14-11-2011 20:10

Dom derwiszy. Dni Cyberabadu - Ian McDonald

Nanoturcja i indyjskie sztuczne inteligencje
Autor: Bartosz 'Zicocu' Szczyżański
Redakcja: Marcin 'lmn' Łukasiewicz

Dom derwiszy. Dni Cyberabadu - Ian McDonald Niedawno ukazał się u nas artykuł Aliette de Bodard dotyczący fantastyki osadzonej w kulturach niezachodnich. Jednym z autorów, którzy ukochali sobie tworzenie takiej literatury, jest Ian McDonald, co doskonale udowadniał Rzeką bogów. W Domu derwiszy. Dniach Cyberabadu po raz kolejny zabiera swych czytelników w orientalną podróż.

Necdet to bardzo zagubiony młody człowiek. Wpadł w wyjątkowo nieciekawe towarzystwo, pracuje w wyjątkowo nieciekawym miejscu, prowadzi wyjątkowo nieciekawe życie, które osładzają mu tylko jointy. Wszystko zmienia się, kiedy zostaje jednym ze świadków samobójczego zamachu, w którym nie ginie nikt poza terrorystką. Teoretycznie nic się nie stało, mężczyzna jednak nie może zrozumieć jednego – dlaczego nagle zaczął widzieć dżinny?

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Przy porównaniu Domu derwiszy i Rzeki bogów bardzo widoczna staje się pewna cecha twórczości Iana McDonalda, jaką jest eklektyzm. Pisarz uwielbia mieszać młodość ze starością, tradycję z nowoczesnością, religię z technologią, refleksję z szybką akcją, klasykę z popkulturą. W poprzedniej powieści zabrał czytelników do Indii, w których historia powoli przegrywała walkę z galopującym postępem technicznym; w Domu derwiszy sprawa wygląda bardzo podobnie, tyle tylko, że akcja została umieszczona w Turcji. McDonald mnóstwo miejsca poświęca konfliktom ideologicznym, sporom wynikającym z różnych sposobów postrzegania wiary, społeczeństwa, różnych sposobów patrzenia na świat. Niestety, nie jest to już tak fascynujące jak w Rzece bogów – choć autor ma talent do opisywania kulturalnych, obyczajowych i społecznych niuansów wynikających z walki pomiędzy tradycją i nowoczesnością, to jego owoce są wtórne w stosunku do poprzedniej znanej polskiemu czytelnikowi powieści.

Na szczęście typowe dla McDonalda połączenie kojarzącego się z konserwatyzmem (głównie za sprawą islamu) państwa z falą zmian niesionych przez technikę ponownie owocuje niezwykłym światem przedstawionym. Tajemnica sprzed setek lat, religijne objawienia, olbrzymi przekręt biznesowy, nanotechnologiczny atak terrorystów – to tylko wierzchołek góry lodowej, którą jest Dom derwiszy. Niestety, blisko finału napięcie spada – autor stara się przekazać czytelnikowi zbyt dużo informacji mających pomóc w zorientowaniu się, czym są tajemnicze wizje Necdeta, a przez to znika gdzieś zajmująca go dotąd tajemnica. Ostatnie strony są jednak znakomite – wszystkie wątki splatają się w zaskakującą i satysfakcjonującą całość.

Dla każdego, kto miał okazję zapoznać się z Rzeką..., Dni Cyberabadu będą okazją do powrotu w tamte realia: kilka niezwykłych idei (jak tajemnicza broń z Pyłkowej samobójczyni czy neutka), jedna albo dwie ciekawe puenty i od razu można przypomnieć sobie urok roztaczany przez Indie przyszłości. Żadnemu z tych siedmiu opowiadań nie udaje się jednak chwycić czytelnika za serce (pod tym względem o wiele lepiej sprawdzają się niedawno wydane w Uczcie Wyobraźni Podróże), fabuły są zbyt proste, by głębiej zaangażować odbiorcę (wyjątkiem jest Wisznu w kocim cyrku, które traci jednak z powodu zbyt patetycznej końcówki), a bohaterowie za mało się wyróżniają, żeby na dłużej zostawać w pamięci. Dni Cyberabadu nie obroniłyby się jako samodzielny zbiór opowiadań, ponieważ mogą sprawić satysfakcję jedynie czytelnikom znającym wcześniejszą powieść autora – są zaledwie jej uzupełnieniem.

Kto powinien przeczytać Dom derwiszy. Dni cyberabadu? Przede wszystkim ci, którzy ukochali sobie prozę Iana McDonalda. Jeśli Rzeka bogów była dla Was olśnieniem i chwilę po lekturze zastanawialiście się, czy można dostać więcej, to będziecie urzeczeni. W innym wypadku musicie przygotować się na poważną fantastykę o bardzo ciężkim klimacie, która na pewno nie każdemu będzie odpowiadać. W każdym razie nie da się przejść obok tej książki obojętnie.
7.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 7
Mają w kolekcji: 5
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Dom derwiszy. Dni Cyberabadu
Autor: Ian McDonald
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Wydawca: Mag
Data wydania: 16 września 2011
Liczba stron: 715
ISBN-13: 978-83-7480-221-5
Oprawa: twarda
Wymiary: 135 x 202 mm
Seria: Uczta Wyobraźni
Cena: 55,00 zł
Gdzie kupić
Dom derwiszy. Dni Cyberabadu
cena: 55.00 zł
cena: 50.00 zł
zamów!




Słowa kluczowe:

Dom derwiszy. Dni Cyberabadu, Ian McDonald

Powiązane artykuły:

» Dom derwiszy - Ian McDonald (recenzja - Bartosz Maciołek)
» Science reality AD 2012
» Człowiek skrojony na miarę. Część druga
» Człowiek skrojony na miarę. Część pierwsza
» Rzeka bogów - Ian McDonald (recenzja - Iman)

Powiązane noty:

» Dom derwiszy. Dni Cyberabadu
» Kroki w nieznane. Almanach fantastyki 2010
» Rzeka bogów
» Brasyl

Powiązane wieści:

» Pięć dni w Stambule przyszłości
» Nanoturcja i indyjskie sztuczne inteligencje
» Dom derwiszy. Dni Cyberabadu - fragment
» Dom derwiszy. Dni Cyberabadu juź w sprzedaży
» Ian McDonald na Pyrkonie!


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

~rusłan

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
1. Szanowny autor recenzji zdaje się popadać ze skrajności w skrajność - najpierw zawyżona "dziesiątka" dla "Rzeki Bogów" a teraz z kolei sporo zaniżona ocena dla "Domu Derwiszy".
2. Autor recenzji pisze: "Jeśli Rzeka bogów była dla Was olśnieniem i chwilę po lekturze zastanawialiście się, czy można dostać więcej, to będziecie urzeczeni." To auto dając ocenę "10" Rzece Bogów był olśniony czy nie? Jeżeli był (taki nasuwa się wniosek) to dlaczego tylko "7,5"? Byłoby miło, gdyby ocena w okienku miała jakikolwiek związek z tekstem recenzji.
14-11-2011 21:42
~coltazar

Użytkownik niezarejestrowany
Pic
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tak Rzeka Bogów jak i Dom Derwiszy przypadły mi do gustu. Polecam.
16-11-2011 16:30
~rusłan

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mi też, dlatego polemizuję z oceną, która moim zdanie jest za niska (sugeruje ona, że między "Rzeką Bogów" a "Domem" jest wyraźna różnica poziomów a tak po prostu nie jest). Poza tym stwierdzenie, że "Dni Cyberabadu nie obroniłyby się jako samodzielny zbiór opowiadań" przez swój ścisły związek z "Rzeką" jest również nieprawdziwe. Jedynym opowiadaniem, które ma bezpośredni związek z fabułą "Rzeki" jest "Wisznu w Kocim Cyrku", pozostałe spokojnie można czytac nie znając powieści. A czytać warto, bo w większości są na bardzo wysokim poziomie.
20-11-2011 00:05






Konto Polter Plus

Księgarnia

Doktryna piekieł
Kiedy linie obronne w Południowych Appalachach upadły, między rozszalałymi hordami Posleenów a miękkim podbrzuszem Płask...

cena: 29.90 zł
cena: 27.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

17 V :: Aesandill :: Zdziczałe zombie, czyli mi... (7)
17 V :: Zireael :: Średniowieczne potwory mają... (5)
17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (8)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (13)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (18)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (23)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (32)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 48
Ostatni post: niuklik
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz
Odpowiedzi: 13
Ostatni post: mad5killz
avatar Odpowiedzi: 3
Ostatni post: Dawidek
avatar Odpowiedzi: 12
Ostatni post: Grzegorz Janusz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
363 pkt.
avatar
2. baczko
281 pkt.
avatar
3. Qbuś
100 pkt.
avatar
4. lmn
87 pkt.
avatar
5. mr_mond
78 pkt.
avatar
6. night-wind
75 pkt.
avatar
7. cichutko
67 pkt.
avatar
8. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
9. Scobin
44 pkt.
10. Camillo
40 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook