31-10-2006 00:14

PL +50. Historie przysz³o¶ci - antologia

Widmo przysz³o¶ci
Autor: -1
Redakcja: Piotr 'Rebound' Brewczyñski

PL +50. Historie przysz³o¶ci - antologia PL+50 ukaza³o siê w 2004 roku i przesz³o bez wiêkszego echa, chocia¿ w zamierzeniu mia³a to byæ bardzo ambitna antologia. Dwudziestu czterech bardziej i mniej znanych reprezentantów polskiej sceny fantastycznej (z kilkoma g³ównonurtowymi wyj±tkami) przedstawi³o swoje wizje przysz³o¶ci Polski i ¶wiata. Wizje nie rozmazane po osi czasowej, lecz – zgodnie z tytu³em zbioru - przedstawiaj±ce lata piêædziesi±te XXI wieku i nasz kraj pó³ wieku po wst±pieniu do Unii Europejskiej. Zamys³ skonkretyzowania okresu, do jakiego mia³y odnosiæ siê opowiadania, wyrz±dzi³ niestety Historiom przysz³o¶ci krzywdê, poniewa¿ niektórzy recenzenci wykazali w swej krytyce zdumiewaj±co sztywne podej¶cie. Na ³amach pewnego magazynu z³ajano swojego czasu antologiê za ma³e prawdopodobieñstwo rych³ego urzeczywistnienia siê zaprezentowanych tu scenariuszy. Samej jako¶ci prozy - fabularnej i stylistycznej, nadano zupe³nie drugorzêdne znaczenie. Dla tak sformu³owanej krytyki mam prost± odpowied¼: Co z tego, ¿e prawdopodobieñstwo niewielkie? Czy zrêczne opowiadania fantastycznonaukowe nale¿y ods±dziæ od czci i wiary tylko dlatego, ¿e nie najlepiej wpisuj± siê w ramy czasowe podyktowane przez wydawnictwo?

Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê

Pomys³odawca zbioru, Jacek Dukaj, spisa³ siê na medal. Redaktorzy antologii zwykle ograniczaj± swoj± funkcjê do doboru utworów i firmowania ksi±¿ki nazwiskiem. Dukaj napisa³ poza tym zwiêz³y i niezwykle zgrabny wstêp, dorzuci³ do PL+50 ¶wietne opowiadanie w³asnego autorstwa, a przede wszystkim uporz±dkowa³ ca³o¶æ na podobieñstwo optycznego widma. Rolê czerwieni pe³ni tu przejaskrawienie i karykatura, potem wêdrujemy przez rejony zabarwione humorem na ¿ó³to, przemieszczamy siê przez pulsuj±ce zieleni± i b³êkitem rejony coraz twardszej s-f, a koñczymy na eseistycznym fiolecie rozwa¿añ niebeletrystycznych.

Niemal¿e wszystkie zawarte tu utwory nale¿± do przynajmniej dobrych. Niechlubne wyj±tki dziwnym zbiegiem okoliczno¶ci stanowi± przede wszystkim opowiadania najkrótsze. Dwustronicowi Gówniarze Tomasza Pi±tka to wielka pomy³ka, która w ogóle nie powinna trafiæ do antologii. Ostatnia poetka Karola Maliszewskiego jawi siê cokolwiek be³kotliwie, a krótki Spacer Tomasza Odiji to tylko stylistycznie elegancka zabawa s³owem, nie maj±ca nic a nic wspólnego z fantastyk±. Z kolei Andrzej Ziemiañski w Ch³opaki, wszyscy idziecie do piek³a da³ popis niechlujnego grafomañstwa – to¿ to opowiadanie tak niedojrza³e, ¿e a¿ ¶mieszne. Trudno uwierzyæ, ¿e spod pióra tego samego autora, i to kilka lat wcze¶niej, wysz³a znakomita Bomba Heisenberga.

Zbiór otwieraj± Listy z Tytana Macieja Dajnowskiego - krótkie, weso³e opowiadanie o zrêcznym i zaskakuj±co melancholijnym zakoñczeniu. Pomimo tematyki, wiarygodnych prognoz przysz³o¶ci polskiego rolnictwa tutaj nie znajdziemy. Wspó³czynniku prawdopodobieñstwa nie podbija Bartek ¦widerski £abêdzim ¶piewem ministra d¼wiêku. To jeden ze s³abszych punktów antologii, który zapada w pamiêæ wy³±cznie oryginalnym sposobem wykorzystania osoby Leszka Balcerowicza. Dwa kolejne utwory, Kochaæ w Europie Andrzeja Zimniaka i Wyhoduj mnie, proszê Macieja ¯erdziñskiego, s± pierwszymi mocnymi akcentami, równie¿ nie pozbawionymi humoru, którego jednak bêdzie z opowiadania na opowiadanie coraz mniej. Zimniak deformuje obowi±zuj±ce prawa Unii Europejskiej, tworz±c obraz zjednoczonej Europy rodem z koszmaru Giertycha. Maciej ¯erdziñski dokonuje natomiast popisu jêzykowej wolty¿erki i maluje przed czytelnikiem klimatyczn± i groteskowo ponur± wizjê po³owy XXI wieku, na któr± spogl±damy oczami cz³owieka wypalonego psychicznie. Nie tylko w przeno¶ni...

W³adca Deszczu £ukasza Orbitowskiego to jedyne opowiadanie w antologii, które porusza problematykê przysz³o¶ci chrze¶cijañstwa. Brzmi dumnie, ale zdecydowanie wiêcej tu fiction ni¿ science, bo kto uwierzy w to, ¿e w przeci±gu piêciu dekad ¦wiatowid zast±pi w Polsce Chrystusa – nawet je¶li ¶wiat w miêdzyczasie przewróci do góry nogami jaki¶ kataklizm? Alternatywê dla katolicyzmu odnajdziemy tak¿e w Sercu wo³u Mai Lidii Kossakowskiej, ale w skromniejszym wydaniu, poniewa¿ chodzi tu przede wszystkim o wyszydzenie feminizmu. Utwór ten czyta siê znakomicie, ale trudno traktowaæ go jako przestrogê. To raczej umiejêtna zabawa pomys³em, poszukiwanie odpowiedzi na pytanie "co by by³o, gdyby...?".

Rubie¿ i Autorewers ³±czy fakt, ¿e ich autorzy, odpowiednio Olga Tokarczuk i Jerzy Sosnowski, na podwórko fantastyczne zagl±daj± rzadko. Tokarczuk wykreowa³a nadwi¶lañsk±, postapokaliptyczn± scenografiê; nie brutaln±, a subteln± - liryczn± niemal¿e - przywodz±c± na my¶l ksi±¿ki Le Guin. Na prozê Sosnowskiego wiêkszej uwagi bym nie zwróci³, gdyby nie parê daj±cych do my¶lenia akapitów po¶wiêconych przysz³o¶ci Internetu oraz wspania³e zakoñczenie, budz±ce u¶miech i podziw dla autora. Wspólny mianownik posiadaj± równie¿ Bia³a krew Cezarego Domarusa i Siódme niebo Marka Oramusa. Tym razem jest nim inwazja ze Wschodu – ekonomiczna u Domarusa, militarna u Oramusa. Niestety, w obu opowiadaniach zabrak³o w pewnym momencie przys³owiowej pary: W Bia³ej krwi ju¿ przed, a w zdecydowanie lepszym Siódmym niebie - dopiero po pó³metku.

Jeszcze tylko przeciêtnie napisany, choæ oparty na nieg³upim pomy¶le Et in Arcadia ego Barnima Regalicy i wspinamy siê na podwójny szczyt ca³ej antologii. Najpierw Crux Jacka Dukaja. Kto Dukaja czyta³, ten wie, czego siê spodziewaæ; kto go nie zna, najwy¿szy czas, by po twórczo¶æ naszego rodzimego mistrza siêgn±³. Crux nie jest najlepszym z opowiadañ autora Innych pie¶ni, ale zawiera wszystko, co charakterystyczne dla dukajowych krótkich form – kilka oryginalnych idei jednocze¶nie, z których ka¿d± wykorzystano jakby od niechcenia, fabu³ê nabieraj±c± rumieñców w najodpowiedniejszej chwili i zapadaj±ce w pamiêæ zakoñczenie. Faktem jest jednak, ¿e najwy¿szy stopieñ podium antologii nale¿y siê Weekendowi w Spestreku Jaros³awa Grzêdowicza. To wy¶mienity kawa³ek prozy, który zaczyna siê niewinnie - humorystycznie niemal¿e, by nieoczekiwanie zamieniæ siê w ³api±cy za gard³o thriller. Efekt wzmacnia dodatkowo granicz±ca z banalno¶ci± prostota pomys³u, na którym zbudowano ca³± konstrukcjê.

Solidnie napisana i okraszona kilkoma celnymi spostrze¿eniami, ale mimo to niezapadaj±ca w pamiêæ Struga czasu Edmunda Wnuka-Lipiñskiego, stanowi pomost do ostatniej, niebeletrystycznej czê¶ci antologii. Trudno powiedzieæ, czy s³usznie post±piono, decyduj±c siê na zamkniêcie zbioru gar¶ci± eseistyki. Na pewno dobrze czyta siê szkic futurologiczny Lecha Jêczmyka pt. Ogl±daj±c siê na minione pó³ wieku. Piêæ przewidywañ i mnóstwo zastrze¿eñ Zygmunta Baumana i Pêtla czasu Jadwigi Staniszkis to teksty warto¶ciowe, ale ciê¿kie w odbiorze i nie pozbawione wad – u Baumana jest ni± notorycznie stosowana inwersja, u Staniszkis gwa³towne przej¶cie od dziwacznego pomys³u fantastycznonaukowego do zawi³ych rozwa¿añ socjologicznych. Kulturê narodow± w erze globalizacji Ryszarda Kapu¶ciñskiego czyta siê przyjemnie, ale - jak sam tytu³ wskazuje - historii przysz³o¶ci tu nie znajdziemy, a na dodatek to tylko przedruk artyku³u zamieszczonego w 2000 r. w Rzeczpospolitej. Kropkê nad "i" stawia sam Stanis³aw Lem Or³em bia³ym na tle nerwowym, gdzie dzieli siê z czytelnikiem swoimi kilkoma obawami i... nadziej±. Lektura tekstu po wyborach 2005 stawia zreszt± pewne sprawy w nowym ¶wietle, bo czê¶æ przepowiedni Lema ju¿ siê w zasadzie sprawdzi³a. I pozostaje tylko niepokoj±ca w±tpliwo¶æ, czy ostatnie zdanie antologii faktycznie tyczy siê Polski.

Od strony literackiej PL+50 warta jest w pe³ni wydanych na ni± pieniêdzy. Zazwyczaj w czytanych przeze mnie antologiach w najlepszym razie co trzecie opowiadanie okazuje siê autentycznie zajmuj±ce. Bilans koñcowy recenzowanej tu ksi±¿ki przedstawia siê zatem zachwycaj±co: na 24 utwory dwa s± ¶wietne (Dukaj i Grzêdowicz), piêæ bardzo dobrych (Zimniak, ¯erdziñski, Kossakowska, Tokarczuk, Jêczmyk), a tylko sze¶æ mniej lub bardziej kiepskich, b±d¼ nie przystaj±cych do tematyki zbioru (¦widerski, Maliszewski, Ziemiañski, Odija, Pi±tek, Kapu¶ciñski). Brakuje jednak opowiadania wybitnego - takiego, które porazi³oby czytelnika i zostawi³o go na kilka d³ugich chwil wpatrzonego w g³êbokim zamy¶leniu w ostatnie linijki.

A co z ambicj± futurologiczn± PL+50? Jaka bêdzie ta historia przysz³o¶ci? Ka¿dy z utworów próbuje daæ inn± odpowied¼. Niektórzy pisarze swobodnie puszczaj± wodze fantazji, inni staraj± siê podej¶æ do zagadnienia rzeczowo. Ci ostatni uprawiaj± czarnowidztwo, które niestety w wiêkszo¶ci przypadków wydaje siê nie najgorzej uzasadnione. Nakre¶lony tu wizerunek przysz³o¶ci Polski i zjednoczonej Europy ma niewiele wspólnego z sielank±. Otuch± napawaj± jedynie ostatnie s³owa Ogl±daj±c siê na minione pó³ wieku, ale i tu pojawia siê owo drêcz±ce pytanie: Gdzie biegnie granica pomiêdzy optymizmem a naiwno¶ci±? A mo¿e do odzyskania spokoju ducha, do odwa¿nego spojrzenia naprzód wystarczy po prostu zaakceptowaæ s³owa jednego z najwiêkszych pisarzy fantastycznonaukowych minionego stulecia?

"Przysz³o¶æ budowana jest na gruzach przesz³o¶ci i m±dro¶æ polega na akceptowaniu tego faktu, nie na walczeniu z nim."
Arthur C. Clarke
8.0
Ocena recenzenta
6.5
Ocena u¿ytkowników
¦rednia z 1 g³osów
-
Twoja ocena
Maj± na li¶cie ¿yczeñ: 0
Maj± w kolekcji: 1
Obecnie czytaj±: 0

Dodaj do swojej listy:
lista ¿yczeñ
kolekcja
obecnie czytam
Tytu³: PL +50. Historie przysz³o¶ci
Autor: antologia
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Miejsce wydania: Kraków
Data wydania: 2004
Liczba stron: 558
ISBN-10: 83-08-03564-7
Oprawa: miêkka
Wymiary: 145 × 205 mm
Seria: Proza
Cena: 34,90 z³





S³owa kluczowe:

PL +50. Historie przysz³o¶ci - antologia


Recenzje u¿ytkowników:


Jeszcze nikt nie napisa³ w³asnej recenzji. Mo¿esz byæ pierwszy(a)...

Dodaj recenzjê dodaj swoj± recenzjê

Waszym zdaniem...

~Dibbler

U¿ytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Staszek szybki jest..." Raptem dwa lata i mamy recenzje:)
31-10-2006 08:41
starlift
Zdarza sie i tak :)
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie samymi nowosciami czlowiek zyje. :)
31-10-2006 09:23
Fajna recenzja...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...i ocena jak najbardziej zas³u¿ona. :)
31-10-2006 11:48
Rheged
Nie zgadzam siê...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...recenzja mo¿e i fajna, zgrabnie napisana. Dam za ni± autorowi solidn± czwórkê (z ma³ym minusem jednak, choæ nawet nie wiem dlaczego dajê minusa).

Jednak samo PL+50 to najgorsza w dziejach polskich antologia tekstów. Pomieszanie mainstreamu z fantastyk± da³o przys³owiow± figê z makiem, teksty s± absolutnie beznadziejne, a ramy czasowe rzeczywi¶cie zrobi³y krzywdê utworom. Oprócz 'Weekendu w Spestreku' Grzêdowicza i 'Autorewersu' Sosnowskiego nie ma tam nic, co mo¿na by czytaæ. A to ogromnie ma³o, jak na 558 stron.

Dukaj pope³ni³ b³±d redaguj±c t± antologiê. Powinien oddaæ pa³eczkê temu, kto siê na tym by zna³. Jego 'Crux' z PL+50 powinien wylecieæ jako pierwszy, bo nie da siê tego czytaæ. To felietonistyczny be³kot, niestrawny jak nie powiem co... Poza tym publicystyka, jak± koñczy siê antologia jest wielk± pomy³k±. Kto to widzia³, ¿eby w tak nieuzasadniony sposób mieszaæ literaturê z eseistyk±? Bo nie ma ¿adnego powodu, dla którego te felietony i artyku³y mia³yby siê tam znale¼æ.

PL+50 oceniam na 0, albo i ni¿ej. Szkoda, ¿e swego czasu wydawa³em na to dosyæ poka¼n± sumkê. Nie warto by³o. Nie polecam nikomu, nawet masochistom.
31-10-2006 15:37
O gustach siê nie dyskutuje...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...ale zaskoczy³e¶ mnie stwierdzeniem, ¿e "Crux" to "felietonistyczny be³kot". Felietonistyczny?!? W jakim znaczeniu u¿y³e¶ tego s³owa?
31-10-2006 15:41
Crux
Ocena:
0
(+1) [troll]
nie daje siê czytaæ? Jestem ¿ywym przyk³adem na to, ¿e zdecydowanie siê da.
31-10-2006 18:02
Rheged
Ocena:
0
(+1) [troll]
Spójrz Borysie na opowiadanie Dukaja z antologii "Trzyna¶cie kotów". Jak dla mnie nie ró¿ni± siê one sposobem przedstawiania pewnej historii, który nie jest stricte (ani nawet quasi) "fabularny" (to znaczy nie jest to narracja, która ma za zadanie przedstawiæ kolei fabularne, a raczej ma przedstawiæ li tylko pogl±d autora na pewne sprawy). Tamto i to opowiadanie by³y do siebie bardzo podobne w³a¶nie w tym kontek¶cie. A ¿e be³kot - dla mnie Crux to be³kot. No, ale ja nie lubiê twórczo¶ci Dukaja.

A "de gustibus" to wymówka - tylko o gustach siê dyskutuje. Widaæ to zawsze go³ym okiem. Chyba, ¿e wkraczamy na pole nauki - tam o gustach nie ma mowy, bo rozmawia siê o faktach. W innych dziedzinach - wszystko jest relatywne. Wiêc jest swego rodzaju "gustem".

Oczywi¶cie, z t± opini± mo¿na siê nie zgadzaæ.
01-11-2006 02:51
Rheged
Ocena:
0
(+1) [troll]
No to raczej siê nie dogadamy, bo jak dla mnie obecnie w polskiej sf jest Dukaj, potem d³ugo, d³ugo nic, potem ca³a reszta.
01-11-2006 07:59
Rheged,
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Poniewa¿ kot" niestety nie znam, bo antologia "Trzyna¶cie kotów" nigdy nie trafi³a w moje rêce. Je¶li chodzi o stylistykê "Cruksa", to faktycznie, je¿eli nie lubisz twórczo¶ci Dukaja, nie znalaz³e¶ tam niczego dla siebie, bo od strony formalnej opowiadanie jest typowo Dukajowe. Niestety, nie mogê siê zgodziæ z twierdzeniem, ¿e "sposób przedstawiania historii [w "Cruksie"] nie jest stricte ani nawet quasi 'fabularny'". Przede wszystkim to zdanie sprawia wra¿enie bezsensownego. Albo przedstawiamy jak±¶ historiê i wtedy mamy si³± rzeczy fabu³ê (nawet je¶li jest kiepska, niespójna, naci±gana, whatever), albo ¿adnej historii nie przedstawiamy, uprawiamy publicystykê i wtedy ¿adnej fabu³y po prostu nie ma. A wracaj±c do "Cruksa", to owszem, ma on fabu³ê. Je¿eli chcesz, mo¿emy przeanalizowaæ to opowiadanie kartka po kartce; poka¿ê Ci, w jaki sposób siê rozwija.

Co do dyskutowania o gustach -- jasne, mo¿na, ale po co? Tobie nie podoba siê proza Dukaja, mnie siê bardzo podoba. I jak niby jeden ma przekonaæ drugiego, ¿e ten drugi nie ma racji?
01-11-2006 11:35
Rheged
Re: Borys
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Co do dyskutowania o gustach -- jasne, mo¿na, ale po co? Tobie nie podoba siê proza Dukaja, mnie siê bardzo podoba. I jak niby jeden ma przekonaæ drugiego, ¿e ten drugi nie ma racji?"

Ale tu nie chodzi o przekonywanie i przekrzykiwanie siê racjami :). Po prostu chodzi o rozmowê, w której mo¿na by zaanalizowaæ dan± rzecz, tutaj akurat opowiadanie Dukaja.

