29-07-2010 19:12

Droga Cienia - Brent Weeks

Autor: Tomasz 'Asthariel' Lisek
Redakcja: Bartek 'Barneej' Szpojda

Droga Cienia - Brent Weeks Droga Cienia Brenta Weeksa jest pierwszym tomem trylogii Anioł Nocy. Mówiąc szczerze, nie spodziewałem się zbyt wiele po lekturze tej książki – oczekiwałem raczej kolejnej przyjemnej, ale mimo wszystko sztampowej historii o sierocie, w stylu "od zera do bohatera" czy jak w tym przypadku: do skrytobójcy doskonałego. I taka też powieść ta jest, choć zostałem bardzo mile zaskoczony poziomem całości – debiutanckie dzieło Weeksa okazało się dobrym przerywnikiem od bardziej wymagających pozycji.

Jedenastoletni Merkuriusz żyje w slumsach nazywanych Norami, jest członkiem dziecięcego gangu i ma serdecznie dosyć tak ponurej egzystencji – zwłaszcza że jego nielicznym przyjaciołom zaczyna grozić niebezpieczeństwo ze strony o kilka lat starszego rzezimieszka Szczura, który poprzysiągł zemstę na naszym bohaterze. Ze względu na ciągłe zagrożenie ze strony bandziora Merkuriusz jest zdeterminowany wyrwać się z tego kręgu przemocy, a przede wszystkim zmienić coś w swoim życiu, aby nie musiał już nigdy więcej się bać. Nie mając zbyt wielkiego wyboru, postanawia zostać uczniem niejakiego Durzo Blinta – siepacza, czyli zabójcy na zlecenie, i żywej legendy w swoim fachu. Ten oczywiście nie ma wielkiej ochoty przygarniać chłopaka, jednak gdy Merkuriusz przechodzi odpowiedni test, zaczyna go ostatecznie uczyć walki mieczem, wytwarzania trucizn i wszystkiego, co może się przydać siepaczowi. Koniec końców, Merkuriusz porzuca swą dawną tożsamość, przybierając imię Kylara Sterna, wciąż jednak nie opuszczają go wyrzuty sumienia, czy decyzja, którą podjął, była na pewno słuszna...

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Już po krótkim opisie fabuły widać wyraźnie, iż akcja obraca się wokół Kylara i Durzo, będącego najbardziej wyrazistą postacią w książce. Zimny, zgorzkniały i cyniczny siepacz pomimo otrzymania roli drugoplanowej znacznie bardziej intryguje czytelnika niż jakikolwiek inny bohater. Jednak i na drugim planie możemy odnaleźć kilka interesujących person – jeden z najważniejszych wątków powieści jest poświęcony Loganowi Gyre, szlachetnie urodzonemu rówieśnikowi Kylara, zmuszonemu do szybkiego dorośnięcia i stawienia czoła meandrom dworskiej polityki. Poznajemy też Doriana, potężnego maga-jasnowidza, który za wizje przyszłości płaci stopniowym popadaniem w obłęd, i Mamę K., "prostytutkę o złotym sercu", będącą jednocześnie urodzoną manipulantką.

Droga Cienia wyglądała początkowo na typową młodzieżową fantasy o chłopcu i jego mentorze, ale okazała się książką zupełnie inną. Raczej nie dałbym jej do przeczytania komuś wyjątkowo wrażliwemu, przede wszystkim z powodu naprawdę mrocznego klimatu. Jakby mało było samych głównym bohaterów będących zabójcami na zlecenie, to w tle mamy jeszcze prostytucję, gwałty, tortury i państwo skorumpowane przez organizację przestępczą. Jak widać, nie jest to świat przychylny dla swych mieszkańców – pod względem brutalności całkiem blisko mu do wizji stworzonych przez Scotta Lyncha, George’a R.R. Martina bądź Andrzeja Sapkowskiego. Na szczęście czytelnik raczej nie popadnie w depresję podczas lektury, przede wszystkim z powodu humorystycznych wstawek, takich jak sarkastyczne przemyślenia Kylara. Nie zmienia to jednak faktu, iż nie jest to idealna książka do poprawiania nastroju.

Na pewno na pochwałę zasługuje styl autora. Stara się on nie zanudzać czytelnika rozległymi opisami, choć gdy te się pojawiają, zawsze są interesujące; dialogi między postaciami są sprawnie napisane i soczyste. Weeks bardzo dobrze radzi sobie z tworzeniem scen akcji (których to w książce jest oczywiście pod dostatkiem), dzięki czemu czyta się je z przyjemnością. Przede wszystkim jednak, dzięki napięciu wzrastającemu z każdym kolejnym rozdziałem naprawdę trudno oderwać się od powieści, co prowadzi do syndromu jeszcze tylko parę stron, a to przecież powinno być najważniejsze dla każdej dobrej książki. Można narzekać na początkowe dwieście stron, nieco mniej zaopatrzone w akcję niż późniejsze rozdziały, ale jako że całość liczy stronic ponad sześćset, zostaje wystarczająco dużo miejsca na bardziej emocjonujące fragmenty; nie jest to więc aż tak istotna wada. Bardziej mógłbym się przyczepić do zakończenia – po naprawdę dobrych ostatnich rozdziałach, z akcją pędzącą na łeb na szyję, dostajemy kilkustronicowy epilog, który niewiele wyjaśnia odnośnie do dalszych losów bohaterów. Wprawdzie to dopiero pierwszy tom cyklu i wszystko się wyjaśni w następnych, ale czy nie dało się dopisać dalszych dziesięciu stron, które usatysfakcjonowałyby czytelnika?

Podsumowując, Droga Cienia to naprawdę przyjemna w lekturze dark fantasy, dająca nadzieję na równie ciekawe kolejne części. Autor wprawdzie czasem operuje sztampowymi motywami, ale nie przesadza z tym i dodaje sporo nowego od siebie, czego przykładem jest dość intrygujący świat przedstawiony, o którym wciąż niewiele wiemy. Mam nadzieję, że Brent Weeks utrzyma poziom, co znajdzie odzwierciedlenie w wysokich ocenach za kolejne tomy.
7.5
Ocena recenzenta
8.83
Ocena użytkowników
Średnia z 32 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 18
Mają w kolekcji: 33
Obecnie czytają: 4

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Droga Cienia (The Way of Shadows)
Cykl: Anioł Nocy
Tom: 1
Autor: Brent Weeks
Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Wydawca: MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 12 listopada 2009
Liczba stron: 600
ISBN-13: 978-83-7480-150-8
Oprawa: miękka
Wymiary: 135 × 205mm
Cena: 39,90 zł




Słowa kluczowe:

Anioł Nocy, Brent Weeks, Droga Cienia

Powiązane artykuły:

» Poza cieniem - Brent Weeks (recenzja - Zicocu)
» Na krawędzi cienia - Brent Weeks (recenzja - Asthariel)
» Droga Cienia - Brent Weeks (recenzja - Zicocu)
» Czarny pryzmat - Brent Weeks (recenzja - Asthariel)
» Na krawędzi cienia - Brent Weeks (recenzja - Zicocu)

Powiązane noty:

» Droga Cienia (twarda oprawa)
» Droga Cienia
» Cień doskonały
» Poza cieniem (twarda oprawa)
» Na krawędzi cienia (twarda oprawa)

Powiązane wieści:

» Wywiad z Brentem Weeksem
» Wywiad z Brentem Weeksem
» Brent Weeks o kolejnych książkach
» Anioł Nocy w twardej oprawie
» Brent Weeks odpowiada na pytania fanów


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus

Księgarnia

Więzień: Incarceron
Wyobraź sobie więzienie tak wielkie, że są w nim lasy, miasta i morza. Wyobraź sobie więźnia, który stracił pamięć, lecz...

cena: 35.90 zł
cena: 33.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

21 V :: Andman :: Shadowrunowe ilustracje Andre... (8)
21 V :: Rysia777 :: Chodź, pomaluję Twój świat.... (11)
21 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (5)
20 V :: Squid :: Stara szkoła na jednej stronie (29)
20 V :: Szponer :: Wrażenia z Nocnego Festiwalu... (71)
20 V :: zigzak :: Moja idealna mechanika - Jaka... (59)
20 V :: repek :: Bayern Forever (31)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 11
Ostatni post: baczko
Odpowiedzi: 53
Ostatni post: Melanto
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz
Odpowiedzi: 13
Ostatni post: mad5killz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
463 pkt.
avatar
2. baczko
351 pkt.
avatar
3. lmn
104 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. cichutko
80 pkt.
avatar
6. mr_mond
78 pkt.
avatar
7. night-wind
75 pkt.
avatar
8. Zicocu
65 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook