Autor:
Jacek 'vanderus' DworzyckiRedakcja: Aleksandra 'Zsa-Zsa' Tomicka
Bajki dla doros³ych to kolejny zbiór opowiadañ wydany przez Fabrykê S³ów. Tym razem jednak jest to pozycja wyj±tkowa, bêd±ca swoistym ho³dem z³o¿onym przez najpopularniejszych polskich fantastów Tomaszowi Pacyñskiemu. Ju¿ przez wzgl±d na ten fakt nale¿y zauwa¿yæ, ¿e jest to zbiór ciê¿ki do recenzowania. Jednak zadanie staje siê jeszcze trudniejsze, gdy we¼miemy pod uwagê jego poziom.
Mówi±c najogólniej, jest on bowiem bardzo mocno zró¿nicowany. Rozumiem, ¿e ka¿dy z tych tekstów jest dla jego autora czym¶ wyj±tkowym, czym¶ albo specjalnie stworzonym, albo dedykowanym zmar³emu pisarzowi. Nie zmienia to jednak faktu, ¿e jako czytelnik nie jestem w stanie niektórymi z tych opowiadañ zachwyciæ siê choæby w minimalnym stopniu.
W¶ród dwunastu tekstów znajdziecie jeden Tomasza Pacyñskiego (tytu³owe
Bajki dla doros³ych) oraz jedena¶cie innych, autorstwa miêdzy innymi Kañtoch, Kozak, Dêbskiego (a w³a¶ciwie – to obu Dêbskich), Komudy czy Grzêdowicza. Ka¿dego z osobna omawiaæ nie ma sensu, wystarczy mo¿e skupiæ siê na tych, które czyni± ten zbiór koniecznym do przeczytania.
Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê
B±d¼ moim krukiem Wojciecha ¦widziniewskiego to z pewno¶ci± jedno z tych unikatowych opowiadañ. ¦wietne dialogi, co w tego typu tekstach nie jest zbyt czêste, bardzo udane postacie i, co najwa¿niejsze, wspania³y pomys³. Zastanawiali¶cie siê, jakby wygl±da³a sytuacja, gdyby Wasze miasto zosta³o najechane przez któr±¶ z ma³o pokojowo nastawionych ras ze stron jakiej¶ opowie¶ci fantasy? Proszê bardzo – ¦widziniewski wam to zademonstruje.
Kolejnym tekstem, którego omin±æ nie wolno, jest
Partia porucznika Szymañskiego Jacka Komudy. Jest to chyba najlepsze opowiadanie tego zbioru: d³ugie, bo ponad stustronicowe i chyba przez to mocno zapadaj±ce w pamiêæ. Akcja osadzona zosta³a na terenach Polski rozbiorowej, a mówi±c dok³adnie, w czê¶ci pozostaj±cej pod zaborem rosyjskim. Nie chcê za bardzo wchodziæ w szczegó³y opowie¶ci, wiêc tylko w dwóch s³owach – wiecie, co siê stanie, gdy oddacie duszê diab³u? To oczywiste, ¿e tak. Ale czy jeste¶cie pewni, ¿e wiecie, w jaki sposób mo¿e on j± od Was pozyskaæ?
Jaros³awa Grzêdowicza przedstawiaæ nikomu nie trzeba, ale te¿ w tym zbiorze nieznanych nazwisk nie znajdziecie. Tym wiêksze s³owa uznania nale¿± siê mu za tekst
Chwila przed deszczem, w którym splót³ w±tki apokaliptyczne oraz in¿ynieriê genetyczn±, doda³ klimat brudnego i ponurego ¶wiata bliskiej przysz³o¶ci oraz odrobinê sensacji. Kombinacja jest piorunuj±ca, zaskakuj±ca i intryguj±ca – po prostu doskona³e opowiadanie.
Czwartym zas³uguj±cym na wyró¿nienie jest
Smak kurzu Mai Lidii Kossakowskiej. Tylko w³a¶ciwie nie potrafiê zrozumieæ, co w nim jest tak urzekaj±cego. Ma³e, lataj±ce elfy, bêd±ce po¶rednikiem miêdzy g³ównym bohaterem a Nim, przedstawicielem rasy sprzed eonów. Polowanie na koszmary w wy¶nionym metrze, pêdz±cym ku nieskoñczono¶ci, demoniczne ogary tropi±ce my¶liwego i wiele innych, podobnych elementów. Wszystko to, rozpatrywane z boku, w³a¶ciwie nic czytelnikowi nie wyja¶nia. W ten ¶wiat trzeba siê po prostu zanurzyæ. On jest jak sen – albo zapomnicie o nim zaraz po przeczytaniu, albo zapadnie wam w pod¶wiadomo¶æ na d³ugi czas. I zupe³nie inaczej zaczniecie postrzegaæ podró¿ podziemn± kolejk±…
Kwestie techniczne nie wymagaj± zbyt szerokiego komentarza. Wszystkie elementy s± na tym samym, co zawsze w tym wydawnictwie, równym, wystarczaj±co wysokim poziomie. Dodaæ jedynie mo¿na, ¿e szata graficzna nie jest specjalnie urodziwa czy dobrana do tekstów. Ale te¿ i nie odrzuca, jak czyni± to niektóre ok³adki.
Sumuj±c – zbiór poznaæ trzeba.
Bajki dla doros³ych to blisko siedemset stron lektury, z czego cztery wy¿ej wymienione opowiadania czyni± j± nad wyraz interesuj±c±. Reszta natomiast – no có¿, jedne siê Wam spodobaj± mniej, inne bardziej. Jeszcze inne pewnie pominiecie. Ale przy takiej objêto¶ci marudziæ nie mo¿na – wybieraæ przecie¿ macie z czego.
Waszym zdaniem...