16-02-2011 14:52

O upadku fantasy


O upadku fantasyTym wpisem Leo Grin bardzo ostro krytykuje nowych autorów fantasy (m.in. Abercrobmbiego i Stovera).

Na zarzuty odpowiedział na swoim blogu Joe Abercrombie.

Źródło: SF Signal


Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Słowa kluczowe:

J.R.R. Tolkien, Joe Abercrombie, Matthew Stover, Robert E. Howard

Powiązane artykuły:

» The Path of Kane (recenzja - AdamWaskiewicz)
» Bohaterowie - Joe Abercrombie (recenzja - Vanth)
» Miecze i mroczna magia - antologia (recenzja - Iman)
» Zemsta najlepiej smakuje na zimno - Joe Abercrombie (recenzja - Vanth)
» Conan i pradawni bogowie - Robert E. Howard

Powiązane noty:

» Conan i miecz zdobywcy
» Conan i skrwawiona korona
» Bohaterowie
» Conan Barbarzyńca
» The Path of Kane

Powiązane wieści:

» An Hobad, czyli irlandzki Hobbit
» The Path of Kane - recenzja
» Przybyli Bohaterowie
» Conan Barbarzyńca już w sprzedaży
» Siedmioro wspaniałych?


Waszym zdaniem...

Fenris
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bo obecna fantastyka to nie to samo, co kiedyś, drodzy koledzy.
16-02-2011 15:11
Magnes
Ocena:
+1
(+1) [troll]
No, jest lepsza. Ale większość ludzi ma mentalność "a, kieeedyś to było lepiej".
16-02-2011 15:49
Alkioneus
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Fenris

W pewnym sensie, właśnie chodzi o to, że obecne fantasy to dokładnie to samo, co kiedyś. Tylko wtórne.

ED: I blog traktował o fantasy, nie o fantastyce
16-02-2011 15:51
Asthariel
Ocena:
0
(+1) [troll]
Czyli przeszkadza mu duża ilość przemocy, krwi i bohaterów z depresją? Przykro mi, ale taki jest prawdziwy świat, a jeśli próbuje się napisać książkę bez wzorowania sie na nim, to powstaje baśń, a nie fantastyka.
16-02-2011 16:07
lmn
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@ Fenris
Chyba "drogi panie Grin"?

Facet stawia na równi Tolkiena i Howarda (czyli, powiedzmy sobie szczerze, twórcę literatury pulpowej), obu nazywając geniuszami (co samo w sobie coś o nim mówi), a potem narzeka, że dzisiaj nie pisze się już tak jak kiedyś. Jakby mało miał do wyboru klasycznej fantasy tolkienowskiej. Pf!
16-02-2011 16:10
zegarmistrz
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Przychodzę, patrzę: "O znowu farmiacy linki wpis. Nuda. No dooobra, kliknę" czytam i "Do diabła, to jest świetny artykuł!" Mógłbym się podpisać pod opinią autora.
16-02-2011 16:43
chimera
Ocena:
+1
(+1) [troll]
A ja mógłbym spokojnie podpisać się pod odpowiedzią na zarzuty.
16-02-2011 16:58
inatheblue
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Nie cierpię Swanwicka, "Córka Żelaznego Smoka" wywołała u mnie mdłości (sceny erotyczne są tam mocno obrzydliwe), ale w pełni zgadzam się z Joem. W różnorodności tkwi siła fantasy. Te krwawe i ponure też czytuję, pod warunkiem, że jest bohater, którego da się lubić albo przynajmniej mu kibicować.

@Asthariel - Nie uważam, że duża ilość przemocy, krwi i depresji odzwierciedla prawdziwy świat. Prawdziwy świat byłby wtedy, gdyby bohater miał problem ze spłatą kredytu, wrednego sąsiada, nadopiekuńczą matkę i halluksy. Ale tym się zajmuje inna dziedzina literatury.
16-02-2011 17:52
Salantor
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mając taki wybór literatury jak współcześnie, od romansideł udających fantasy po wielotomowe cykle gadanie o upadku jest gadaniem na wyrost. Co innego, gdyby był tylko jeden nurt, wtedy należałoby się martwić :P
16-02-2011 18:19
Obłęd
Ocena:
0
(+1) [troll]
Upadek może nie, ale trzeba przyznać, że książek nienadających się do czytania jest coraz więcej, zaś tych dobrych mniej lub tyle samo co zawsze. Niemniej liczy się jakość, a nie ilość!
16-02-2011 19:07
lmn
@Obłęd
Ocena:
0
(+1) [troll]
książek nienadających się do czytania jest coraz więcej

Podziękować za to należy fanom głosującym swoimi portfelami na takie książki. Gdyby nikt nie kupował, to nikt by chłamu nie wydawał. Popyt i podaż.
16-02-2011 19:39
~Marcin Wełnicki

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
W ogóle nie powinniśmy byli schodzić z drzew...
16-02-2011 19:55
banracy
Ocena:
0
(+1) [troll]
Trochę nostalgii + paru nielubianych autorów. Ja tutaj upadku fantasy jakoś nie widzę.

Nie wspomnę już o tym, że ludzie są niemili i brutalni w gatunku polegającym na zabijaniu ludzi to nic dziwnego.

W komiksach widać tę samą tendencję (lata 50->90) jednym się podoba innym nie, taki jest duch epoki i nic się na to nie poradzi.
16-02-2011 20:11
inatheblue
Ocena:
0
(+1) [troll]
Teraz w komiksie superbohaterskim jest właśnie powrót trendu heroicznego (po latach 90 i zamiłowaniu do rzezi oraz dramatów psychologicznych). Aczkolwiek jest to low heroism - płacą im, mają problemy trochę takie telenowelowe. Spider stracił pracę w Bugle'u i w końcu wpadł na ten sam pomysł, co wielu Amerykanów na jego miejscu - poszedł robić doktorat.
16-02-2011 20:29
banracy
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jak ostatnio sprawdzałem Cyclops stworzył drużynę której jedynym zadaniem było zabijanie ludzi, których im wskazał a Spiderman oddał swoje małżeństwo szatanowi żeby jego ciotka nie umarła. Nie wspomnę już o jakimś paskudnym komiksie który mi mignął gdzie Blob zjadał jakąś bohaterkę.

PS:Znalazłem gdzieś obrazek:
http://cache.gawker.com/assets/ima ges/io9/2009/01/ultimat2.jpg]http://cache.gawker.com/assets/im a ges/io9/2009/01/ultimat2.jpg

PS2:To jest jakiś crossover Ultimate X-men. Jak czytałem ten komiks parę lat temu mógłbym go podsumować słowami ,,zabawni ludzie robią zabawne rzeczy". Teraz nie wiem co się dzieje.

PS3:Jak w komiksach nie jest już mrocznie to pewnie fantasy też przejdzie i skrzeczenie o upadku jest tym bardziej nie na miejscu.

PS4:Miałem ostatnio wrócić do komiksów, po drodze się dowiedziałem, że zwiększoną liczbę mutantów z New X-Men odkręcono jakimś zaklęciem, prawie wszyscy Ultimate X-Men nie żyją zabici w jakimś kretyńskim crossoverze o gigantycznym Tsunami, Spider-Man nie jest z Mary Jane, Cyclops został faszystą a w dodatku wyrzucili Spider-Mana z Buggla kiedy pamiętam że był nauczycielem fizyki. Lepiej chyba zostanę przy seriach spoza uniwersum.
16-02-2011 20:35
Cooperator Veritatis
Ocena:
0
(+1) [troll]
Szczerze mówiąc, nie czytałbym obu tych notek, ale skoro chimera i zegarmistrz zajęli przeciwne stanowiska, a na ogół zgadzam się z ich punktem widzenia w ich notkach czy postach, to przeczytałem. :P

I w sumie, nie znam obu tych gości. Coś tam wygooglałem, żeby wiedzieć, kto w ogóle do mnie mówi. Tego Abercrombie'ego też niczego w rękach nie miałem. Ale w dniu dzisiejszym sądzę, że trzeba wspierać czytelnictwo jako takie. Jeśli ktoś w sobie wytworzy nawyk czytania, to z czasem może sięgnąć po te "dobre, realistyczne, jedynie koszerne książki"- trochę dobrych rzeczy ludzkość wydała. Ludzie zmieniają się przez całe życie, czasem nawet na lepsze. Więc chociaż Salvatore'a czy Zmierzchu długim kijem nie tknę, to lepiej żeby ktoś je czytał, niż nie czytał w ogóle. A nuż po emo-wampirach dojdzie do tych w moim odczuciu fajniejszych wampirów. :P
16-02-2011 20:59
baczko
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Asthariel

Może nie tyle samo istnienie zła, mroku i krwi w fantasy, ale nadmierne stosowanie tego oraz to, że często oprócz tego dana pozycja nie ma nic ciekawego do zaoferowania.
16-02-2011 22:44
banracy
Ocena:
0
(+1) [troll]
Najlepsze jest to że ktoś kto lubi Władcę Pierścieni, rzeczy z Uczty Wyobraźni, Gaimana czy Amber mógłby to samo zarzucić ukochanemu przez autora Conanowi.
16-02-2011 23:08
~MaTi

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Kiedy widzę stwierdzenie o upadku fantasy, to zastanawiam się, czy osoba je pisząca ma na myśli całość czy znany sobie wycinek. Raczej to drugie, więc w takie stwierdzenia nie wierzę.
Fantasy ma i perły, i wieprze, bo inaczej byłoby nudno. Gdyby nie słabe książki, nie byłoby skali porównawczej, nie docenialibyśmy dobrych i wybitnych. Sama Abercrombiego znam tylko ze słyszenia, a Stovera czytałam jedną rzecz, i osoba bohatera była tu najprzyjemniejszą częścią, nie podobało mi się co innego. Ale, de gustibus....
Nie dziwię się też, że i Howarda i Tolkiena uznano za geniuszy, ponieważ każdy z panów takim, moim zdaniem, był. Tylko są to inne poziomy geniuszu, inna kategoria. Jeśli komuś nie podoba się jeden twór Howarda, to nie spodobają mu się inne, nie spodoba mu się prawdopodobnie Gemmel, Kuttner, Wagner a nawet Moorcock ( w przypadku tego to już dyskusyjne).
17-02-2011 12:33
Scobin
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Strasznie jednostronna ta krytyka. :) Ale podzielam diagnozę, że współczesne fantasy daleko odchodzi od mitologicznych źródeł, przez co gubi część swojego potencjału. Taką tezę postawił też kiedyś podczas prelekcji Wit Szostak, a jego proza wydaje się dobrym przykładem tego, że można inaczej.
17-02-2011 13:35






Konto Polter Plus

Księgarnia

Assassin's Creed: Tajemna krucjata
Niccolo Polo, ojciec Marco, ujawnia historię, którą utrzymywał w tajemnicy przez całe życie - historię Altaira, j...

cena: 39.99 zł
cena: 33.50 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

23 V :: Kastor Krieg :: Shangri-La Hive Party! (4)
22 V :: zigzak :: Upadek: Kroniki Dnia Ósmego #... (17)
22 V :: Kamulec :: Mój słodki blogasek (17)
22 V :: kbender :: Słońcem poparzeni (Sunburn) (14)
22 V :: Drachu :: Małe miasteczko jako miejsce... (2)
22 V :: Favriell :: Przywitanie (55)
22 V :: Kazuya86 :: Dragon Ball GT: Final Bout (2)
22 V :: Vermin :: (BT) Basilica (0)
22 V :: von Mansfeld :: Graj Mechaniką! - Esenc... (14)
22 V :: Ben :: Na ile jesteś żyw? (5)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 13
Ostatni post: Aszhe
avatar Odpowiedzi: 57
Ostatni post: Aszhe
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: kinguszka
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
464 pkt.
avatar
2. baczko
362 pkt.
avatar
3. lmn
104 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. cichutko
88 pkt.
avatar
6. mr_mond
78 pkt.
avatar
7. night-wind
75 pkt.
avatar
8. Zicocu
65 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook