04-04-2009 20:14

Bóg Imperator Diuny - Frank Herbert

Zbawiciel z pustyni
Autor: Bartosz 'Zicocu' Szczyżański
Redakcja: Michał 'M.S.' Smętek

Bóg Imperator Diuny - Frank Herbert Przemiany zainicjowane przed tysiącami lat przez Muad'Diba wciąż trwają. Diuna, ojczyzna potężnych czerwi i jedyne we wszechświecie źródło melanżu, przemienia się z przeogromnej pustyni w zwykłą planetę o łagodnym klimacie. Wszystkie nieustanne zmiany na Arrakis są jednak tylko tłem dla losów jej potężnego władcy – Leto II Atrydy, Boga Imperatora.

Od razu trzeba napisać, że jeśli po lekturze poprzednich tomów cyklu nie polubiłeś Diuny, nowa pozycja z pustynną planetą w tytule nie jest dla Ciebie. Pierwsza cześć serii to powieść genialna i – moim zdaniem – powinna trafić do każdego, kogo nie odrzuca słowo "fantastyka". Natomiast już druga odsłona cyklu, Mesjasz Diuny, był zwiastunem tego, co swoje apogeum znajduje w Dzieciach Diuny oraz Bogu Imperatorze Diuny – zwolnienie tempa narracji i zdominowanie tekstu przez fragmenty poświęcone licznym przemyśleniom postaci. Jednym przypadnie to do gustu, innych odrzuci; a ci "inni" nie powinni nawet dotykać czwartego tomu Kronik Diuny.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Co w takim razie zaoferuje Bóg Imperator… tym, którzy pozostają wiernymi fanami serii? Przede wszystkim genialnie wykreowanego Leto. Tytułowy władca Diuny (i, swoja drogą, prawie całego znanego człowiekowi wszechświata) nie jest człowiekiem, a Herbert świetnie to ukazał. Ci, którzy pamiętają jeszcze Muad'Diba z Mesjasza…, poczują się jak w domu – autor znowu skupia narrację na pojedynczej postaci, która niewiele ma wspólnego z tradycyjnie pojmowanym człowieczeństwem. Pęd Imperatora do utożsamiania się ze słabymi w porównaniu do niego ludźmi z ogromną mocą przyciąga do książki. Czytelnik staje się świadkiem nieustannej pogoni istoty nadludzkiej za niższością – raczony jest przy tym niezwykłymi opisami uczuć w trochę barokowym, ale jakże typowym dla Herberta stylu. Świetnie prezentują się także bohaterowie, których spotykamy po raz pierwszy w Bogu Imperatorze…. Szczególnie zaintrygowała mnie Nayla – postać pozornie nieważna, ale nadająca całkiem inny wymiar mesjanistycznemu wątkowi Kronik Diuny, który autor nieustannie rozwija.

Wspomniałem już mimochodem o stylu Herberta – ten raczej nikogo nie zadziwi. Na czytelnika jak zwykle czekają bogate opisy, przetykane niemal dialogową kompozycją niektórych fragmentów. Widać jednak, że autor trochę wystraszył się wybuchów twórczej przesady, które w Dzieciach Diuny niebezpiecznie zbliżały się do grafomanii i autorskiego bełkotu – to wychodzi Bogu Imperatorowi tylko i wyłącznie na dobre. Wspomnieć trzeba o tym, że pisarz mimo wszystko bawi się formą – nie boi się przetasowań na narratorskim stołku, przedstawia wydarzenia z różnych punktów widzenia. Pojawiają się także retrospekcje, zaś krótkie wstępy do każdego rozdziału odgrywają jeszcze większą rolę – krótko mówiąc, Herbert robi to, do czego nas przyzwyczaił.

Akcja w czwartym tomie Kronik Diuny spychana jest w cień przez fabułę. Zdarzało się, że paralele między historiami Boga Imperatora i Muad'Diba intrygowały mnie bardziej niż kolejna intryga sił wrogich Leto. Ale mimo wszystko opowieść potrafi wciągnąć – szczególnie te fragmenty, w których główny bohater przypomina sobie, że niegdyś był człowiekiem.

Jednakże mimo wszystko "czysty" plan wydarzeń raczej nie porwałby przypadkowego czytelnika – ot, kilka afer związanych z "tymi złymi", kilka większych i mniejszych grzeszków ważniejszych i mniej ważnych dla fabuły postaci. Trzeba więc wyraźnie zaznaczyć: Bóg Imperator Diuny jest zdecydowanie zbyt hermetyczny dla nowych czytelników. Jeśli powyższe "streszczenie" wywołało w Was tylko i wyłącznie znużenie, będziecie się przy książce nudzić.

O wydaniach kolejnych tomów Kronik i Legend Diuny zawsze piszę w superlatywach – teraz, kiedy na mojej półce znajduje się już sześć wspaniale prezentujących się książek, nie mogę powiedzieć nic złego. Obie serie prezentują się po prostu elegancko. W Bogu Imperatorze… znalazłem co prawda kilka literówek, ale na pięciuset stronach nie da się tego uniknąć – takie drobne usterki na pewno nie psują ogólnych odczuć.

Jeśli jeszcze nie kupiliście Boga Imperatora Diuny, a uważacie się za fanów twórczości Franka Herberta, to jak najszybciej naprawcie swój błąd – powieść ma swoje wady, ale klimat rekompensuje je całkowicie. Jeżeli natomiast nie wiecie, o co chodzi z tym całym pustynnym zamieszaniem – pod żadnym pozorem nie wydawajcie pieniędzy na tę książkę, a zamiast tego wpierw sięgnijcie po Diunę. Inaczej moglibyście zacząć bluźnić przeciwko jedynemu Bogowi Imperatorowi.
8.5
Ocena recenzenta
8.86
Ocena użytkowników
Średnia z 29 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 7
Mają w kolekcji: 18
Obecnie czytają: 1

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Bóg Imperator Diuny
Cykl: Kroniki Diuny
Tom: 4
Autor: Frank Herbert
Tłumaczenie: Marek Michowski
Autor okładki: Wojciech Siudmak
Wydawca: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Data wydania: 24 marca 2009
Liczba stron: 496
ISBN-13: 978-83-7301-846-4
Oprawa: twarda z obwolutą
Wymiary: 150 x 225 mm
Seria: Diuna
Cena: 49,90 zł




Słowa kluczowe:

Bóg Imperator Diuny, Diuna, Frank Herbert

Powiązane artykuły:

» Diuna, Mesjasz Diuny - Frank Herbert (recenzja - Ra-V)
» Łowcy Diuny, Czerwie Diuny - Kevin Anderson i Brian Herbert (recenzja - Zicocu)
» Heretycy Diuny - Frank Herbert (recenzja - Zicocu)
» Vanderus poleca na październik
» Bukins poleca na wrzesień

Powiązane noty:

» Diuna
» Dzieci Diuny
» Bóg Imperator Diuny
» Diuna
» Czerwie Diuny

Powiązane wieści:

» Nadszedł Bóg Imperator
» Segregowanie Diuny
» Galeria Diuny
» Być albo nie być Diuny
» Galeria ilustracji do Diuny


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Recenzowanie klasyki. Cudowne!
04-04-2009 21:09
Rebound
?
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Wyczuwam ironię, czy mi się zdaje? :)

Nie znam zbyt wielu osób, które przebrnęły przez wszystkie tomy Diuny i uważam, że akurat w tym przypadku mówienie o klasyce to takie paplanie fanatyków. Często spotykam się z opinią, że już Mesjasz to przerost formy nad treścią, wiec tym bardziej warto znać opinię na temat 4. tomu cyklu.
04-04-2009 22:27
memnos
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Może i klasyk, ale niektórzy nie czytali i chcieliby wiedzieć, czy to nie jakaś kupa straszna.
04-04-2009 22:28
Ocena:
0
(+1) [troll]
Poza tym klasyka czy nie - krytyka literacka to jeden ze sposób promowania dobrej fantastyki. Być może to właśnie dzięki powyższej recenzji część osób zdecydowała się sięgnąć po powyższą książkę lub po Kroniki... w ogóle.
04-04-2009 22:40
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Pewnie jakiś mało znany kolo robił okładkę, bo nawet w stopce nie ma.
05-04-2009 01:52
Marsavius
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tak, po Siudmaku nikt przecież nie słyszał i jego prac nie rozpozna.

A ja spytam, bo może ktoś wie:
Czemu MELANŻ a nie PRZYPRAWA?
05-04-2009 02:10
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+2
(+1) [troll]
"Czemu MELANŻ a nie PRZYPRAWA?"

Bo teraz się chodzi na melanż...

"Nie znam zbyt wielu osób, które przebrnęły przez wszystkie tomy Diuny i uważam, że akurat w tym przypadku mówienie o klasyce to takie paplanie fanatyków."

Czy fakt, że znaczny odsetek uczniów nie czyta Sienkiewiczowskiej trylogii, bo idąc na skróty, woli skorzystać z opracowań, odbiera jego dziełu atrybut klasyki?
05-04-2009 09:21
Wiktor WekT
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja Diunę uwielbiam.

przeczytałem do Dzieci.

niestety nie wytrzymałem przeskoku o ileś tam lat i totalnych zmian, które serwuje opisywana część.
05-04-2009 11:36
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Marsavius - zawsze tak bystro odróżniasz sarkazm od normalnej wypowiedzi? :)

Widać recenzent i redaktor nie rozpoznali. Albo lenistwo. Ale wiem, wiem "nie musieli, bo każdy zna i wie". Stare tłumaczenie :)
05-04-2009 18:36
Ocena:
0
(+1) [troll]
Klasyka jest Diuna, nie jej kontynuacje, nawet pisane przez Herberta. To Diuna weszla do kultury masowej, to na jej podstawie sa tworzone filmy i gry.
Trylogia Sienkieiwcza to klasyka, ale juz jakis mniej znany jego utwor niekoniecznie. Wymienisz mi wszystkie dziela Sienkiewicza z pamieci?
05-04-2009 19:29
iron_master
Czepiacie się
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja Diuny nie znałem od momentu gdy Rebis zaczął wydawać wznowienie cykl, tak więc chętnie recki poczytam :-)
05-04-2009 20:46
Ninetongues
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Bóg Imperator to najlepsza moim zdaniem część cyklu. Mówiące-Do-Ryb i finalna intryga tak zawiła, że jej rozwiązanie wywołuje prawdziwy zawrót głowy - planowanie rozwoju ludzkości przez tysiące lat - coś pięknego.

Polecam fanom Diuny.
06-04-2009 00:02
Wiktor WekT
Hmm
Ocena:
0
(+1) [troll]
skoro tak mówicie, to może spróbuję ponownie...
06-04-2009 09:21
Fungus
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja czytalem caly cykl. Ale fakt, czas by bylo przeczytac ponownie, bo dawno temu to bylo ;-)

Zanim sie ktos wyglupi pytajac czemu MELANZ, to moze ksiazke przeczyta :P
09-04-2009 21:21
MidMad
Bi-la kaifa!
Ocena:
0
(+1) [troll]
Zabrakło informacji na temat jakości wydania od strony wizualnej (genialny Siudmak!), ogólnie strona techniczna nowego polskiego wydania potraktowana troszkę po macoszemu. Tekst sprawia wrażenie dość powierzchownego - liczyłam na trochę więcej głębi w recenzji pisanej przez fana "Diuny" (kwestie filozoficzne, dylematy moralne, socjologia i psychohistoria, genetyka, postaci, upływ czasu, wizje i przepowiednie, "Złota Droga", znaczenie ludzkości, itp.).

Co do samej opinii recenzenta zastrzeżeń nie mam, bo jak wszyscy wiedzą - Frak Herbert Wielkim Pisarzem Był, Diuna jest synonimem słowa "kultowość", a ja warczę na każdego, kto uważa inaczej ;)
Kto nie czytał przynajmniej pierwszego tomu - nie jest godzien miana prawdziwego fantasty ;)
26-04-2009 08:28
~nettu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
czytam Herberta od początku lipca..i tak strasznie sie wciągnęłam, że chyba nie doczekam się 'Heretyków.."
Tą część polecam z czystym sumieniem. Jako osoba, która fantastykę omija z zasady, Diunę- pokochałam.

"Nie znam zbyt wielu osób, które przebrnęły przez wszystkie tomy Diuny."
Przebrnąć, to można przez sagę o ludziach lodu- Diunę się pochłania;p
22-07-2009 19:37
Rege
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bóg Imperator, to po Diunie, imho najlepsza część cyklu. Świetny plot, gdzie w walce o przetrwanie ludzkości jest miejsce na ludzkie emocje.
19-05-2010 23:11
~SzejHuulud

Użytkownik niezarejestrowany
Diuna
Ocena:
0
(+1) [troll]
Sam czytam teraz Boga Imperatora, w kronikach diuny poprostu sie zakochalem ;]
23-05-2010 13:37
hoMaro
Ocena:
0
(+1) [troll]
Maria Grabska- genialnie pomyślała, że nie trzeba nic na siłę zmieniać...i swe tłumaczenie oparła o poprzednie [ chwała Jej za to!!! ]
sama książka- rewelacja!!!
...dodałbym kilka przekleństw żeby podnieść [?] wartość swej wypowiedzi, ale czy to potrzebne?
chyba nie? na kolana padam gdy czytam to
30-01-2012 20:07






Konto Polter Plus

Księgarnia

Noc śmierci
Dziedzictwo braci Flynn, część I Aidan jest najstarszym z braci Flynn, którzy odziedziczyli stary dom i rozległą plantac...

cena: 29.99 zł
cena: 10.00 zł
zamów!

Konkurs

Blogują

24 V :: Theta- :: The Ultimates (0)
24 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 6 (1)
23 V :: zigzak :: Wild Planets/Infinity Drive 2... (10)
23 V :: zegarmistrz :: Rozdział 2: A gdzie byli... (1)
23 V :: merryadok :: The Avengers - wrażenia po... (5)
23 V :: oddtail :: Spektakle "Teatru Kontrapunt... (0)
23 V :: Blanche :: Gotta catch’em all! (21)
23 V :: Inkwizytor :: Kugiel marchewkowy (2)
23 V :: Kuźnia Gier :: Gra Roku 2012 (5)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: lmn
avatar Odpowiedzi: 14
Ostatni post: Hugin
avatar Odpowiedzi: 57
Ostatni post: Aszhe
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: kinguszka
Odpowiedzi: 27
Ostatni post: Bergho

Najaktywniejsi

avatar
1. Asthariel
474 pkt.
avatar
2. baczko
371 pkt.
avatar
3. lmn
112 pkt.
avatar
4. Qbuś
100 pkt.
avatar
5. Zicocu
90 pkt.
avatar
6. cichutko
88 pkt.
avatar
7. mr_mond
78 pkt.
avatar
8. night-wind
75 pkt.
avatar
9. Edgar Allan
55 pkt.
avatar
10. earl
50 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook