Czy na pewno fantastyka?
Autor:
Przemek 'Draker' Prekurat

Elizabeth Moon, znana polskiemu czytelnikowi dzięki wydawnictwu ISA, tym razem prezentuje nam książkę wyjątkową i osobistą zarazem. Mowa o literaturze pierwszej próby, nagrodzonej w ubiegłym roku Nebulą przez związek amerykańskich pisarzy science fiction (SFWA), a także nominowanej do nagrody Arthura C. Clarke'a. Co takiego jest w książce Pani Moon, co powaliło na kolana jej kolegów po fachu za oceanem?
Może po kolei. Prędkość mroku jest powieścią osadzoną w bliskiej przyszłości. Jej treść stanowi, zdawałoby się nudne, monotonne życie Lou Arrendele'a, pracownika bliżej nieokreślonej firmy farmaceutycznej. Tym co go wyróżnia, jest fakt, iż cierpi on na autyzm. W czasach Lou opracowano metody leczenia autyzmu u noworodków, lecz on należy do ostatniego pokolenia, które nie mogło skorzystać z tych osiągnięć medycyny. Mimo to, dzięki specjalnej rehabilitacji i treningom w młodości jest on w stanie prowadzić normalne życie. Zarabia na własne utrzymanie, trenuje szermierkę i zakochuje się. Jego ułożone życie mąci dopiero wieść o rzekomym odkryciu metody leczenia autyzmu u dorosłych i wątpliwości z tym związane stanowią znaczną część książki.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Nuda? W żadnym wypadku.
Autorka wprowadziła narrację pierwszoosobową, bardzo charakterystyczną, gdyż prowadzoną przez osobę autystyczną. Zabieg ten pozwolił spojrzeć nam na wszystkie, nawet najbardziej banalne wydarzenia z zupełnie nowej perspektywy. Podczas lektury Prędkości mroku mamy unikalną możliwość wejrzenia w głąb osoby, która postrzega rzeczywistość i rozumuje zupełnie inaczej niż my. Mimo że akcja powieści osadzona jest w rzeczywistości niewiele różniącej się od naszej, to z perspektywy głównego bohatera ma się wrażenie odkrywania zupełnie nowego świata.
Recenzując Prędkość mroku nie mogę nie wspomnieć o filmowym Rainmanie. W obydwu historiach mamy do czynienia z autystycznym głównym bohaterem, który ukazują nam swoją chorobę w zupełnie innym świetle. Elizabeth Moon idzie jednak o krok dalej. Daje swojej postaci większą samodzielność, a ponadto dzięki wspomnianej narracji pierwszoosobowej pozwala nie tylko obserwować zachowanie Lou, lecz także śledzić jego proces myślowy.
Wspomniałem, że jest to powieść dla pisarki bardzo osobista. Zapewne głównym bodźcem do jej napisania był fakt wychowywania adoptowanego syna, który cierpi na autyzm. To oraz fakt utrzymywania przez lata kontaktu z dziećmi autystycznymi i ich rodzinami sprawił, iż jej książka robi wrażenie bardzo wiarygodnej i autentycznej.
Do tych wszystkich zalet należy dodać fakt, że książka jest napisana bardzo sprawnie. Charakterystyczny sposób narracji nie przeszkadza w odbiorze treści i mimo że przyzwyczajony do dynamicznej akcji czytelnik SF mógłby stwierdzić, że w książce dzieje się niewiele, to i tak ciężko jest oderwać się od lektury.
Prawdę mówiąc, Prędkość mroku nie jest tak naprawdę książką science fiction. Przynajmniej nie standardową książką SF i z pewnością nie przypomina innych pozycji jakie znajdziemy na półkach z fantastyką. Elizabeth Moon w swojej powieści elementy fantastyczne wprowadza jedynie jako mało istotne tło, a jej akcja równie dobrze mogłaby toczyć się w czasach nam współczesnych. Jasnym jest co miało być główną treścią książki, a dzięki marginalizacji fantastycznych elementów pozycja ta powinna trafić także do czytelników zazwyczaj unikający literatury spod znaku SF&F.
Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak życzyć książce równie dobrego przyjęcia w naszym kraju jak na zachodzie. Zaiste jest to pozycja, którą szczerze mogę polecić nie tylko czytelnikom naszego serwisu, ale wszystkim miłośnikom dobrej literatury. Jeżeli cenicie książki skłaniające do refleksji, można by rzec "otwierające oczy", to nie ma co się wahać przy zakupie. Jest to pozycja, którą naprawdę warto dołączyć do domowej kolekcji.
Dziękujemy wydawnictwu
ISA za udostępnienie książki do recenzji.
Tytuł: Prędkość mroku (Speed of Dark)
Autor: Elizabeth MoonTłumaczenie: Jerzy Marcinkowski
Autor okładki: Łukasz Mrozek
Wydawca: ISA
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 23 maja 2005
Liczba stron: 384
ISBN-10: 83-7418-065-X
Oprawa: twarda
Wymiary: 160 x 240 mm
Cena: 39,90 zł

Waszym zdaniem...