Je¶li pozwolisz, bêdê siê trzyma³ tezy, ¿e Crux nie prezentuje ¿adnej fabu³y, choæ przedstawia pewne wydarzenia. Teza mo¿e wydawaæ siê paradoksalna, ale nabiera sensu w kontek¶cie tego w³a¶nie, czemu s³u¿y narracja. Narracja w Cruxie nie s³u¿y pokazaniu historii (ta przewija siê pobocznie i zupe³nie bez znaczenia), a pokazaniu pogl±dów. Symptotyczne to dla Dukaja. Felietonist± jest zno¶nym, ale pisarzem? Hmmm...
01-11-2006 12:09
Rheged,
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Je¶li pozwolisz, bêdê siê trzyma³ tezy, ¿e Crux nie prezentuje ¿adnej fabu³y, choæ przedstawia pewne wydarzenia. Teza mo¿e wydawaæ siê paradoksalna, ale nabiera sensu w kontek¶cie tego w³a¶nie, czemu s³u¿y narracja. Narracja w Cruxie nie s³u¿y pokazaniu historii (ta przewija siê pobocznie i zupe³nie bez znaczenia), a pokazaniu pogl±dów."

Rozumiem, o co Ci chodzi, ale zupe³nie siê nie zgadzam. Narracja w "Cruksie" niew±tpliwie s³u¿y pokazaniu pewnych pogl±dów, ale przedstawia równie¿ zupe³nie konkretn±, sprawnie i wyra¼nie poprowadzan± historiê. Fabu³a wiêc jak najbardziej wystêpuje. Nie przekonasz mnie, ¿e jest inaczej -- co wiêcej, uwa¿am, ¿e Twoja definicja fabu³y musi byæ co najmniej dziwna skoro uwa¿asz tak, jak uwa¿asz. Czy jeste¶ w stanie wskazaæ jakie¶ inne ksi±¿ki, które Twoim zdaniem maj± ten sam problem, co "Crux"? Mo¿e pomo¿e mi to lepiej zrozumieæ Twoje podej¶cie.

"Symptotyczne to dla Dukaja. Felietonist± jest zno¶nym, ale pisarzem?"
Pisarzem wed³ug mnie jest wybitnym. Czy twórczo¶æ Dukaja nie podoba Ci siê ogólnie, czy te¿ "Crux" jest niechlubnym wyj±tkiem?
02-11-2006 18:51
Rheged
Ocena:
0
(+1) [troll]
Co do wskazania ksi±¿ek, które maj± tak jak Crux - dziwnie prowadzon± narracjê, która s³u¿y wszystkiemu, tylko nie pokazaniu historii - wska¿ê Hotel "Wieczno¶æ" Wojtka Szydy. Aczkolwiek od razu zastrzegam - Szyda nie poszed³ do koñca t± drog±, bo tam narracja prowadzona jest mimo wszystko bardziej konwencjonalnie. I choæ nie widaæ, aby by³a ona (ta fabu³a) manifestowaniem pogl±dów autora, to jednak specjalnie nie ma na celu ukazanie historii. Gmatwa j±. Jednak nie na tak± skalê jak Crux. Tu chyba siê ze mn± Borysie zgodzisz, ¿e styl pisania Dukaja jest specyficzny. Trudno go do czego¶ porównaæ...

A co do twórczo¶ci Dukaja jako takiej: Crux jest niechlubnym wyj±tkiem w twórczo¶ci Dukaja, która mi siê ani trochê nie podoba. Otó¿ to opowiadanie jest jeszcze gorsze ni¿ wszystko inne tego autora.
03-11-2006 10:59
Rheged
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mo¿e tak dla kalibracji podasz paru swoich ulubionych autorów?
03-11-2006 15:52
Rheged
Re: Ausir
Ocena:
0
(+1) [troll]
A to jaki¶ przymus? Przes³uchanie, czy co¶? Bo nie bardzo rozumiem jak ma siê to do recenzji i dyskusji o tek¶cie Dukaja? Trzeba zaraz weryfikowaæ wiedzê o temacie, jak kto¶ ma inne zdanie? Sorka, ale zdziwi³a mnie ta propozycja...

Asimov, Sobota, Orbitowski, Effinger, Gibson, Pacyñski, Clarke, Bradbury, Niven.
03-11-2006 21:48
Nie weryfikowaæ wiedzê...
Ocena:
0
(+1) [troll]
tylko skalibrowaæ gust :).
04-11-2006 10:00
Alkioneus
Ocena:
0
(+1) [troll]
Za Dukaja da³bym siê pokrajaæ, za Szydê da³bym rêkê uci±æ. Rheged, wiêkszo¶æ twoich zarzutów co do Dukaja siê zgadza, z tym ¿e w Dukaju bardzo ceniê
- to, ¿e gmatwa fabu³ê, zamiast podawaæ na tacy
- jego niekonwencjonaln± narracjê

Ze wszystkich polskich pisarzy, Dukaj ma chyba najbardziej rozpoznawalny styl. Lekcewa¿y sobie pewne "prawid³a", ma swojego hopla na punkcie wchodzenia cz³owieka na wy¿sze stadium ewolucji. On mo¿e siê nie podobaæ, ale trudno jest odebraæ mu palmê pierwszeñstwa na polskim poletku SF.
04-11-2006 10:43
Rheged
Re: Alkioneus
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie zauwa¿am tego co Ty w tekstach Dukaja - czyli antropocentryczno¶ci. Dla mnie cz³owiek w prozie Dukaja jest tylko scenografi± fla utworu. Papierowe postaci bez warto¶ci dla rozwoju akcji, którzy kr±¿± po kolejach niezbadanego losu jak ¶lepcy we mgle...

Ja mam wra¿enie, ¿e styl Dukaja to jedno wielkie ¶wiecide³ko, które nie ma nic wspólnego ze z³otem. Taki tombak, który ma za zadanie przes³oniæ rzeczywist± warto¶æ fabu³y i utworu w ogóle. Przepu¶æ Alkioneusie choæby takiego Cruxa przez sito, aby odsiaæ be³kot narracyjny i zobaczyæ ile zostanie. Mi nie zosta³o nic...

Dukaj bawi siê stylami, konwencjami, to nie jest tak, ¿e on obala stereotypy, albo znosi pewne prawid³a pisarskie. Nie. On nimi balansuje. Tyle, ¿e mu to nie wychodzi, bo tre¶æ jest przes³oniêta form±. Co np. u Szydy ju¿ nie wystêpuje - tre¶æ i forma id± w parze. Je¶li mia³bym wybieraæ miêdzy t± dwójk±, Dukajem i Szyd±, to wybra³bym Szydê.

A ¿eby Ci pokazaæ kto potrafi zagmatwaæ fabu³ê i wprowadziæ niekonwencjonaln± narracjê, a przy tym w niczym nie zas³oniæ przes³ania oraz samego pomys³u na historiê, gdzie postacie nie s± papierowe - przeczytaj "G³os Boga" Jacka Soboty.
04-11-2006 12:04






Bloguj±

21 III :: Khaki :: Strona internetowa dla erpegow... (4)
21 III :: Thoctar :: Spice and Wolf 2 (0)
20 III :: Denae :: Konkurs (2)
20 III :: Marigold :: Wpis sponsorowany przez dat... (8)
20 III :: Khaki :: Khaki Trick #15 - Chaos na ses... (5)
20 III :: Wêdrowycz :: "Wszyscy zginiemy!", czyli... (0)
20 III :: Nefarius :: Na opak, czyli refleksje ki... (0)
19 III :: Miszcz Czarny :: Metal a dres - znajd¼... (24)
19 III :: Maciass0 :: Zaproszenie na Pyrkon (2)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 10
Ostatni post: Kumo
Odpowiedzi: 21
Ostatni post: Jadeit
Odpowiedzi: 21
Ostatni post: Jadeit
Odpowiedzi: 337
Ostatni post: aleks652
avatar Odpowiedzi: 30
Ostatni post: RAM

Najaktywniejsi

avatar
1. malakh
650 pkt.
avatar
2. baczko
148 pkt.
avatar
3. Iman
117 pkt.
avatar
4. Zicocu
100 pkt.
5. Vanth
75 pkt.
avatar
6. bukins
70 pkt.
avatar
7. Canela
53 pkt.
avatar
8. Alberick
50 pkt.
9. M.S.
49 pkt.
avatar
10. SethBahl
33 pkt.
» Wiêcej o punktach