15-02-2007 23:45

Najemnik - Krzysztof Piskorski

Autor: Wojciech 'Wojteq' Popek
Redakcja: Małgosia 'Malgosia' Wilczyńska

Najemnik - Krzysztof Piskorski Truizmem będzie stwierdzenie, że ciężka jest dola debiutanta. Po pierwsze - grozi mu pobłażliwość ze strony czytelników i krytyków w myśl zasady "jeszcze się uczy", co w konsekwencji może zaowocować permanentną etykietką "nowicjusza". Druga możliwość to bezwzględność środowiska w wyszukiwaniu błędów – autor może być pewien, że nie omieszkają oni wytknąć mu ich na licznych forach internetowych, listach dyskusyjnych czy choćby w komentarzach pod recenzjami. Z obu scenariuszy ten drugi wydaje się mniej szkodliwy – twórca poważnie traktujący czytelników i siebie samego z uwagą wysłucha zarzutów, wyciągnie wnioski i w następnym dziele poprawi usterki. Wniosek jest jeden – debiutując, trzeba przygotować się na trudny okres oczekiwania na publikację i reakcję czytelników. Krzysztof Piskorski po bardzo udanym Wygnańcu atakuje drugim tomem pt. Najemnik. Choć powyższe rozważania niezbyt już pasują do Najemnika, to dla mnie jego autor wciąż jest debiutantem i dopiero pracuje na swoją renomę. Jak zatem wywiązał się z zadania i na jaką zasłużył "etykietkę"?

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Od pierwszego wejrzenia książka robi dobre wrażenie. Okładka, utrzymana w tak nietypowym dla Wydawnictwa Runa jasnokremowym kolorze, sprawia wrażenie schludnej. Ilustracja na froncie, jak się później okazuje, została doskonale dobrana do treści powieści i w miarę postępów w czytaniu poświęca się jej coraz więcej czasu, odgadując kogo przedstawia rysunek. Do jakości wydania nie mam żadnych zastrzeżeń, choć korekta mogłaby być nieco dokładniejsza – nie chodzi tutaj o nieliczne literówki, co raczej o niepoprawne stosowanie zaimka "tę". Z uporem godnym lepszej sprawy pojawia się niepoprawna formą "tą". Ponadto kilka zdań okazało się nielogicznych i w konsekwencji trudnych do zrozumienia. Na szczęście nie przeszkadza to za bardzo w odbiorze powieści.

Pora skupić się na meritum, czyli fabule. Kashim, Święty Jeździec, zostaje wygnany z Ocalonej Krainy i razem z Brenvanem, rycerzem z Północy, ucieka przed gniewem sług Proroka i własnym, prześladującym go, przeznaczeniem. Niejako równolegle jesteśmy świadkami przemian, jakie następują w Tel'Halik. Grupa wywrotowców organizuje zamach na Proroka, a pasza, przełożony Świętych Jeźdźców, zostaje ciężko ranny w skrytobójczym ataku. Jakby tego było mało, tajemnicza postać ukrywająca swe oblicze pod maską wpływa na decyzje najwyższych władz miejskich, działając szantażem, strachem i przemocą. Sam Prorok rozpoczyna formowanie armii, jakiej Ocalona Kraina nie widziała. Słowem, wydarzenia wrą w wielkim kotle, którego wyłącznym przeznaczeniem jest wykipieć. Podczas lektury jednego rozdziału możemy być świadkami kilkunastu wydarzeń w bardzo odległych częściach kontynentu. Należy zauważyć, że w najmniejszym stopniu nie przeszkadza to w odbiorze powieści. Tempo akcji zostało tak dobrane, by można było wszystko na bieżąco sobie układać, jednocześnie nie tracąc orientacji w wydarzeniach. Jedynym zarzutem, jaki pojawił się podczas lektury, to zbyt często stosowane przez autora, znane choćby z oper mydlanych, tzw. "zawieszenie akcji" i przeskok w miejsce, gdzie dzieje się mniej i wolniej. Można się złościć na taki wybieg, ale w ostatecznym rozrachunku należy zrozumieć Krzysztofa Piskorskiego – wszakże z wypiekami na twarzy oczekujemy na kolejną opowieść.

Rzeczą, która prawdziwie urzekła mnie w Najemniku, to kreacja świata. Już na pierwszy rzut oka widać, że Ocalona Kraina wzorowana jest na świecie arabskim z dużymi wpływami kultury beduińskiej. Autor po mistrzowsku odwzorował archetypiczne pustynne miasto z charakterystycznym targiem i wszechobecnymi wielbłądami. Zwrócił uwagę nawet na kolorowe baldachimy nad straganami sprzedawców. Opis jest tak plastyczny, że nikt nie powinien mieć problemów z wyobrażeniem sobie Duzzaha (uczonego-kapłana) czy wnętrza świątyni. Do tego należy dołożyć bogato nakreślony świat zwyczajów i tradycji dopełniający kolorystyki. Północ – ojczyzna Brendana – znacznie bardziej przypomina średniowieczną Europę z całym dobrodziejstwem inwentarza. Mamy ciemiężonych chłopów feudalnych, nadętych szlachciców i ograniczonych umysłowo włodarzy ziemskich, na każdą nowość reagujących wrogością. Nie oznacza to, że kraj ów jest przez to mniej barwny – po prostu światów opartych o Wieki Średnie było już tyle, że pojawienie się kolejnego nie staje się już ekscytującym wydarzeniem.

Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, którego istnienie uderzyło mnie dopiero na samym końcu powieści. Co prawda na tylnej okładce tomu można było przeczytać o „zderzeniu cywilizacji” i sile, z jaką ta historia oddziaływuje na czytelnika, ale wziąłem to za slogan reklamowy. Okazało się to błędem. Podświadomie uznałem Ocaloną Krainę za "imperium zła", nie mogąc pozbyć się maniery porównywania jej z realnym światem arabskim i nieprzyjemnościami, jakie spotykają różnych ludzi z jego strony. Pomimo terroru jaki charakteryzuje ojczyznę Kashima, w zestawieniu (kontrastowym!) z północą, przestajemy być pewni co do "czerni i bieli". Piskorski świadomie konfrontuje ze sobą takie zagadnienia jak edukację, traktowanie poddanych, opiekę lekarską, obyczaje czy nawet religię z „obu stron barykady”. Ku memu zdziwieniu, dotychczasowe swobodne szafowanie terminem "barbarzyńca" staje się coraz trudniejsze. W końcu musiałem sobie zadać pytanie: kto tak naprawdę jest dzikusem?

Czy warto poświęcić czas na Najemnika? Uważam, że tak. Napisze nawet więcej – gotów jestem zaryzykować stwierdzenie, że niniejszym miałem okazję obcować z najlepszym debiutanckim cyklem w mojej czytelniczej karierze. Polecam wszystkim tym, którzy szukają w szeroko pojętej literaturze fantastycznej czegoś więcej, niż efektownych walk i smoków. Z całą odpowiedzialnością daję ocenę najwyższą z możliwych, nawet pomimo nieco niesprawnej korekty, i czekam na następny tom.
10.0
Ocena recenzenta
6.33
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Najemnik
Cykl: Opowieść piasków
Tom: 2
Autor: Krzysztof Piskorski
Autor okładki: Jakub Jabłoński
Wydawca: Agencja Wydawnicza Runa
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 1 marca 2006
Liczba stron: 432
ISBN-10: 83-89595-25-7
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 185 mm
Cena: 28,50 zł
Gdzie kupić
Najemnik Opowieść Piasków tom 2
cena: 28.50 zł
cena: 26.00 zł
zamów!




Słowa kluczowe:

Krzysztof Piskorski, Najemnik, opowieść piasków

Powiązane artykuły:

» Wywiad z Krzysztofem Piskorskim
» Przepowiednia madame de La Croix
» Krawędź czasu - Krzysztof Piskorski (recenzja - baczko)
» Burza mózgów #1
» Zadra - Krzysztof Piskorski

Powiązane noty:

» Najemnik
» Księga wojny
» Krawędź czasu
» Wolta
» Zadra. Tom 2

Powiązane wieści:

» W hołdzie Lemowi
» Piskorski i Domagalski w TOK FM
» Krzysztof Piskorski o Krawędzi czasu
» Wywiad z Krzysztofem Piskorskim
» Przepowiednia madame de La Croix - opowiadanie autorstwa Krzysztofa Piskorskiego!


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Deckard
Ocena:
0
(+1) [troll]
Piskorski świadomie konfrontuje ze sobą takie zagadnienia jak edukację, traktowanie poddanych, opiekę lekarską, obyczaje czy nawet religię z „obu stron barykady”. Ku memu zdziwieniu, dotychczasowe swobodne szafowanie terminem "barbarzyńca" staje się coraz trudniejsze. W końcu musiałem sobie zadać pytanie: kto tak naprawdę jest dzikusem?

Skoro porównujesz fabułę do ram naszego świata, to cofając się o kilka-kilkanaście wieków wstecz należy postawić solidne +1 dla kultury mieszkańców północnej Afryki i bliskiego wschodu :)
16-02-2007 00:07
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie chciałem tego pisać, ale doszedłem do podobnych wniosków tylko na podstawie lektury "Najemnika". Nie negowałem nigdy zasług naszych wschodnich braci. :-)
16-02-2007 00:15
Magnes
tą tę
Ocena:
0
(+1) [troll]
Autorowi recenzji radzę przeczytać to: http://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5% 82%C4%85d_j%C4%99zykowy
Konkretnie drugi punkt zapewne odnosi się do tego czego się czepiał. Nie jest to błąd językowy, ale po prostu lekka potoczność.
Moim zdaniem nadal najpoważniejszą wadą książki jest pompatyczność języka (chociaż znacznie mniej razi niż w Wygnańcu) oraz głupie nawiązania do współczesności (chociażby "daj ać ja" - to już nudne). Poza tym świetnie się czyta, przyjemna lektura, ciekawy świat i coś oryginalnego.
16-02-2007 08:30
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Póki co, lekka potoczność jest dalej błędem. :-)
Jak się zmieni, to przestanę się czepiać.
16-02-2007 09:47
~Zolthan

Użytkownik niezarejestrowany
Okładka
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie wiem gdzie podział się gust recenzenta pod tym względem, ale to już nie moja sprawa. Okładka jest najzwyczajniej brzydka. Przypomina jakiegoś podrzędnego RPGa.
16-02-2007 13:06
bukins
Zolthan:
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie wiem gdzie podział się gust recenzenta pod tym względem, ale to już nie moja sprawa.

To jest recenzja treści zawartej w książce - nie okładki.
16-02-2007 13:37
Malgosia
tę tą
Ocena:
0
(+1) [troll]
To nie jest lekka potoczność - to jest dosyć "ciężka" potoczność ;) O ile w mowie jeszcze jest dopuszczalna, o tyle w piśmie zdecydowanie nie.
16-02-2007 13:53
~Zolthan

Użytkownik niezarejestrowany
Rozumiem
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Od pierwszego wejrzenia książka robi dobre wrażenie. Okładka, utrzymana w tak nietypowym dla Wydawnictwa Runa jasnokremowym kolorze, sprawia wrażenie schludnej. Ilustracja na froncie, jak się później okazuje, została doskonale dobrana do treści powieści i w miarę postępów w czytaniu poświęca się jej coraz więcej czasu, odgadując kogo przedstawia rysunek."

"To jest recenzja treści zawartej w książce - nie okładki." - Głupie tłumaczenie. Okładkę i ilustracje dokupujesz oddzielnie? Nie są one częścią książki?
16-02-2007 14:18
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie wiem jak reszcie szanownych dyskutantów, ale mnie okładka idealnie spasowała do brudnoszarego wystroju ojczyzny naszego rycerza. Kashim za to jest archetypem zaprawionego w bojach wojownika - wystarczy spojrzec na okladkę - rzeźnik jak sie patrzy. :-)
16-02-2007 15:07
~wijaks

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
ksssssssowopwhaufigigsadydsgddukFTD Suykssysyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyygcuo ygdcyudgogdscdyijddddddddddddddddddd dddddddddddddddddddddddddddddddddddd ddgciogyasgodsagcfoydfgdoygdsyidgdoa gdsoaiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiio ysgz
05-06-2007 19:38






Konto Polter Plus

Księgarnia

Błękitnokrwiści. Tom 3. Objawienie
Trzeci tom bestsellerowej serii amerykańskiej pisarki i dziennikarki, Melissy de la Cruz, kontynuacja "Błękitnokrwistych...

cena: 34.90 zł
cena: 32.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

22 V :: Kamulec :: Mój słodki blogasek (11)
22 V :: kbender :: Słońcem poparzeni (Sunburn) (9)
22 V :: Drachu :: Małe miasteczko jako miejsce... (1)
22 V :: Favriell :: Przywitanie (53)
22 V :: Kazuya86 :: Dragon Ball GT: Final Bout (1)
22 V :: Vermin :: (BT) Basilica (0)
22 V :: von Mansfeld :: Graj Mechaniką! - Esenc... (14)
22 V :: Ben :: Na ile jesteś żyw? (5)
21 V :: Salantor :: Selivar - mała reklama (17)
21 V :: Andman :: Shadowrunowe ilustracje Andre... (28)

Na forum

Odpowiedzi: 56
Ostatni post: krokodylek
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: kinguszka
avatar Odpowiedzi: 12
Ostatni post: Nausicaa
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
464 pkt.
avatar
2. baczko
362 pkt.
avatar
3. lmn
104 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. cichutko
88 pkt.
avatar
6. mr_mond
78 pkt.
avatar
7. night-wind
75 pkt.
avatar
8. Zicocu
65 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook