05-11-2009 18:09

Ofensywa szulerów - Jakub Ćwiek

Lekko, historycznie i magicznie
Autor: Jędrzej 'bukins' Bukowski
Redakcja: Marcin 'malakh' Zwierzchowski

Ofensywa szulerów - Jakub Ćwiek Pamiętam prelekcję Jakuba Ćwieka traktującą o iluzjonistach działających podczas II WŚ, która była jednym z punktów programu Szczecińskich Dni Fantastyki. Autor znany z charyzmatycznych wystąpień zauroczył mnie różnymi ciekawostkami, o których wcześniej nigdy nie słyszałem i pierwszą myślą, jaka zakiełkowała po wyjściu z prelekcji było, że jest to praktycznie gotowy przepis na dobrą książkę. I tak, po paru latach, w ręce wpadł mi pierwszy tom Ofensywy Szulerów.

Sam Jakub Ćwiek dał się poznać jako błyskotliwy i niezwykle utalentowany autor opowiadań o Kłamcy. Świetne żonglował w nich konwencją i bawił się szeroko pojętą popkulturą, dzięki czemu nikomu nieznany pisarz urósł do rangi jednej z gwiazd wydawnictwa Fabryka Słów. Następnie przyszły jednak słabsze powieści, czyli Liżąc ostrze i Ciemność płonie, które zdecydowanie nie były już tak przebojowe. Na ich tle pozytywnie wyróżnia się Ofensywa szulerów − notabene wydana tym razem przez Agencję Wydawniczą Runa −, której największym atutem jest tło historyczne.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Mamy do czynienia z trzema opowieściami znanych postaci z czasów II WŚ: iluzjonisty Jaspera Maskelyne'a, polskiego pilota Jana Zumbacha oraz niemieckiej aktorki Leni Riefenstahl. Całość skonstruowana jest tak, że każda z postaci opowiada kolejno pozostałym swoją historię, więc mamy do czynienia ze zmianą stylizacji języka, co powoduje, że każda czesć ma niesamowitą atmosferę. Iluzjonista opowiada nadzwyczaj sprawnie i dość szczegółowo, historia lotnika pełna jest rubasznego humoru i doprawiona szczyptą akcji, z kolei aktorka wyraża się w sposób dość wylewny i niezwykle emocjonalny. Przyznam, że Jakub Ćwiek naprawdę miło mnie zaskoczył tą żonglerką stylistyczną i udowodnił tym samym, że jest autorem niezwykle wszechstronnym.

Jednakże najbardziej zauroczyło mnie wykorzystanie zapomnianych już nieco legend, które pisarz rozszerza i wprowadza do swoich opowiadań. Na początku myślałem, że możemy mieć do czynienia z książką szpiegowsko-sensacyjną, osadzoną w realiach II WŚ, konstrukcją przypominającą bardziej Ragnarok 1940 Marcina Mortki. W przeciwieństwie do wspomnianej powieści, u Ćwieka tłem są jednak autentyczne wydarzenia, z modnym ostatnio posmakiem okultystycznym, gdzie rzeczywistość miesza się z magią.

Ciekawym zabiegiem jest także ukazanie znanych nam z kart historii wielkich przywódców. Nasi bohaterowie spotykają Churchilla, Goebbelsa, a także samego Hitlera. Przyznam, że tutaj Ćwiek również nie zawiódł − nieco karykaturalne przedstawienie historycznych postaci wyszło powieści na dobre. Co więcej, wystarczy bardziej zagłębić się w przeszłość, żeby stwierdzić, że autor niewiele mija się z prawdą.

Drobnym mankamentem jest fakt, że tak właściwie Ofensywa szulerów to jeden wielki wstęp do kolejnej (bądź kolejnych) części. Bo oprócz ciekawych opowieści każdego z bohaterów, nie dowiadujemy się, ku czemu większemu całość ma zmierzać; powieść wieńczy lakoniczny finał, który pozostawia ogromny niedosyt.

Jak to u Jakuba Ćwieka bywa − czyta się szybko, lekko i przyjemnie, a lektura pozwala się odprężyć. Widać, że autor musiał włożyć tutaj nieco więcej wysiłku i poszperać po źródłach. Jest to ogromny plus, gdyż po skończonej lekturze samemu chce się pobuszować w fachowej literaturze i poszukać szczegółowych biografii bohaterów, a tym bardziej dowiedzieć się więcej o ciekawostkach i kulisach II WŚ, o których nie mówi się zbyt głośno. Całe szczęście, że nie mamy do czynienia z oklepanymi eksperymentami SS, które zostały już bardzo mocno wyeksploatowane przez popkulturę.

Ofensywa Szulerów to bardzo przyjemne i sprawnie napisane trzy opowieści, utrzymane w różnych klimatach, które łączy tło, jakim jest II WŚ oraz nadnaturalne, nieco przejaskrawione zdarzenia. Właśnie takiego Jakuba Ćwieka chcę więcej i mam nadzieję, że na drugi tom nie przyjdzie nam zbyt długo czekać.
8.5
Ocena recenzenta
7.31
Ocena użytkowników
Średnia z 8 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 3
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Ofensywa szulerów
Autor: Jakub Ćwiek
Autor okładki: Magdalena Broniecka
Wydawca: Agencja Wydawnicza Runa
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 7 października 2009
Liczba stron: 352
ISBN-13: 978-83-89595-55-3
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 195 mm
Cena: 29,50 zł



Galeria

Ofensywa szulerów
Ofensywa szulerów
Ofensywa szulerów
Ofensywa szulerów

Słowa kluczowe:

Jakub Ćwiek, Ofensywa szulerów

Powiązane artykuły:

» Ofensywa szulerów - Jakub Ćwiek (recenzja - Vanth)
» Vanderus poleca na październik
» Krzyż Południa. Rozdroża - Jakub Ćwiek (recenzja - malakh)
» Felietoniki: Trofea i Achievementy
» Ząb czasu

Powiązane noty:

» Ofensywa szulerów
» Krzyż Południa. Rozdroża
» Kłamca 3. Ochłap sztandaru
» Kłamca 2. Bóg marnotrawny
» Kłamca

Powiązane wieści:

» Śmiałkowski o Brzezińskiej, Ćwieku i Guzku
» Trzeci strip z Ofensywy szulerów
» Kolejna odsłona stripów komiksowych z Ofensywy szulerów
» Zapis czatu z Jakubem Ćwiekiem
» Stripy Ofensywy Szulerów w Fantazmatach


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Mandos
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dzięki za reckę, zachęcająca.
05-11-2009 19:26
beacon
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mnie ten finał trochę zbił z tropu. Wydaje się mocno absurdalny. Ale to się jeszcze okaże.

Książka też trochę oszukuje wstępem w dusznym Kairze. Również spodziewałem się powieści na kształt awanturniczej, a tutaj jest jednak nieco inaczej. No i rozbicie całości na trzy jak na razie odrębne historie sprawia wrażenie, jakby się czytało zbiór opowiadań.

Najmocniejsza jest część Leni - fajnie zrobione tło historyczne i kompletność w obrębie jednak pojedynczego wątku. Na tle pozostałych historii ta sprawia wrażenie mogącej obronić się samodzielnie.

I gdybym oceniał tylko ją, postawiłbym 8. A tak jednak 6,5. Ale czekam na ciąg dalszy. Dillinger i Wells mogą być ciekawi ;)
06-11-2009 01:54
Marigold
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mnie ta książka irytowała wtrętami fantastycznymi :) - nie wszystkimi, wątek Leni był świetny w całości. Kiedy trzymała się własnej wersji historii, była rewelacyjna, ale gdy na arenę wkraczały gobliny czy latający facet, nagle wszystko się rwało.
18-12-2009 02:56






Konkurs

Blogują

30 VII :: rdo :: organizowanie sesji (4)
29 VII :: oddtail :: Sesja zaraz z rana, a natchn... (3)
29 VII :: amnezjusz :: Brak słów (3)
29 VII :: chimera :: Czarownik. Przygoda. (0)
29 VII :: Alice Mae :: Pola Elizejskie (1)
29 VII :: Burko :: Disciples III: Spalony kotlet... (5)
29 VII :: oddtail :: Szperacz (1)
29 VII :: ROL :: SZPERACZ wyszukiwarka graczy (30)

Na forum

Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Sopel
avatar Odpowiedzi: 28
Ostatni post: malakh
avatar Odpowiedzi: 12
Ostatni post: Dark One
avatar Odpowiedzi: 13
Ostatni post: earl
avatar Odpowiedzi: 4
Ostatni post: earl

Najaktywniejsi

avatar
1. malakh
808 pkt.
avatar
2. baczko
474 pkt.
avatar
3. Zicocu
157 pkt.
4. Kyana
140 pkt.
avatar
5. Asthariel
100 pkt.
avatar
6. Canela
75 pkt.
7. Vanth
50 pkt.
avatar
8. repek
30 pkt.
avatar
9. Thoctar
28 pkt.
10. M.S.
28 pkt.
» Więcej o punktach