25-07-2010 12:43

Po zmierzchu - recenzja

Autor: Blanche
Redakcja: Marcin 'malakh' Zwierzchowski

Po zmierzchu - recenzja Jeszcze niedawno Murakami był u nas modny. Wprawdzie ostatecznie musiał ustąpić pola Stephenie Meyer, jednak we wszystkich księgarniach, które odwiedzam jego twórczość okupuje te bardziej widoczne półki, toteż wnioskuję, że popularność pisarza trzyma się na stałym, dobrym poziomie. Prawdę mówiąc, nie rozumiem dlaczego – szczególnie teraz kiedy mam za sobą lekturę Po zmierzchu.

Ostatnie wydane w Polsce dzieło Japończyka to raczej mikropowieść niż powieść w pełnym tego słowa znaczeniu. Murakami zabiera czytelnika na wycieczkę po Tokio, o tyle niezwykłą, że trwa ona tylko jedną noc. W całodobowej restauracji poznajemy Mari, studentkę z zamożnej rodziny, która znalazła się w dość niecodziennej sytuacji − zmęczona panującą w domu atmosferą, zdecydowała się spędzić noc w mieście, aby trochę odpocząć, czytając książkę. Wkrótce dołączył do niej Takahashi, młody muzyk; on i Mari dotychczas znali się tylko przelotnie, jednak tej nocy ich losy splotą się silniej niż kiedykolwiek wcześniej. Razem z nimi czytelnik odwiedza nocne bary i love hotel oraz przemierza ciemne, nie do końca bezpieczne tokijskie uliczki. Akcja koncentruje się wokół głównych bohaterów – pozostałe pojawiające się na kartach książki osoby są tylko tłem dla ich poczynań, które, oczywiście, pomaga lepiej poznać protagonistów, zrozumieć ich odczucia i zachowania. Wątkom pobocznym poświęcono tak niewiele miejsca, że trudno traktować je inaczej niż tylko jako przerywnik, służący jedynie dodaniu całości odrobiny klimatu i dramatyzmu.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Pisarz prowadzi narrację w czasie teraźniejszym, a jego pełen szczegółów, chłodny styl przywodzi na myśl reportaż. Dzięki temu nie tylko przekazuje czytelnikowi dokładny obraz wszystkiego, z czym stykają się Mari i Takahashi, lecz przede wszystkim tworzy pełen niesamowitości i tajemniczości nastrój.

Mogłoby się wydawać, że w mieście takim jak Tokio nawet jedna noc to wystarczająco długi okres, aby czytelnik był świadkiem naprawdę wielu porywających zdarzeń. Mimo to muszę zaznaczyć, że słów takich jak ''losy'' czy ''akcja'' trochę niezręcznie jest używać w odniesieniu do tej książki. Po zmierzchu właściwie nie ma fabuły – owszem, coś się dzieje, jednak Murakami nie opowiada jakiejś konkretnej historii, tylko opisuje pewną rzeczywistość, zamiast spójnej intrygi czy akcji, serwując czytelnikowi coś na kształt skryptu scenariusza filmowego. Całość składa się z powiązanych ze sobą scen, z których każda kolejna rozpoczyna się grafiką przedstawiającą zegar, dzięki czemu wystarczy tylko rzut oka, aby przekonać się, jak daleko jeszcze do świtu – powieść przesycona jest nastrojem oczekiwania na wschód słońca, momentem, który przetworzy nocną, tajemniczą rzeczywistość w jej znany, bezpieczny, dzienny odpowiednik. Być może nie rozwiąże to automatycznie wszystkich problemów, jednak z pewnością sprawi, że staną się one mniej przytłaczające.

Powieść zawiera wszystkie cechy charakterystyczne dla twórczości Japończyka – niezwykłą atmosferę, prosty, niewymuszony styl, elementy realizmu magicznego wplecione swobodnie w tok opowieści oraz, rzecz jasna, muzykę. Podobnie jak w pozostałych utworach Murakamiego melomani z łatwością znajdą tu coś dla siebie. Niestety, połączenie wymienionych składników to zbyt mało, aby stworzyć naprawdę interesującą książkę – nie można powiedzieć, aby Po zmierzchu było nudne, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że książce czegoś brakuje: prawdziwej akcji, silniej zarysowanego motywu przewodniego, czegokolwiek co mogłoby przykuć uwagę czytelnika. Nadto, chociaż książka właściwie czyta się sama, jest to lektura dość bezrefleksyjna – nie pomaga nawet otwarte zakończenie, które zapewne miało zmusić czytelnika do pewnych rozważań. Krótko po odłożeniu powieści na półkę treść ulatuje z głowy.

Po zmierzchu to pozycja przeznaczona tylko dla najwierniejszych fanów pisarza, przy czym śmiem przypuszczać, że również oni mogą się nią rozczarować, bo zdecydowanie nie jest to Murakami najwyższych lotów. Pozostałym ewentualnym czytelnikom odradzam.
5.0
Ocena recenzenta
7.25
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 3
Mają w kolekcji: 3
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Wszystkie boże dzieci tańczą
Autor: Haruki Murakami
Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawca: Muza
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 26 września 2007
Liczba stron: 200
ISBN-13: 978-83-7495-163-0
Oprawa: miękka/twarda
Wymiary: 145 x 205 mm
Cena: 26,90 zł




Słowa kluczowe:

Haruki Murakami, Po zmierzchu

Powiązane artykuły:

» Redaktorzy oceniają: lipiec 2010
» 1Q84 tom 1 i 2 - Haruki Murakami (recenzja - Zicocu)
» 1Q84 - Haruki Murakami (recenzja - Canela)

Powiązane noty:

» 1Q84 tom 3
» 1Q84 (miękka oprawa)
» 1Q84
» Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland (audiobook)
» Kronika ptaka nakręcacza (audiobook)

Powiązane wieści:

» Redaktorzy oceniają: lipiec 2010
» Wywiad z Harukim Murakamim
» Niechlubna nominacja Kinga i Murakamiego
» Murakamiego czasem zabawy
» Kolejny tom Murakamiego w styczniu


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

~Einherjer

Użytkownik niezarejestrowany
korekta
Ocena:
+1
(+1) [troll]
"(...) długi okres czasu (...)" ? Halo! Korekta! Nie spać! Zwiedzać! ;P
25-07-2010 17:23
nimdil
@Einherjer
Ocena:
0
(+1) [troll]
Słuszna uwaga :]
25-07-2010 20:27






Konto Polter Plus

Księgarnia

Upadek Hyperiona
W obliczu zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapł...

cena: 55.00 zł
cena: 45.50 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

23 V :: Kastor Krieg :: Shangri-La Hive Party! (4)
22 V :: zigzak :: Upadek: Kroniki Dnia Ósmego #... (22)
22 V :: Kamulec :: Mój słodki blogasek (18)
22 V :: kbender :: Słońcem poparzeni (Sunburn) (16)
22 V :: Drachu :: Małe miasteczko jako miejsce... (2)
22 V :: Favriell :: Przywitanie (56)
22 V :: Kazuya86 :: Dragon Ball GT: Final Bout (3)
22 V :: Vermin :: (BT) Basilica (1)
22 V :: von Mansfeld :: Graj Mechaniką! - Esenc... (15)
22 V :: Ben :: Na ile jesteś żyw? (5)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 13
Ostatni post: Aszhe
avatar Odpowiedzi: 57
Ostatni post: Aszhe
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: kinguszka
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
464 pkt.
avatar
2. baczko
362 pkt.
avatar
3. lmn
104 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. cichutko
88 pkt.
avatar
6. mr_mond
78 pkt.
avatar
7. night-wind
75 pkt.
avatar
8. Zicocu
65 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
10. Villmar
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook