12-03-2010 13:00

City 1 - antologia

Autor: Maja 'Vanth' Białkowska
Redakcja: Aleksandra 'Zsa-Zsa' Tomicka

City 1 - antologia Strach towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów – jest to uczucie, które paraliżuje, lecz i głęboko fascynuje. Ta jego dwoistość od dawna inspirowała pisarzy, którzy odmalowywali rozmaite odcienie lęku, bazując na tym najbardziej pierwotnym sposobie jego przeżywania, a zmieniając jedynie wywołujące go bodźce. W ten nurt wpisuje się antologia polskich opowiadań grozy City1.

Nastała chyba moda na wydawanie zbiorów opowiadań różnych autorów, połączonych ze sobą konkretnym słowem-kluczem, które to teksty mają owo pojęcie obrazować. Tak jest i w tym przypadku. Jak sam tytuł wskazuje, motywem przewodnim zamieszczonych w tej antologii opowiadań jest miasto – czy też może Miasto, gdyż stanowi ono nie tylko miejsce akcji, lecz zyskuje jakby własną osobowość, spersonifikowane nieomalże jako żyjący, autonomiczny organizm, pasożyt, który czerpie ze swych żywicieli – zamieszkujących go ludzi – energię, karmi się ich emocjami, zwłaszcza tymi negatywnymi. Opisując jego mroczne zaułki, autorzy jednocześnie eksplorują ciemne strony ludzkiej psychiki. Zadają pytanie, jaki jest związek pomiędzy Miastem a człowiekiem i czy groza płynąca z konkretnej lokalizacji wypacza ludzi, czy też to ich wewnętrzne zepsucie kształtuje otoczenie, budząc do życia istoty rodem z najgorszych koszmarów. Wizje przedstawione nam przez pisarzy są niezwykle spójne, tak jakby poruszali się oni w ściśle sprecyzowanym i dość ograniczonym zakresie pojęć, stosując nieomalże identyczne symbole i stawiając swych bohaterów wobec personifikacji ich własnych, wewnętrznych demonów. Ukazują świat pełen cierpienia, porażający swą brutalnością i okrucieństwem. Obraz niezmiernie pesymistyczny – nieważne, w jakiej formie zło się pojawia, jego triumf jest oczywisty. Tu nie ma nadziei, nie ma nawet szans na cień takowej: człowiek w starciu z ponadnaturalnymi, upiornymi mocami zawsze przegrywa, a nim się to stanie, przyjdzie mu doświadczyć całego spektrum bólu i stoczyć się na samo dno rozpaczy.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Zadziwiająca (i nieco niepokojąca) jest pod tym względem wyobraźnia autorów. Hektolitry przelanej krwi, sceny wynaturzonego seksu oddane z dbałością o najdrobniejszy szczegół (jak w Płucach w płomieniach Jakuba Małeckiego), ocierające się o wiwisekcje, niczym w najbardziej brutalnym gore opisy zadawania śmierci (Nasza zima zła Michała Galczaka), praktyki kanibalistyczne (Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny Pawła Ziętka), a wszystko to podkreślone licznymi wulgaryzmami (szczególnie nadużywanymi przez Michała Cetnarowskiego w Zarażonych strachem) – serwowana w City 1 dawka makabry poraża i przeraża. I z każdym kolejnym opowiadaniem budzi coraz to większą (przynajmniej w moim przypadku) niechęć, graniczącą z odrazą. Gdy w pewnym momencie stwierdziłam, iż muszę choć na chwilę przerwać lekturę, by uwolnić się od tej przytłaczającej wizji przesyconej gęstą, klaustrofobiczną atmosferą, zaczęłam się zastanawiać, jaki jest cel takiego epatowania drastycznymi opisami? Czy jest to odzew na społeczną potrzebę, zaspokojenie najniższych instynktów, niczym realizacja znanego od starożytności hasła panem et circenses, przy czym im bardziej krwawe igrzyska, tym ich oglądalność wzrośnie? Jeśli tak – to ciemno widzę przyszłość polskiej literatury spod znaku horroru.

Wszak grozę można budować w zupełnie inny sposób, nie uciekając się do ekstremalnych środków. Bo to nie ilość latających w powietrzu kończyn – czy też sposób, w jaki one zostały wyrwane – sprawia, że czujemy przebiegający po plecach dreszcz, a mrok za oknem wabi coraz bardziej. Prawdziwy strach, na zawsze zapadający w pamięć, budowany jest przez nastrój, umiejętne operowanie opisem, prozę gęstą od emocji i raczej niedomówienie i pozostawienie pewnych spraw wyobraźni czytelnika (która, odpowiednio pobudzona, zaczyna intensywnie pracować), niż ukazanie z detalami scen, które autor uzna za odpowiednio przerażające. W tej właśnie konwencji utrzymane są – zdecydowanie zbyt nieliczne w tej antologii – teksty Kazimierza Kyrcza Jr. Głowa do kochania (napisany wspólnie z Łukaszem Śmiglem) i Casting na kata które, otwierając i kończąc cykl, tworzą coś na kształt spinającej go klamry, ukazując, jak cienka może być granica pomiędzy sztuką a makabrą. Wyróżnia się także opowiadanie Kleszcze rozpaczy Dariusza Zientalaka Jr. – studium powolnego popadania w szaleństwo. Nie tak krwawa jest również Epilepsja jest tańcem Dawida Kaina, choć i ten tekst poraża pesymistycznym, ubranym jednakże w formę groteski, przesłaniem. Ciekawą, nieco przewrotną, parafrazę hagiografii świętego Franciszka tworzy Piotr Roemer w Pauzie generalnej. Nieco "lżejszego kalibru" historią jest króciutka impresja Krzysztofa Maciejewskiego (Duch w skrzynce – odrobinę ironiczna wersja kolejnej "miejskiej legendy"), a także wariacja na temat wampirów Roberta Cichowlasa w Spotkaniu po latach.

Antologia City 1 na pewno nie jest miłą, lekką i przyjemną lekturą, a czytana jednym ciągiem może przyprawić o depresję. Najlepiej aplikować sobie poszczególne opowiadania w chwili, gdy świat wyda nam się zbyt piękny, a i wówczas wypadałoby mieć mocne nerwy – oraz odporny żołądek.
4.0
Ocena recenzenta
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 2
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: City 1. Antologia polskich opowiadań grozy
Autor: antologia
Wydawca: Forma
Miejsce wydania: Szczecin
Data wydania: 26 października 2009
Liczba stron: 300
ISBN-13: 978-83-60881-31-6
Oprawa: miękka
Wymiary: 180 x 180 mm
Seria: CITY
Cena: 39,99 zł




Słowa kluczowe:

City 1. Antologia polskich opowiadań grozy

Powiązane noty:

» City 1. Antologia polskich opowiadań grozy


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus

Księgarnia

Pierdołolandia
"Zobaczyłem rzecz śmieszną i straszną zarazem. Trzy identyczne łoża wysłane aksamitem w państwowych barwach mieściły try...

cena: 23.10 zł
cena: 21.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

17 V :: Aesandill :: Zdziczałe zombie, czyli mi... (2)
17 V :: Zireael :: Średniowieczne potwory mają... (3)
17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (7)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (13)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (16)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (23)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (32)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 47
Ostatni post: earl
Odpowiedzi: 615
Ostatni post: gacoperz
Odpowiedzi: 13
Ostatni post: mad5killz
avatar Odpowiedzi: 3
Ostatni post: Dawidek
avatar Odpowiedzi: 12
Ostatni post: Grzegorz Janusz

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
363 pkt.
avatar
2. baczko
281 pkt.
avatar
3. Qbuś
100 pkt.
avatar
4. lmn
87 pkt.
avatar
5. mr_mond
78 pkt.
avatar
6. night-wind
75 pkt.
avatar
7. cichutko
67 pkt.
avatar
8. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
9. Scobin
44 pkt.
10. jareckr
40 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook