16-06-2010 18:23

Gryź, mała, gryź - Christopher Moore

Co za dużo, to niezdrowo
Autor: Piotr 'Rebound' Brewczyński
Redakcja: Marcin 'malakh' Zwierzchowski

Gryź, mała, gryź - Christopher Moore Stało się. Po Krwiopijcach, których czytałem z zainteresowaniem, oraz po Ssij, mała, ssij, którą oceniłem dosyć wysoko, w moje ręce trafiła najnowsza – zarówno w Polsce, jak i na świecie, książka Christophera Moore'a, będąca trzecią częścią przygód bohaterów znanych z wyżej wymienionych powieści. I co się okazało? Że definitywnie mam dość.

Gryź, mała, gryź to – praktycznie rzecz biorąc – powtórka z rozrywki znanej z Ssij, mała, ssij. Mamy wampiry, mamy szczątkową fabułę, mamy podskakujące kobiece piersi, wulgarny język i Cesarza San Francisco. O ile jednak za pierwszym razem było to całkiem zabawne, to czytanie najnowszej książki Moore'a, czemu towarzyszy uczucie déjà vu nie jest tym, czego oczekiwałem po autorze Brudnej roboty czy Najgłupszego anioła.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Tym razem głównym antagonistą nie jest jakaś tam pomalowana na niebiesko kobieta z przerostem ambicji, a... kot Chet, znany z wcześniejszych tomów. Futrzak przez przypadek również został wampirem i to o tyle groźnym, że żaden bezdomny nie może się teraz czuć bezpiecznie na ulicach Frisco. Innym problemem jest diabelski popęd seksualny Cheta, ale na szczęście ten już nie jest wyładowywany na ludziach... Naprzeciw złego ogolonego kota-wampira staje ulubienica publiczności, Abby Normal, jej kilku znajomych oraz dwaj "dobrzy" krwiopijcy, znani z poprzednich książek – Tomy i Jody. I to w zasadzie tyle.

Przez ponad trzysta stron akcja generalnie pędzi do przodu, choć rzadko kiedy porywa ze sobą czytelnika. Jest trochę gagów, sporo świntuszenia, kilka nowych postaci (na czele z szermierzem w pomarańczowych skarpetkach) i bardzo wiele wynurzeń Abby, z której perspektywy (przede wszystkim) pisana jest powieść. Nie jest to jednak mieszanka wystarczającą do tego, żeby zapamiętać powieść na dłużej – ot, kolejne czytadło.

Problem polega na tym, że tym razem podczas lektury zaśmiałem się może ze dwa razy, a przez większość czasu po prostu brnąłem przez książkę kartka za kartką, zdając sobie sprawę, że robię to tylko z recenzenckiego obowiązku. Najprościej mówiąc, była to jedyna powieść autora Błazna, którą "zmęczyłem", a po jej skończeniu odetchnąłem z ulgą. Sytuacja ta jest o tyle niepokojąca, że – jak już wspomniałem – jest to najnowsze dokonanie autora. Mam szczerą nadzieję, że składane przezeń obietnice ostatecznego zostawienia tematu wampirów z San Francisco okażą się prawdą, bowiem kolejnego "dzieła" tego typu już raczej nie zniosę.

Abstrahując od zawartości merytorycznej, cała reszta stoi – jak zwykle – na przyzwoitym poziomie. Tłumacz wykonał kawał dobrej roboty (choćby dlatego, że nie rzucił roboty w diabły po drugiej stronie, tak jak ja bym to zrobił), a całość ma być wydana – jak zwykle – w twardej oprawie z obwolutą (recenzję piszę z tak zwanej szczotki, pozbawionej tych luksusów). Z tego powodu książka nadaje się na estetyczny prezent dla fanów Christophera Moore'a...

... i właściwie tylko dla nich. Gdybym bowiem miał pokusić się o streszczenie swojej opinii o Gryź, mała, gryź w czterech słowach, brzmiałaby ona: "Tylko dla największych fanów". Cała reszta może sobie spokojnie odpuścić lekturę – zaoszczędzą kilka godzin cennego czasu.
3.0
Ocena recenzenta
3.5
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 5
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Gryź, mała, gryź (Bite Me: A Love Story)
Cykl: Love story
Autor: Christopher Moore
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawca: MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 16 czerwca 2010
Liczba stron: 336
Oprawa: twarda z obwolutą
Wymiary: 125 x 195 mm
Cena: 39,00 zł




Słowa kluczowe:

Christopher Moore, Gryź, Gryź, mała

Powiązane artykuły:

» Błazen - Christopher Moore (recenzja - vanderus)
» Błazen - Christopher Moore (recenzja - Rebound)
» Wyspa Wypacykowanej Kapłanki Miłości - Christopher Moore (recenzja - Iman)
» Wyspa Wypacykowanej Kapłanki Miłości - Christopher Moore (recenzja - Rebound)
» Ssij, mała, ssij - Christopher Moore (recenzja - Rebound)

Powiązane noty:

» Gryź, mała, gryź
» Ssij, mała, ssij
» Błazen
» Wyspa Wypacykowanej Kapłanki Miłości
» Krwiopijcy

Powiązane wieści:

» Poznaj Błazna
» MAGiczne nowości na listopad


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

earl
Ocena:
0
(+1) [troll]
Powinno się pisać "Déjà vu".

A poza tym fajna recenzja niefajnej książki. Szczere wyrazy współczucia i gratulacje za wytrwałość i dzielność w zmaganiach z tak drętwą literaturą, Reboundzie.
17-06-2010 06:45
@earl
Ocena:
0
(+1) [troll]
Poprawione.
17-06-2010 10:54
Marigold
Ocena:
0
(+1) [troll]
Właśnie próbuję przebrnąć przez "Ssij, mała, ssij" i nie idzie mi kompletnie, więc chyba tym bardziej nie dam rady tej książce... "Krwiopijcy" mi się podobali, dzięki niej zaczęłam czytać Moore'a. Szkoda.
27-06-2010 01:06
~blueskojota

Użytkownik niezarejestrowany
a jeśli macie okazję...
Ocena:
0
(+1) [troll]
poczytajcie sobie książkę blues kojota. o ile uda wam się ją dostać, bo wydano ją pod koniec lat 90tych w stosunkowo niedużym nakładzie przez jakieś mniejsze wydawnictwo. tam dopiero poznacie Moore'a jakiego nie było. przeczytałem większość jego książek, ale w mojej opinii, zarówno pod względem akcji jak i tekstów oraz, co mnie później zdziwiło w kolejnych książkach - znacznie bardziej rozbudowana warstwa osobowościowa postaci - zabija i teksty, te teksty Moore'a - skąd on to bierze? Nawet po przeczytaniu Brudnej roboty, czy Najgłupszego stwierdzam, że nadal najlepszą pozycją jest blues kojota - Kojot zabija; )

Pozdrawiam,
M.
29-11-2011 01:08






Konto Polter Plus

Księgarnia

Mass Effect Odwet
Człowiek Iluzja, samozwańczy obrońca ludzkości. Albo terrorysta, jak twierdzi Przymierze. Żniwiarze. Mechaniczne bestie...

cena: 34.65 zł
cena: 31.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

21 V :: Salantor :: Selivar - mała reklama (1)
21 V :: Andman :: Shadowrunowe ilustracje Andre... (18)
21 V :: Rysia777 :: Chodź, pomaluję Twój świat.... (21)
21 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (5)
20 V :: Squid :: Stara szkoła na jednej stronie (29)
20 V :: Szponer :: Wrażenia z Nocnego Festiwalu... (71)
20 V :: zigzak :: Moja idealna mechanika - Jaka... (59)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 12
Ostatni post: Nausicaa
Odpowiedzi: 53
Ostatni post: Melanto
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz
Odpowiedzi: 13
Ostatni post: mad5killz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
463 pkt.
avatar
2. baczko
351 pkt.
avatar
3. lmn
104 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. cichutko
80 pkt.
avatar
6. mr_mond
78 pkt.
avatar
7. night-wind
75 pkt.
avatar
8. Zicocu
65 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook