27-08-2011 18:21

Czarna, bezgwiezdna noc – Stephen King

Mroczna układanka
Autor: Artur 'mr_mond' Nowrot
Redakcja: Michał 'Thoctar' Małysa

Czarna, bezgwiezdna noc – Stephen King Czarna, bezgwiezdna noc nie należy do takich zbiorów opowiadań, w których kolejnych tekstów nie łączy nic poza osobą autora. Cztery zawarte w książce nowele nie mają co prawda wspólnych bohaterów, obracają się jednak wokół tych samych tematów. I zgodnie z tytułem, światła w nich jak na lekarstwo.

Pierwszy tekst, 1922, najdłuższy w całym zbiorze, to szczegółowy zapis morderstwa, jakiego farmer z Nebraski – główny bohater, a zarazem narrator – z pomocą syna dokonuje na swej żonie i jeszcze uważniejsze studium jego konsekwencji. Popełniona zbrodnia popycha bohatera w szaleństwo, które przywodzi na myśl bohatera opowiadania Serce oskarżycielem Edgara Allana Poego. Sporo tutaj wstrząsających obrazów sprawiających, że tej noweli najbliżej do literatury grozy. To zdecydowanie najbardziej przytłaczający tekst z całej zgromadzonej czwórki, opisujący patologiczną relację rodzinną, zniszczenie niewinności młodego człowieka i tragiczne następstwa zbrodni.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

W Wielkim Kierowcy narracja skupia się na ofierze. Tess jest autorką poczytnych kryminałów dla kobiet. W drodze powrotnej ze spotkania z czytelnikami łapie gumę na mało uczęszczanej drodze, po czym zostaje zgwałcona i nieomal zamordowana przez tytułowego Kierowcę. Cudem uniknąwszy śmierci, Tess planuje konfrontację ze sprawcą. W tym opowiadaniu uwidacznia się wielka zaleta pisarstwa Kinga, doskonałe przedstawienie postaci kobiecych. Nawet w przypadku tak trudnej sytuacji ich psychika ukazana jest równie szczegółowo (jeśli nie bardziej), co postaci męskich.

Następujący później Dobry interes to krótki, zaledwie czterdziestostronicowy tekst opisujący historię chorego na raka Dave'a Streetera, który zawiera pakt z diabłem. Klasyczny motyw występuje tutaj w nieco zmodyfikowanej postaci: ceną za przedłużenie życia nie jest bowiem dusza bohatera, lecz 15% jego dochodów. Streeter musi także wskazać osobę, której szczerze nienawidzi, a na którą spadnie jego zły los. Mężczyzna wybiera swego najlepszego przyjaciela. Z uwagi na krótkość tekstu brakuje szczegółowych opisów psychiki, które stanowią mocną stronę całego zbioru i w efekcie opowiadanie to, choć solidne, wypada najsłabiej. Jednak oryginalne wykorzystanie klasycznego motywu sprawia, że warto się z nim zapoznać.

W kończącej zbiór noweli Dobrane małżeństwo główna bohaterka, szczęśliwa żona księgowego i matka dwójki dorosłych dzieci, odkrywa pewnego dnia, że jej mąż jest seryjnym mordercą. Obarczona tą wiedzą, musi zdecydować, czy wydać męża policji i zrujnować życie dzieciom, czy też zachować milczenie i żyć nadal z człowiekiem skrywającym w sobie bestię. Ta, wydawałoby się, nieprawdopodobna sytuacja (zainspirowana, jak można przeczytać w posłowiu, autentyczną historią Pauli Rader), stawia pytania o możliwość pełnego poznania drugiej osoby, a także bierność wobec zła.

Teksty zgromadzone w Czarnej, bezgwiezdnej nocy przyjmują różne perspektywy, opisują odmienne sytuacje. Można jednak dostrzec przewijające się między nimi wspólne motywy, a nawet pewną symetrię: dwa teksty opowiadają o mężczyznach (i, co ciekawe, to zawsze mężczyźni są sprawcami zła), dwa o kobietach (będących ofiarami, ale też sprzeciwiających się złu). Największe podobieństwa można dostrzec między Wielkim Kierowcą i Dobranym małżeństwem – oba teksty poruszają problem współodpowiedzialności oraz konfrontacji ze złem. Ostatnie z opowiadań można zestawić także z otwierającym zbiór 1922, w obu bowiem ważną rolę odgrywa rodzina, pojawia się problem ochrony najbliższych lub wręcz przeciwnie, wciągnięcia ich w zbrodnię. Z kolei motywem nadrzędnym, obecnym w całej książce, jest eksploracja mrocznej strony ukrytej w zupełnie zwyczajnych, mogłoby się zdawać, ludziach – ta normalność i przyziemność zła obecnego w zgromadzonych tekstach wywiera najmocniejsze wrażenie.

Czarna, bezgwiezdna noc to zbiór na wysokim poziomie: teksty w nim zgromadzone oferują głęboki wgląd w złożoność ludzkiej psychiki, jednocześnie cechuje je zwartość i siła przekazu charakterystyczna dla krótszej formy. Wszystkie utwory poruszają ściśle określoną problematykę, którą kolejne opowiadania ukazują z różnych stron, w nieco inny sposób. W efekcie czytelnik ma wrażenie, że spogląda do kalejdoskopu, w którym stale zmienia się układ elementów – widok jest dość ponury, czasem nawet wstrząsający, ale zdecydowanie warto tam zajrzeć.
9.0
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 2
Mają w kolekcji: 2
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Czarna bezgwiezdna noc (Full Dark, No Stars)
Autor: Stephen King
Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Wydawca: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 18 maja 2011
Liczba stron: 488
Cena: 37,80 zł




Słowa kluczowe:

Czarna bezgwiezdna noc, Stephen King

Powiązane artykuły:

» Dallas '63 - Stephen King (recenzja - baczko)
» Czekamy na: Dallas '63
» Redaktorzy oceniają - sierpień 2011
» Mroczna Wieża - Stephen King (recenzja - Villmar)
» Ręka na pulsie - maj

Powiązane noty:

» Czarna bezgwiezdna noc (oprawa twarda)
» Czarna bezgwiezdna noc
» Czarny dom
» Regulatorzy
» Chudszy

Powiązane wieści:

» Mroczna układanka
» Nadeszła Czarna bezgwiezdna noc
» Książka Kinga w maju
» Sfilmują Kingowskie Oczy smoka
» Gaiman rozmawia z Kingiem


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Okładki Albatrosa to wyglądają tak, jakby je w Wordzie na szybko robiono...
28-08-2011 09:42
Thoctar
Ocena:
0
(+1) [troll]
No bardzo niefajna ta okładka. Pewnie wyszli z założenia, że minimalizacja i te sprawy...
28-08-2011 09:48
mr_mond
Ocena:
0
(+1) [troll]
Zgoda, ale myślę, że mogło być dużo gorzej, wystarczy spojrzeć na okładkę Bezsenności... ;)
28-08-2011 10:00
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ta z "Bezsenności" chyba lepiej wygląda niż powyższa.
28-08-2011 10:02
senmara
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Co najbardziej kojarzy mi się z tym zbiorem, to określenie, że złe rzeczy się zdarzają (że tak powiem tytułem innej książki) niezależnie od tego, że bohaterowie są (w sumie) dobrymi ludźmi. Nawet farmer był prostym człowiekiem, jego czyn został w pewien sposób odcięty od niego samego i zrzucony na "Przecherę". Tak jakby mimo prostoty życia, niewychylania się i pilnowania własnego nosa, jedynym sposobem na zachowanie tego statusu jest zrobienie "czegoś" złego. I w trzech przypadkach na cztery wszystkim wyszedł na dobre ten jednorazowy akt zła, być może w przypadku farmera była to kwestia czasów, w których żył. A może tego, że powinien był działać sam, pod osłoną nocy, aby o tym nie dowiedział się nikt. W 1922 najbardziej podobał mi się obraz mężczyzny, takiego "kingowego", jak postać Creeda z Cmętarza zwieżąt, biorącego na siebie całkowitą odpowiedzialność za przyszłość rodziny.
29-08-2011 13:27
mr_mond
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bardzo trafne spostrzeżenia (mnie też Wilf bardzo mocno kojarzył się z Creedem z "Cmętaża..."), zastanawia mnie jednak, senmaro, w których przypadkach Twoim zdaniem popełniony akt zła wyszedł na dobre popełniającym? Bo trochę nie zgadzają mi się rachunki ;).
29-08-2011 18:22
senmara
Ocena:
0
(+1) [troll]
Miałam na myśli akt zła popełniany przez głównych bohaterów, był co prawda odpowiedzią na zło otrzymane (zgwałcona laska i żona, która bierze się za wyrównanie krzywd w imieniu świata kobiet), ale zawsze jest to zło, nie żadne tam nadstawianie drugiego policzka. A kupienie zdrowia kosztem życia przyjaciół? No to już zło-zło, a nawet nie było "przyczyny".
30-08-2011 08:43






Konto Polter Plus

Księgarnia

Genezis
Na zgliszczach zrujnowanego świata, na wyspie dotychczas zwanej Nową Zelandią, zrealizowano platońskie marzenie - stworz...

cena: 29.90 zł
cena: 27.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

17 V :: Aesandill :: Zdziczałe zombie, czyli mi... (3)
17 V :: Zireael :: Średniowieczne potwory mają... (3)
17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (7)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (13)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (16)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (23)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (32)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 47
Ostatni post: earl
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz
Odpowiedzi: 13
Ostatni post: mad5killz
avatar Odpowiedzi: 3
Ostatni post: Dawidek
avatar Odpowiedzi: 12
Ostatni post: Grzegorz Janusz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
363 pkt.
avatar
2. baczko
281 pkt.
avatar
3. Qbuś
100 pkt.
avatar
4. lmn
87 pkt.
avatar
5. mr_mond
78 pkt.
avatar
6. night-wind
75 pkt.
avatar
7. cichutko
67 pkt.
avatar
8. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
9. Scobin
44 pkt.
10. Camillo
40 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook