"Najciekawsze w zeszłym roku wydają mi się książki, które w zasadzie nie należą już do fantastyki (rozumianej właśnie jako literatura gatunkowa): Dumanowski Wita Szostaka czy Tak jest dobrze Szczepana Twardocha, zbiór otwierający Kontrapunkty, kontynuowany niezłym i też pozaszufladkowym W odbiciu Jakuba Małeckiego."