Autor:
Izabela 'Isabell' MazurRedakcja: Beata 'teaver' Kwiecińska-Sobek

Dzięki wydawnictwu Red Horse, które ostatnio zajęło się promowaniem początkujących autorów, poruszających się w tematyce grozy, możemy zapoznać się ze zbiorem dwunastu opowiadań autorstwa Łukasza Śmigiela. Antologia
Demony, która ukazała się w księgarniach na początku października, zawiera opowiadania, do tej pory dostępne jedynie w czasopismach, można więc powiedzieć, iż jest to książkowy debiut Śmigiela.
Dużą zaletą twórczości tego młodego autora jest różnorodność. Śmigiel swobodnie porusza się między różnorakimi gatunkami – od klasycznej powieści grozy przez
urban story, komediohorror,
dark fantasy a nawet
thriller – czego dowodem są zabrane w
Demonach opowiadania. Taka zróżnicowana twórczość ma jednak pewne minusy.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Antologie rozpoczyna
Bestseller, co niezmiernie mnie zdziwiło, bowiem jest to zdecydowanie najsłabsze opowiadanie w zbiorze. Pomysł sam w sobie był nawet oryginalny, jednak zabrakowało tu odpowiedniej
"obudowy". Po zapoznaniu się z nim, nie byłam raczej pozytywnie nastawiona do lektury, podejrzewając, że problem może się powtórzyć. Na szczęście moje pesymistyczne przewidywania nie potwierdziły się.
Po niezbyt udanym wstępie, Śmigiel błyskawicznie zrehabilitował się, ukazując nam ciekawą wizję świata, w którym wyznaje się kult Śmierci. Jest to dość klimatyczne opowiadanie w gotyckim stylu, chociaż brakowało mi tu szerszego objaśnienia, dlaczego akurat taki rodzaj religii był wyznawany. I tu następuję przełom; kolejne historie są znacznie lepiej dopracowane, może nie licząc
Imago, gdzie autor zostawił zbyt wiele niedopowiedzeń i niewiadomych, nie dając przy tym czytelnikowi żadnych konkretnych wskazówek, mogących rozwiać pytania pojawiające się podczas lektury.
Jako fanka gier z serii
Thief, nie mogę nie wspomnieć o moim ulubieńcu,
Śmierć Prokris, którego główny bohater jest właśnie złodziejem. Oczywiście nie jest to jedyny powód, dla którego uważam, że jest to jedno z lepszych opowiadań. Na plus zapisuje się tu klimat, a przede wszystkim przewrotna fabuła. Tak zaskakującego zwrotu akcji nawet się nie spodziewałam. Kolejne perełki to
Opowieść chłopca,
Fotel oraz
Bohater 1916. Każde z opowiadań przedstawia makabryczną, ale zaskakująco realną historię, o jakiej moglibyśmy się dowiedzieć z gazet czy telewizji, jednak bez podobnego zakończenia.
Jako że opowiadania osadzone są w różnych realiach i poruszają zgoła odmienną tematykę, także przedstawieni bohaterowie stanowią prawdziwą galerię osobowości. Tak więc będziemy mogli poznać historię zrozpaczonego ojca, któremu zaginął syn, ujrzeć świat oczami chłopca przemienionego w wampira, obserwować poczynania żołnierza wysłanego na samobójczą misję czy wczuć się w rolę płatnego mordercy.
Każdy z wymienionych bohaterów ma do opowiedzenia własną, przerażającą historię. Spytacie pewnie gdzie tu miejsce na tytułowe demony? Otóż one są w nas, schowane głęboko w podświadomości, przykryte skrzętnie emocjami, niewidoczne i tak naprawdę tylko czekają, aby wyrwać się na wolność. Bowiem w dzisiejszych czasach to nie wilkołak, nie zombi, nie bestia rodem wyjęta z najczarniejszych koszmarów, ale właśnie człowiek jest najokrutniejszym z potworów. Co się więc stanie
"gdy demon odnajdzie w człowieku bratnią duszę"?
Demony to jedna z lepszych antologii, jaką ostatnio dane mi było przeczytać; poza feralnym
Bestsellerem, w dużej mierze są to przemyślane opowiadania z dopracowaną fabułą, niepowtarzalnym klimatem zawierające przy tym interesujące pomysły. Jeśli dalsza twórczość Śmigiela będzie utrzymywać ten poziom, z chęcią sięgnę po kolejne pozycje jego autorstwa. Naprawdę warto przeczytać tą książkę, chociażby ze względu na oryginalne koncepty i ciekawy, nieco mroczny styl.
Waszym zdaniem...