)
23 V :: Inkwizytor :: Kugiel marchewkowy (2)
23 V :: Kuźnia Gier :: Gra Roku 2012 (4)
23 V :: Amdir :: Z niewielką pomocą... (12)
23 V :: Vermin :: Arena gladiatorów #1 (5)
23 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (0)

Na forum

Odpowiedzi: 0
Ostatni post: nxxxk
avatar Odpowiedzi: 14
Ostatni post: Hugin
avatar Odpowiedzi: 57
Ostatni post: Aszhe
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: kinguszka
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
474 pkt.
avatar
2. baczko
371 pkt.
avatar
3. lmn
112 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. Zicocu
90 pkt.
avatar
6. cichutko
88 pkt.
avatar
7. mr_mond
78 pkt.
avatar
8. night-wind
75 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook