Autor:
Krzysztof Dominik 'daft_count' MroczkoRedakcja: Klaudia 'Marigold' Najdowska

Kolejna ksi±¿ka krakowskiego twórcy jest bardzo poetycka, forma oddaje atmosferê niemal mocniej ni¿ wydarzenia. Potencjalny czytelnik nie musi siê jednak obawiaæ – zrozumienie tre¶ci nie jest trudne. Szostak, nie po raz pierwszy zreszt±, bardzo szybko przejmuje w³adzê nad wyobra¼ni± odbiorcy i prowadzi go poprzez stworzony przez siebie ¶wiat pewnie i bezpiecznie.
Fabu³a koncentruje siê wokó³ Domu – wielkiej, stuletniej, krakowskiej kamienicy, któr± zamieszkuje wielopokoleniowa rodzina Chocho³ów. Zdecydowani na stworzenie w³asnego gniazda, rodowej siedziby, skupiaj±cej wszystkich krewnych, buduj± w przedwojennych murach wielopiêtrowe domostwo, ¿yj±ce razem jego mieszkañcami.
Opowiadana historia wysuwa siê na pierwszy plan, st±d bieg wydarzeñ toczy siê powolnym rytmem, czêsto klucz±c po meandrach czasu, odniesieñ i dygresji. Ka¿dy z bohaterów ma swoje miejsce, historia ka¿dej z osób jest przedstawiona drobiazgowo, jakby autor stara³ siê zrozumieæ postêpowanie stworzonych przez siebie postaci. Podobnie Kraków, widziany oczami Janka Chocho³a, narratora powie¶ci, jest nierealny, skomplikowany i tajemniczy tak bardzo, ¿e wykracza to poza ludzkie zrozumienie. To z tego w³a¶nie powodu
Chocho³y czytaæ nale¿y powoli, z rozmys³em, niespiesznie odkrywaj±c wszystkie ¶lady i wskazówki pozostawione przez autora.
Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê
Powie¶æ Szostaka to bardzo rozbudowana alegoria, poruszaj±ca w piêkny sposób z³o¿ono¶æ ludzkiej natury, niemo¿no¶æ zrozumienia drugiego cz³owieka i otaczaj±cego nas ¶wiata. W tej powie¶ci Kraków jest ka¿dego dnia inny, zmieniaj±c siê w zale¿no¶ci od nastroju narratora i biegu wydarzeñ.
Ksi±¿ka stanowi do¶æ odwa¿n± próbê nakre¶lenia portretu wspó³czesnych Polaków, zmagaj±cych siê z pogmatwan± histori± w³asnego ¿ycia, brakiem mo¿liwo¶ci porozumienia z drugim cz³owiekiem, z lêkiem przed nieznanym. Nieprzypadkowy wydaje siê te¿ wybór nazwiska g³ównego bohatera powie¶ci, kojarz±cego siê przecie¿ do¶æ jednoznacznie. W takim rozumieniu utwór stanowi powtórzenie tez zawartych w dramacie Wyspiañskiego. Dzi¶, choæ oczywi¶cie z innych powodów, z innym baga¿em do¶wiadczeñ, w innej scenografii, kondycja polskiego spo³eczeñstwa i jego poszczególnych obywateli pozostaje niemal niezmienna. Niemoc, uleganie wp³ywom zewnêtrznym, ci±g³a bezsilno¶æ i niepowodzenie wpisane s± na sta³e w ka¿d± próbê dzia³ania.
Chocho³y sprawiaj± wra¿enie ksi±¿ki nieco autobiograficznej, dokumentuj±cej osobiste zmagania autora ze ¶wiatem. Wskazuje na to wiele odniesieñ rozsianych po ca³ej powie¶ci, od bezpo¶rednich nawi±zañ do poprzedniego utworu Szostaka, a¿ po próby ogarniêcia rozumem w³asnego stosunku do ¿ycia, zbudowania „ja”, bêd±cego kompromisem miêdzy w³asn± wizj± a oczekiwaniami otoczenia.
Z tej próby krakowski pisarz wychodzi zwyciêsko. Nie przedstawia ¿adnych gotowych odpowiedzi lub recept, brak te¿ jednoznacznie okre¶lonych sympatii autora. Ksi±¿ka nie pozwala jednak pozostaæ obojêtnym, zmusza do my¶lenia i prób innego spojrzenia na rzeczywisto¶æ. Jest przy tym napisana z niezwyk³± dba³o¶ci± o jêzyk, jego rytm i brzmienie. Warta polecenia.
Waszym zdaniem...