Autor:
Ma³gorzata 'Schleppel' TomaszekRedakcja: Aleksandra 'Zsa-Zsa' Tomicka

Jak pisa³ Zagajewski:
"Smutno ¿yæ bez utopii, mieæ oczy szeroko otwarte, za wcze¶nie rozumieæ to, co inni poznali dopiero po ¶mierci. ¯yæ bez nadziei, stwarzaj±c siê codziennie od nowa…". Nic dziwnego, ¿e krainy szczê¶cia, te magiczne miejsca, niemal¿e od pocz±tków ludzko¶ci funkcjonuj± w literaturze, filozofii, sztukach piêknych. U £ukjanienki krain± spe³nionych marzeñ mia³a byæ G³êbia, wirtualna rzeczywisto¶æ wykreowana na potrzeby powie¶ci
Labirynt odbiæ. Miejsce, w którym ka¿dy mo¿e byæ kim zechce, rzecz jasna pod warunkiem posiadania dostatecznej ilo¶ci gotówki i komputera. W G³êbi nie¶mia³y dzieciak mo¿e staæ siê potê¿nym wojownikiem ³ami±cym niewie¶cie serca, a zakompleksiona kura domowa − w³a¶cicielk± ogromnej korporacji. P³eæ, wyznanie, wiek i rasa nie maj± znaczenia, gdy¿ mo¿na je dowolnie zmieniaæ przy ka¿dej wizycie. Program oddzia³ywuj±cy na pod¶wiadomo¶æ sprawia, ¿e nie ma mowy o wra¿eniu obco¶ci: G³êbia jest jak najbardziej realna, tutaj naprawdê mo¿na prze¿ywaæ cudowne chwile. Rzecz jasna, mo¿na równie¿ uzale¿niæ od tego lepszego ¿ycia, ale od tego byli nurkowie: ludzie, którzy potrafili w dowolnym momencie opu¶ciæ G³êbiê bez po¶rednictwa programu. Gdy zapomina³e¶ o rzeczywisto¶ci, gdy siedzia³e¶ godzinami przed komputerem, zapominaj±c o podstawowych potrzebach – nurek wyci±ga³ Ciê z G³êbi.
Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê
Drugi tom dylogii £ukjanienki rozpoczyna siê w momencie, gdy nurkowie przestali istnieæ. G³êbia ju¿ ich nie potrzebuje, a oni sami w du¿ym stopniu utracili swoje umiejêtno¶ci. Leonid, znany nam z poprzedniej czê¶ci, jest jednym z tych, którzy nie potrafi± siê z tym pogodziæ – nie potrafi sobie tak¿e radziæ w "prawdziwym" ¿yciu. Godzi siê na upokarzaj±c± pracê, byle tylko jak najd³u¿ej pozostawaæ w G³êbi. Powoli traci kontakt z ¿on±, nie odnajduje siê w moskiewskiej rzeczywisto¶ci, wykorzystuj±c ka¿d± chwilê, by wróciæ do wirtualnego ¶wiata, gdzie kiedy¶ by³ Strzelcem, ¿yw± legend±. Sam o sobie mówi, ¿e przynale¿a³ do:
"Specyficznej kasty, która wros³a w swój wymy¶lony ¶wiat i niemal zapomnia³a
o prawdziwym."
Wirtualny ¶wiat jednak pewnego dnia upomina siê o nurka. Ginie cz³owiek, co siê zdarza codziennie: jednak ten ginie w G³êbi, miejscu wydawa³oby siê najbezpieczniejszym. Pojawiaj± siê plotki, ¿e istnieje broñ, która potrafi zabijaæ w wirtualnej rzeczywisto¶ci. Broñ trzeciej generacji; taka która nie spali ci dysku, ani te¿ nie "wyrzuci" ciê z gry. Leonid postanawia odnale¼æ zabójców i zniszczyæ to narzedzie, doskonale wiedz±c, ¿e pojawienie siê prawdziwej broni w G³êbi, to ¶mieræ tej ostatniej. Kto zaryzykuje zanurzenie siê w wirtualnym ¶wiecie, gdy w ka¿dej chwili mo¿e zostaæ zabity?
Konieczne stanie siê wej¶cie na ostatni poziom gry Labirynt ¦mierci. Po drodze Leonid koptuje swój ma³y oddzia³: ekscentrycznego bogacza Czyngiza, hakera s³usznie nazywanego Maniakiem, ma³olata Pata i osobnika o wdziêcznej ksywce Padlina. Przy okazji oka¿e siê, ¿e tajemnicza broñ nie jest najwa¿niejszym i jedynym zagro¿eniem dla obecnego
status quo G³êbi.
£ukjanienko wykorzystuje klasyczny motyw zbierania dru¿yny i wyciska z niego, co tylko siê da. Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z kryminaln± intryg±, osadzon± w wirtualnym ¶wiecie, nietrudno jednak dostrzec drugie dno, w którym £ukjanienko zdaje siê byæ moralizatorem, grzmi±cym do nas z ambony. Bardzo dobitnie pokazuje, co przynosi bezrefleksyjne korzystanie ze zdobyczy technologii, przy okazji bezlito¶nie piêtnuje wspó³czesnego cz³owieka, który z pomoc± nowinek technicznych odcina siê od ¶wiata rzeczywistego − coraz bardziej samotny, coraz bardziej nieszczê¶liwy. Utopia po raz kolejny nie przynosi ukojenia… Przy okazji dostaje siê tak¿e rzeczywisto¶ci, której nieciekawe oblicze powoduje, ¿e coraz wiêcej ludzi ucieka w ró¿ne u¿ywki: narkotyki, alkohol czy te¿ wirtualne ¶wiaty, które eksplorowane s± kosztem ¿ycia "tu i teraz". Uda³o siê tak¿e w wiarygodny sposób ukazaæ problem uzale¿nienia, nie tylko na przyk³adzie Leonida. Na wszystko to patrzy £ukjanienko z punktu widzenia mieszkañca Rosji, dziêki czemu powie¶æ miejscami czyta siê jak literaturê obyczajow±, choæ scen z ¿ycia codziennego jest zdecydowanie mniej, ni¿ na przyk³ad w trylogii o Nocnym i Dziennym Patrolu.
Trochê za du¿o tutaj moralizatorstwa i zadêcia, patos miejscami bywa niezno¶ny, a Leonid, kreowany na Ostatniego Sprawiedliwego, ¶mieszny. Na szczê¶cie £ukjanienko potrafi tworzyæ wiarygodnych, skomplikowanych i niejednoznacznych bohaterów, którzy w trakcie trwania powie¶ci wielokrotnie nas zaskakuj±. Podoba³ mi siê tak¿e motyw desperackiej próby ocalenia G³êbi, która, choæ niedoskona³a, by³a najbli¿sza prawdziwej utopii. I to wydaje siê najwa¿niejsze w powie¶ci rosyjskiego pisarza − nie fajerwerki akcji czy te¿ ¶mieszne ju¿ dzisiaj opisy wymagañ sprzêtu komputerowego: gdy skoncentrujecie siê na tym ile giga bajtów ma dysk komputera Leonida, co¶ wam umknie.
Tytu³: Fa³szywe lustra (Фальшивые зеркала)
Cykl: Labirynt odbiæTom: 2
Autor: Siergiej £ukianienkoT³umaczenie: Ewa Skórska
Wydawca: MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 11 wrze¶nia 2009
ISBN-13: 978-83-7480-144-7
Oprawa: twarda
Wymiary: 125 x 195 mm
Cena: 29,99 z³

Waszym zdaniem...
Dodaj swoj± opiniê...