20-09-2005 19:59

Karaibska Krucjata. P³on±cy Union Jack - Marcin Mortka

Schematyczny pirat
Autor: Agnieszka Kawula

Karaibska Krucjata. P³on±cy Union Jack - Marcin Mortka Kiedy my¶lê o rasowych piratach, od razu przychodzi mi do g³owy Robert Louis Stevenson i jego Wyspa skarbów czy Kapitan Hook z Piotrusia Pana, którego te¿ mo¿na zaliczyæ do zacnego pirackiego grona. Marcin Mortka pokusi³ siê o rzecz trudn±: stworzenie dobrej powie¶ci o morskich grabie¿cach. Czy wyszed³ mu ten zabieg? Mam mieszane uczucia, poniewa¿ jego nowa powie¶æ nie jest ksi±¿k±, która spêdza sen z powiek i trzyma czytelnika w napiêciu jak na prawdziw± pirack± lekturê przysta³o. P³on±cy Union Jack jest pierwsz± czê¶ci± cyklu Karaibska krucjata. Niestety, czytelnicy musz± poczekaæ na dalsze tomy (choæ nie bêdzie to niecierpliwe wyczekiwanie), bo Runa ostatnio kusi cyklami.

Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê

Marcin Mortka lubi wojnê, co udowodni³ w Wojnie runów bawi±c siê z Matk± Histori±. Tak jest i tym razem. Autor, i chwa³a mu za to, zadba³ o drobiazgi historyczne, które podnosz± warto¶æ powie¶ci. U pisarzy najbardziej ceniê sobie chêæ pog³êbiania wiedzy i dobrze wiedzieæ, ¿e Mortka zada³ sobie sporo trudu przygotowuj±c siê do pisania. Twórca Karaibskiej krucjaty opisa³ miejsca, które istniej± w rzeczywisto¶ci, oraz wydarzenia znane z historii. Podobnie jak w "Wojnie runów", w nocie na koñcu ksi±¿ki Mortka zdradza, które ze znanych faktów sfabularyzowa³.

Pisarz wrzuca czytelnika na pe³ne morze, miêdzy piratów, w¶ród których grasuje diabe³. Osi± fabu³y jest wojna o w³adzê na morzu miêdzy Angli±, Francj± i Hiszpani±. Mi³o¶nicy bitew morskich nie bêd± narzekali na nudê. Kule armatnie szalej± od jednego okrêtu do drugiego. To chyba najbardziej spektakularne sceny powie¶ci. William O’Connor, kapitan jednego z takich okrêtów, nie ma ³atwego ¿ycia. Nie do¶æ, ¿e dowódc± zostaje niespodziewanie, to jeszcze musi sobie poradziæ z diab³em morskim, w którego nie wierzy, coraz bardziej niezadowolon± za³og± (z³o¿on± z dezerterów, z³odziejaszków i przemytników) i na domiar z³ego ma rozterki sercowe...

Fabu³a jest do¶æ schematyczna i nie wnosi wiele do pirackiej literatury. Choæ jest ¶wie¿ynk± w swoim gatunku na polskim rynku wydawniczym, z przykro¶ci± stwierdzam, ¿e do Stevensona Karaibskiej krucjacie bardzo daleko. Owszem, jak na powie¶æ przygodow± przysta³o jest w miarê dynamiczna, ciekawa (nie zabraknie zmar³ych piratów, czy nawet samego czorta), ale nie ma w niej czego¶, co by zaskoczy³o, zachwyci³o (no, mo¿e bitwy morskie) i sprawi³o, ¿e warto dla tej powie¶ci zarwaæ noc, wiêkszo¶æ chwytów ju¿ znamy.

Trzeba jednak przyznaæ Mortce, ¿e ¶wietnie poradzi³ sobie z oddaniem jêzyka piratów. Dialogi têtni± ¿yciem, s± dowcipne, ka¿dego z bohaterów zdradza jego mowa, dziêki czemu autor zró¿nicowa³ charaktery postaci. Ale je¶li siê pisze o piratach, bez tego ani rusz. Styl równie¿ jest umiejêtnie dobrany do konwencji powie¶ci przygodowej. Nawet narracja jest dopasowana do tematyki ksi±¿ki, bo poprowadzona w pierwszej osobie, uwiarygodnia opisywane wydarzenia, nawet je¶li mowa jest o diable. Czytelnik obserwuje ¶wiat oczami g³ównego bohatera Williama i pomimo konfesyjnego wyd¼wiêku opowie¶ci rzeczywisto¶æ przedstawiona przez kapitana nie jawi siê jako jednowymiarowa, czy przesadnie zsubiektywizowana.

P³on±cy Union Jack nie jest pozycj±, któr± trzeba koniecznie przeczytaæ. To dobrze napisana powie¶æ, któr± mo¿na poznaæ, ale nie pozostanie na d³ugo w pamiêci. Jednak jedno zawdziêczam tej ksi±¿ce – przypomnia³am sobie czytane w dzieciñstwie ¶wietne przygody rasowych piratów. Marcin Mortka obudzi³ we mnie wspomnienia i za to mu chwa³a.

Dziêkujemy Agencji Wydawniczej Runa za udostêpnienie ksi±¿ki do recenzji.
6.5
Ocena recenzenta
7
Ocena u¿ytkowników
¦rednia z 2 g³osów
-
Twoja ocena
Maj± na li¶cie ¿yczeñ: 1
Maj± w kolekcji: 1
Obecnie czytaj±: 0

Dodaj do swojej listy:
lista ¿yczeñ
kolekcja
obecnie czytam
Tytu³: Karaibska krucjata. P³on±cy Union Jack
Autor: Marcin Mortka
Autor ok³adki: Dagmara Matuszak
Wydawca: Agencja Wydawnicza RUNA
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 31 sierpnia 2005
Liczba stron: 320
ISBN-10: 83-89595-18-4
Oprawa: miêkka
Wymiary: 125 x 185 mm
Cena: 27,50 z³
Gdzie kupiæ
Karaibska krucjata. P³on±cy Union Jack
cena: 35.70 z³
cena: 32.00 z³
zamów!




S³owa kluczowe:

Karaibska Krucjata. P³on±cy Union Jack, Marcin Mortka

Powi±zane artyku³y:

» Karaibska Krucjata. P³on±cy Union Jack - Marcin Mortka (recenzja - Rebound)
» Martwe jezioro - Marcin Mortka (recenzja - Blanche)
» Ragnarok 1940. Tom 1 - Marcin Mortka (recenzja - vanderus)
» Miecz i kwiaty. Tom 2 - Marcin Mortka (recenzja - Zicocu)
» Miecz i kwiaty. Tom 1 - Marcin Mortka (recenzja - malakh)

Powi±zane noty:

» Listy lorda Bathursta
» Druga burza
» Ragnarok 1940. Tom 2
» Miasteczko Nonstead
» Ragnarok 1940. Tom 1

Powi±zane wie¶ci:

» Wynki konkursu z Karaibsk± Krucjat±
» Zapowiedzi na marzec czê¶æ 1
» Zagrajmy!
» Marcin Mortka w Traffic Clubie
» Fabryczne wie¶ci


Recenzje u¿ytkowników:


Jeszcze nikt nie napisa³ w³asnej recenzji. Mo¿esz byæ pierwszy(a)...

Dodaj recenzjê dodaj swoj± recenzjê

Waszym zdaniem...

Wizzzard
Kilka uwag
Ocena:
0
(+1) [troll]
Powie¶æ to dylogia, wiêc nie "tomy" a "tom". To raz.
Dwa - porównywanie do Wyspy Skarbów jest moim zdaniem chybione. Mimo cech wspólnych konwencja wydaje siê inna.
Trzy - z pstatnim akapitem siê nie zgodzê. Powie¶æ zostanie na d³ugo w pamiêci na podobnej zasadzie jak pozostaj± tam ksi±¿ki Pratchett'a - dziêki pojedyñczym i arcyzabawnym epizodom, które moim skromnym zdaniem czêsto przewy¿szaj± te, które mo¿na znale¶æ u Anglika..
20-09-2005 20:28
~kud³ata

U¿ytkownik niezarejestrowany
subiektywizm
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tobie pozostanie w pamiêci, mnie nie ;-) to jest czysto subiektywna opinia. jak sie ktos nie zgadza to trudno, moze przeciez sie nie zgodziæ ;-) nikomu nie broniê, najlepiej samemu sie przekonaæ co to za powie¶æ, ja tu tylko polecam b±d¼ nie.
21-09-2005 16:19
Supr
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ho ho, dwie recenzje jednej ksi±¿ki! Narobi³a¶ mi smaka wspominkiem Wyspy Skarbów. Ta bodaj najbardziej znana powie¶æ piracka powinna byæ tutaj drogowskazem porównawczym, czy wzi±¶æ siê za Mortkê. A widzê niestety, ¿e Stevenson pos³u¿y³ Ci jedynie jako cegie³ka do licealnego wstêpniaka.
I wci±¿ nie wiem, czy Mortka ud¼wign±³ ciê¿ar dawnych mistrzów...
24-09-2005 09:36
~kud³ata

U¿ytkownik niezarejestrowany
Nie,
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mortka pos³uzy³ jedynie jako cegie³ka do wspomnieñ ;P

Nie jest to klasa rodem ze Stevensona
i jak siê wzi±æ za Krucjate, to jedynie ot tak sobie, z braaku laku i innych ksi±¿ek.

Co do wstêpu, napisz prosze lepszy :P Ty wiesz jak trudno sie pisze recenzje? Polecam tê zabawê. Ja trenujê ju¿ 3 lata i ci±gle sie uczê ;-) Poza tym raz sie ma lepsz± wenê raz gorsz±, a czasem wogóle :P
25-09-2005 10:06
horror
Ocena:
0
(+1) [troll]
wlasnie jestem swiezo po lekturze wiec pozwolicie ze sie wlacze do dyskusji. po pierwsze mysle ze Mortka nie aspirowal do pisania jak Stevenson. Jesli tak by bylo to marnie mu wyszlo i marny z niego pisarz. Po drugie powiesc to jednak zapis sesji, kto gral duzo w RPG to widzi pewne rozwiazania fabularne jakie w grach mozemy spotkac, przejscia od jednego watku do drugiego. widzi pewne przerwy miedzy sesjami. Przykro mi to mowic ale zabieg przepisania sesji na powiesc nie wyszedl mu. Po trzecie to chyba jednak nie jest ksiazka ktora w zamysle ma byc arcydzielem. Fajnie sie to czyta. Szybko. Podobaja mi sie pomysly w tej ksiazce bo sa z jajem. To znaczy maja potencjal i sa smieszne. Czy tak smieszne jak u pratcheta? pratchet jest nudny bo powielony po raz 20 ten sam gag musi byc nudny. U Motrki najbardziej podobaly mi sie wlasnie te zarty ktore bawia tak czesto graczy w RPG(kuk czy Bambo jako postacie,albo bojki w tawernach, abordaze jako akcja). Wyobrazam sobie po prostu te sesje na ktorych ci panowie sie bawili i troche im zazdroszcze bo ksiazka tego nigdy nie przekaze. Reasumujac wiec, ta ksiazka to nie jest powiesc klasyczna, to fabularyzowany zapis sesji. I to sie da wyczuc. Da sie to odszukac miedzy wierszami. Dla mnie jednak na tyle fajny ,ze panie Mortka namowil mnie pan na druga czesc. No i tak jak nie czytalem jeszcze sagi nordyckiej, tak gdy tylko skoncze co czytam teraz biore sie za reszte panskiej dziedziny. pozdrawiam
01-10-2005 12:44
~kud³ata

U¿ytkownik niezarejestrowany
no tak...
Ocena:
0
(+1) [troll]
a wszystko przez RPG niestety nie gram, nie gra³am i nie zamierzam z braku czasu ;-( zatem jestem ubo¿sza o ten kontekst, ale w takiem razie jak±¿ sztuk± jest przeniesienie gry na papier? Pewnie ka¿dy kto ma polot literacki by móg³ spistac takie sesje. Akurat znam ludzi, którzy mi opowiadali o RPG, st±d taki do¶æ odwa¿ny wniosek.

Ale przedmówca ma racjê, czyta siê szybko i ca³kiem przyja¼nie :)
03-10-2005 08:56
~Marcin Mortka

U¿ytkownik niezarejestrowany
O erpegach i nie tylko
Ocena:
0
(+1) [troll]
Witam,

Dziêkujê wszystkim za mi³e s³owa, ale pozwólcie, ¿e skorzystam z okazji i kilka stwierdzeñ sprostujê.

Po pierwsze, porównywanie KK do dzie³a Stevensona jest o tyle nieuniknione, co przesadzone. Rozumiem, ¿e podobnie jak wiele ksi±¿ek fantasy automatycznie porównywanych jest do Tolkiena, tak literatura "piracka" upatruje swego proroka w Stevensonie, niemniej za³o¿y³em sobie ca³kowicie inny cel ni¿ mój wielki poprzednik. Inna jest konwencja, inny jest bohater, inny humor i inny przebieg akcji, tak wiêc zaryzykowa³by za³o¿enie, ¿e to dwie zupe³nie inne powie¶ci i ich porównywanie jest do¶æ karko³omnym zabiegiem. Zgadzam sie tu z Horrorem - próba zbli¿enia siê do Stevensona by³aby z góry skazana na niepowodzenie.

Po drugie, ksi±¿ka nie jest zapisem sesji. Owszem, inspiracje zaczerpn±³em z kampanii erpegowej, podobnie jak postacie i niektóre w±tki, ale fabu³a ma doprawdy niewiele wspólnego z przebiegiem kampanii. G³ównie przez to, ¿e ka¿da, nawet najlepsza sesja przelana na papier okazuje sie ja³owa i nieciekawa. Innymi s³owy, napisa³em powie¶æ zainspirowan± erpegami, a nie powie¶æ o erpegach, tak wiêc, Horror, "owe przerwy miêdzy sesjami" to b³êdne spostrze¿enie. Nie tak to wygl±da³o, wierz mi.

Natomiast za to, co napisa³e¶ o humorze i za Twoje porównanie do Pratcheta chêtnie bym Ciê wy¶ciska³. Dziêkujê serdecznie za ciep³e s³owa i zapraszam do dalszej wymiany uwag!
03-10-2005 15:56
Supr
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mówiê o recenzji: nie wydaje mi siê, aby porównanie do Stevensona lub innych pisarzy "pirackich" jak Sabbatini by³oby czym¶ niestosownym. Nawet wspomnienie o filmach o tematyce pirackiej by³oby po¿±dane. Mo¿na po prostu napisaæ: ksi±¿ka jest podobna do... albo te¿: ksi±¿ka jest ca³kowicie nowatorska.
Wtedy recenzent móg³by dotrzeæ do osób niezorientowanych w grach RPG, które nie wszystkim co¶ mówi±. A nawet nieraz odstraszaj± od lektury. Dlatego podoba mi siê wypowied¼ autora, który widzi, ¿e samo spisanie sesji by³oby bardzo monotonne.
03-10-2005 20:16
~Kud³ata

U¿ytkownik niezarejestrowany
panie Marcinie ;-)
Ocena:
0
(+1) [troll]
pozwolê sobie jednak broniæ siebie ;). Pisz±c recenzjê z jakiej¶ ksi±¿ki staram siê szukaæ skojarzeñ w szeroko pojetej kulturze. Czasem dostrzegam co¶, co mo¿e nie by³o za³o¿eniem autora, ale tak to juz jest jak siê pisze... nie zawsze to, co siê zak³ada³o przek³ada siê na rzeczywisto¶æ. Mówi±æ pro¶ciej (bo chwilowo siê zakrêci³am;-)) nie porównujê Pana powie¶ci do Stevensona, bo to nie ma sensu, Karaibska krucjata jedynie traktuje o tych samyc bohaterach, piratach.

chyba jednak "krêcê" :-). Tak czy siak, ksi±¿kê czyta³o siê ca³kiem przyjemnie, ale szkoda, ¿e tak szybko siê o niej zapomina (ja zapominam, dla u¶ci¶lenia...) Mo¿e drugi tom mnie bardziej zaintryguje, wici±gnie do gry? Czekam niecierpliwie.
pozdrawiam
04-10-2005 09:28
Bagheera
Ocena:
0
(+1) [troll]
No i ju¿ jestem po lekturze.
Wystarczaj±co tu napisano na temat zasadno¶ci czy bezzasadno¶ci porównañ do Stevensona, dodam wiêc tylko, ¿e równie¿ porównywanie do Pratchetta jest IMHO mocno nietrafione.
Odno¶nie ksi±¿ki - sympatyczne czytad³o ze zdrow± dawk± dobrego humoru i bardzo zrêcznie nakre¶lonym g³ównym bohaterem. Jako wytrwa³a czytelniczka Mortki z pewno¶ci± siêgnê tak¿e po drugi tom.
12-10-2005 11:12






Konto Polter Plus

Ksiêgarnia

Córka ¯ywio³u
Gdy Megan Rosenberg przeprowadza siê do Irlandii, wszystko nagle zaczyna nabieraæ sensu. Tata wyra¼nie od¿ywa, Megan zap...

cena: 34.90 z³
cena: 32.00 z³
zamów!

Konkurs

Bloguj±

21 V :: Salantor :: Selivar - ma³a reklama (1)
21 V :: Andman :: Shadowrunowe ilustracje Andre... (20)
21 V :: Rysia777 :: Chod¼, pomalujê Twój ¶wiat.... (21)
21 V :: de99ial :: Niekoñcz±ca siê radioaktywno... (6)
20 V :: Squid :: Stara szko³a na jednej stronie (29)
20 V :: Szponer :: Wra¿enia z Nocnego Festiwalu... (71)
20 V :: zigzak :: Moja idealna mechanika - Jaka... (59)

Na forum

Odpowiedzi: 54
Ostatni post: kinguszka
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: kinguszka
avatar Odpowiedzi: 12
Ostatni post: Nausicaa
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
463 pkt.
avatar
2. baczko
351 pkt.
avatar
3. lmn
104 pkt.
avatar
4. Qbu¶
100 pkt.
avatar
5. cichutko
80 pkt.
avatar
6. mr_mond
78 pkt.
avatar
7. night-wind
75 pkt.
avatar
8. Zicocu
65 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Wiêcej o punktach

Facebook