Znajoma egzotyka
Autor:
Marcin 'malakh' ZwierzchowskiRedakcja: Michał 'M.S.' Smętek

Nie miałem jasno sprecyzowanych oczekiwań co do tego zbioru. Jeżeli nawet po cichu liczyłem na to, że będzie on reprezentatywny w stosunku do japońskiej literatury fantastycznej, redaktorzy bardzo szybko rozwiali wszelkie moje nadzieje:
"Nie twierdzimy, że opowiadania zawarte w tej antologii prezentują pełen obraz japońskiego science fiction. Tego typu kolekcje, według nas, nie mają racji bytu w przypadku żadnego rodzaju literatury, która jest żywa i się rozwija." Dodali jednak:
"Speculative Japan jest specyficznym przekrojem historii japońskiego SF w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, kiedy to science fiction wyodrębniło się jako osobny gatunek w literaturze Kraju Kwitnącej Wiśni…".
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Jakkolwiek zgadzam się z redaktorami, którzy zgodnie twierdzą, że ta antologia nie stanowi żadnego rodzaju podsumowania, nie można nie zauważyć pewnych prawidłowości dotyczących wszystkich opowiadań, z których najstarsze -
I'll Get Rid of Your Discontent Mayumury Taku - pochodzi z 1962 roku, najmłodsze zaś -
Mogera Wogura Kawakami Hiromi - zostało wydane drukiem w czterdzieści lat później. Jeżeli miałbym wybrać jednego z klasycznych twórców
science fiction, do którego dzieł przyszłoby mi porównać zgromadzone w tym zbiorze teksty, bez wahania wskazałbym Ursulę K. Le Guin (z naciskiem na
Miasto złudzeń i
Dary). Świadczą o tym oszczędność stylu, skupianie się na człowieku i jego psychice, częstokroć aura smutku i tajemniczości, a przede wszystkim wplatanie elementów fantastycznych w codzienność, tak że z pozoru zwyczajne historie nabierają nowego wydźwięku. Najbardziej do twórczości Le Guin zbliżył się Yano Tetsu, którego
The Legend of the Paper Spaceship bez problemu mógłby uchodzić za jeden z tekstów autorki
Trylogii Hain.
The Legend… robi wrażenie bardzo dobrze prowadzoną, nieśpieszną narracją i świetnymi, oszczędnymi dialogami, nie dorównuje jednak tekstowi Hanmury Ryō,
Cardboard Box, który to opiera się na najbardziej oryginalnym, wymagającym od autora wielkiej odwagi pomyśle. Krótka historia życia… kartonu na mandarynki jest przede wszystkim wyśmienicie opowiedziana. Znowuż: nieśpieszna narracja, skupianie się na błahostkach zamiast na rzeczach wielkiej wagi, a także próba doszukania się niezwykłości w szarej codzienności - na szczególną uwagę zasługuje motyw poszukiwania sensu życia, będący analogią do ludzkich zachowań.
W
Speculative Japan nie brakuje jednak i innych, opartych na wyśmienitych, choć często kontrowersyjnych pomysłach, tekstów. Otwierające zbiór
The Savage Mouth Komatu'ego Sakyō'ego opowiada o mężczyźnie, który postanowił zjeść samego siebie, pożerane organy zastępując sztucznymi protezami. Z kolei w
Another Prince of Wales Toyota Artisuné opisuje świat, w którym wojny traktowane są jako rodzaj rozrywki. Nadzorowane przez międzynarodową organizację potyczki rozgrywają się według ściśle określonych reguł i są czymś w rodzaju prób rekonstrukcji wydarzeń z przeszłości (odwet Anglii na Japonii za II Wojnę Światową, rozgrywany jedynie za pomocą broni dostępnej w pierwszej połowie dwudziestego wieku), chociaż tak naprawdę przypominają zakreślony na szeroką skalę
reality-show (co ciekawe, tekst ten opublikowano w 1970 roku, czyli na długo przed pierwszym
Big Brotherem).
Na uwagę zasługuje także
Standing Woman Tsutsuia Yasutaki, będący próbą krytyki systemów totalitarnych; ośmiesza je poprzez ukazanie świata, w którym każde nieposłuszeństwo wobec aparatu państwowego karane jest zamienieniem w roślinę. Rzeczywistość tę oglądamy oczami mężczyzny, którego żona właśnie została "posadzona" na rogu dwóch ulic i stopniowo zmienia się w drzewo. Opowiadanie to przewyższa mojego faworyta,
Cardboard Box, pod jednym względem – niesie ze sobą większy ładunek emocjonalny, sprawia, że angażujemy się w opowiadaną historię, oburzając się podczas jej lektury na rażącą niesprawiedliwość.
Oprócz tych pięciu tekstów, na antologię składa się jeszcze dziesięć innych opowiadań, a wśród nich krótkie, ale przewrotne
The Road to the Sea Ishikawy Takashi'ego, a także
Girl Ōhary Mariko – wydane w 1985 roku, a mimo to zaskakujące swobodą, z jaką autor podszedł do kwestii seksu i narkotyków. Nie zabrakło też tekstów, które nie przypadły mi do gustu; na szczęście są tylko dwa takie: wspomniany wcześniej
I'll Get Rid of Your Discontent, a także zamykający antologię
Adrenalin Yoshimasu Gōzō – powiązanie prozy i poezji z nutką fantastyki mnie nie przekonało.
Reasumując, zamiast próby wciśnięcia literatury w sztywne ramy, zatrzymania dynamicznego zjawiska w statycznej pozie i skategoryzowania go, otrzymałem antologię piętnastu tekstów niepierwszej świeżości, które jednak z powodzeniem oparły się próbie czasu. Żadnego sortowania i szufladkowania, żadnego "wielkiego kwantyfikatora". I dobrze.
Speculative Japan określiłbym więc nie tyle podsumowaniem, co wstępem, wręcz zachętą. Podkuszeniem do sięgnięcia po więcej. Oprócz kilkunastu stojących na najwyższym światowym poziomie opowiadań, redaktorzy dołączyli do książki także wyśmienity artykuł:
Collective Reason: A Proposal Shibano'ego Takumiego, nie tyle dotyczący samej literatury fantastycznej, co zagłębiający się w naturę człowieka. Nie zabrakło także kilku innych dodatków opisujących drogę od pomysłu na antologię do jej wydania, która okazała się być wielce wyboistą. Polecam czytelnikom otwartym na nowe wrażenia, uprzedzając jednak, żeby nie szykowali się na jakąś rewolucję – japońska SF nie różni się tak bardzo od dzieł wydawanych na rynku amerykańskim; nie jest też od nich gorsza.
Waszym zdaniem...